Wysłany: Nie Paź 08, 2006 6:23 pm Temat postu: motoryzacja
Od 1 października jeździmy przez całą dobę z włączonymi światłami mijania lub gdy mamy "do jazdy dziennej" to używamy ich "od świtania do zmierzchania".
Jednakże pamiętaj, i zwróć uwagę swemu kierowcy (sobie przecież nie musisz bo o tym wiesz i pamiętasz):
Nie oślepiaj!poradnik na interii i artykuł o akcji w Pułtusku. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
W związku z zainteresowaniem tematyką stosowania pasów bezpieczeństwa w autobusach, Policja przypomina, że obowiązek korzystania z pasów bezpieczeństwa odnosi się do kierujących i pasażerów zajmujących miejsca wyposażone w pasy. Dopiero od dnia 20.10.07 niedopuszczalne będzie zarejestrowanie po raz pierwszy pojazdu z siedzeniami bez pasów bezpieczeństwa.
W Wielkiej Brytanii jest tak, jak chciałbym aby było w Polsce. Aby samochód mógł wyjechać na drogę musi być prowadzący go kierowca ubezpieczony (OC).
W Polsce musi być ubezpieczony samochód, a jaką ma odpowiedzialność cywilną pojazd?
Cytat:
Jazda nieubezpieczonym pojazdem jest w W. Brytanii poważnym wykroczeniem. Ubezpieczenie wykupuje się tu nie na pojazd, lecz indywidualnie na kierowcę. W przypadku, gdy użytkowników jest kilku, każdy z nich musi mieć osobne ubezpieczenie.
Po upływie sześciu miesięcy od wjazdu zagranicznego pojazdu do W. Brytanii jego kierowca musi go zarejestrować, wykupić ubezpieczenie, opłacić podatki i uzyskać zaświadczenie o tym, że pojazd przeszedł przegląd techniczny.
- Imigranci powinni mieć większy dostęp do informacji o (brytyjskich) zasadach ruchu drogowego w chwili przyjazdu do W. Brytanii. Sugeruję, by oskarżony ostrzegł swoich (polskich) znajomych i przyjaciół przed skutkami jazdy bez ubezpieczenia - powiedział sędzia Harrison-Reed.
Na rozprawie Robert S. przyznał się do winy. Twierdził, że brak ubezpieczenia był z jego strony zwykłym niedopatrzeniem. Sędzia wymierzył mu karę grzywny w wysokości 250 funtów i obciążył kosztami postępowania oraz dodatkową karą sześciu punktów karnych, co oznacza, że w przypadku ponownego wykroczenia grozi mu utrata prawa jazdy.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy brytyjska policja i media odnotowały wzrost liczby Polaków, którzy stanęli przed sądami magistrackimi w związku z wykroczeniami drogowymi. Policja w Yeovil (południowo-zachodnia Anglia) zwróciła się nawet do agencji rejestracji pojazdów DVLA (Driver and Vehicle Licencing Authority), by przygotowała ulotki informacyjne po polsku.
Władze lokalne północnego Yorkshire ustaliły, że młodzi Polacy i Litwini są w grupie wysokiego ryzyka wypadków, zwłaszcza na drogach wiejskich, i często jeżdżą nieubezpieczonymi pojazdami.
(PAP)
_________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 6:09 pm Temat postu: Re: motoryzacja
tpp napisał:
Nie oślepiaj!
Jak ja mogę oślepić matkę na szosie, jak moja matka siedzi z tyłu? _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka!
Pokaż coś z autobusami, bo na drodze pomiędzy Krakowem, a Warszawą często widzę jak Orbisy i inne samochody przewożące pasażerów zasuwają 150/h po krętych, a często nawet wiejskich drogach. Wcale się nie dziwię, że jest tyle wypadków polskich autokarów. _________________
Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Czw Lut 28, 2008 7:32 pm Temat postu:
Widzieliście jak Maciek Zientarski wczoraj pojechał? 400 m od mojego domu, codziennie odwożę tędy dzieciaka do przedszkola. Zawsze mam ponad setkę w tym miejscu - spróbowalibyście w Warszawce jechać lewym pasem wolniej, a zaraz za wiaduktem skręcam w lewo, więc chcąc nie chcąc... Dzisiaj w każdym razie wszyscy jeżdżą tam 30; żeby popatrzeć na kręcące newsy telewizje, osmalony słup, przeoraną trawę. Ciekawe czy za tydzień będziemy jeździć 50, czy znowu jadąc 90 będziemy jeszcze poganiani długimi przez szybkich i wściekłych z tyłu...? _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka!
PZU zapowiedziało, że zdejmą bilbordy z twarzami Zientarskich. Ciekawe dlaczego? Czyżby się wstydzili za idiotów, którzy ich reklamują? _________________
Jestem lekarzem, chirurgiem, pracuję w oddziale ratunkowym jednego z największych warszawskich szpitali klinicznych. Stołeczne szpitale rotacyjnie dyżurują w zakresie ostrych dyżurów urazowych. W jeden dzień tygodnia przez 24 godziny trafiają do nas ofiary wypadków komunikacyjnych z całego obszaru Warszawy i najbliższych okolic podwarszawskich, a nawet z dalszych odległości, jeśli pacjent jest w bardzo ciężkim stanie i wymaga specjalistycznego kompleksowego zaopatrzenia. Na tej podstawie czuję się upoważniony do wyrażenia własnych wniosków co do sytuacji na drogach.
...
Diagnoza, utrwalona od wielu lat i powtarzana jako oczywisty, niepodważalny dogmat jest jedna: największą przyczyną wypadków w Polsce są: szybkość, brawura, alkohol. Czasem, z rzadka, gwoli już największego obiektywizmu, ktoś jeszcze wspomni o dziurawych drogach i kiepskim stanie technicznym pojazdów.
Adekwatnie do tak zidentyfikowanych zagrożeń podejmuje się akcje: w długi weekend tysiące policjantów czai się w krzakach z suszarkami i alkomatami, słupów na fotoradary (w większości pustych) oraz znaków ograniczenia prędkości jest już więcej niż reklam hurtowni.
I wszyscy niezmiennie demonstrują zdziwienie, szok, oburzenie: "znów na drogach w weekend zginęło 80 osób".
...
Z moich dwudziestoletnich obserwacji, popartych zresztą prowadzonymi przeze mnie statystykami, wynika prosta odpowiedź: oni zginęli nie tam gdzie stali policjanci, i zginęli nie z takich przyczyn, o jakich wszyscy opowiadają . I nie chodzi tu o tak banalny fakt, że policjanci stali na siedemdziesiątym kilometrze "gierkówki" a ktoś zginął na siedemdziesiątym piątym.
...
Bo żadna akcja policyjna ani kampania medialna, w dotychczasowej formie, nie powstrzyma tej najgroźniejszej grupy morderców drogowych. WPROST PRZECIWNIE: wszystkie te akcje tylko ich uspokajają: "Nie jestem młodym kierowcą, mam zwykły samochód 1,3 litra, 70 koni, nie grzeję "gierkówką" 180 km/h, nie piłem, więc jadę zadowolony z siebie, prowadzę pewnie, bezpiecznie. Trzask! Lecące w powietrzu ciało uderzonego pieszego. Wtargnęła na jezdnię! Wszyscy widzieli, wtargnęła prosto pod koła, nie miałem szans!"
Myślicie Państwo, że ktoś, kto kogoś przed chwilą zabił, ma chwilę refleksji nad sobą? A może wręcz myślicie, że ktoś taki nie wygrzebie się z wyrzutów sumienia do końca życia? Zapewniam, nic z tego. Policja przywozi sprawców śmiertelnych wypadków do szpitala na pobranie krwi, więc z nimi muszę rozmawiać, choć napełniają mnie wstrętem. Zero refleksji! Zero wyrzutów sumienia! "To ta staruszka wtargnęła na pasy! Jakie czerwone, jeszcze było żółte!". Pani przywieziona przez policję zrobiła w oddziale ratunkowym awanturę mężczyźnie, którego pół godziny wcześniej przejechała wraz z prowadzoną przez niego za rączkę pięcioletnią córeczką na przejściu dla pieszych, a to oni mieli zielone światło: "Gdzie lazłeś baranie! Ja miałam zieloną strzałkę, a więc pierwszeństwo!"
Głównymi przyczynami wypadków w Polsce nie są szybkość, brawura, alkohol, dziurawe drogi, kiepskie samochody. Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, ***, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi.
Las fotoradarów, ani suszarki w krzaczorach tego nie poprawią. Jedyne, co może wpłynąć na zmniejszenie liczby ofiar na drogach, to zdeterminowana, konsekwentna, organiczna, prawdziwa edukacja od najmłodszych lat. I tu akcja "Gazety" spełnia rolę nie do przecenienia. Jestem wam wdzięczny, że w pierwszym artykule opisaliście nie dresiarza w beemce czy motocyklistę na tylnym kole, ale panią w mercedesie, która zabiła pieszą na przejściu.
_________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Sro Sie 12, 2009 1:30 pm Temat postu:
Artykuł przeczytałem dwa razy i ciągle nie mogę zrozumieć o co chodzi autorowi z tą "panią w mercedesie". Przed laty nie byłoby żadnego problemu. Przesłanie byłoby jasne - baby są głupie i jeszcze kradną ( bo skąd mercedes?). Ale dzisiaj? A może autor uważa, że "pani w mercedesie" musi być mądrzejsza od dresiarza? I dlatego należy też sprawdzić skąd ma mercedesa.
Cytat:
Głównymi przyczynami są: bezmyślność, skrajna głupota, ***, debilstwo, idiotyzm i durnota kierujących samochodami osobowymi.
.
A przyjmując powyższy cytat za prawdę muszę się zapytać - kto dał prawo jazdy samochodami osobowymi głupcom, debilom,idiotom i durniom? Dlaczego tylko oni mogą je dostać? I co z kierowcami innych pojazdów ?
Jedno tylko autorowi nie przyszło do głowy, że za edukację, wydawanie praw jazdy, równouprawnienie płci, stan dróg odpowiada państwo, które wzięło ten obowiązek na siebie. I robi to jak umie.
Dołączył: Jul 27, 2005 Posty: 118 Skąd: Castellón de La Plana/Valencía-Hiszpania
Wysłany: Czw Sie 13, 2009 3:55 am Temat postu:
tpp napisał:
W Wielkiej Brytanii jest tak, jak chciałbym aby było w Polsce. Aby samochód mógł wyjechać na drogę musi być prowadzący go kierowca ubezpieczony (OC).
W Polsce musi być ubezpieczony samochód, a jaką ma odpowiedzialność cywilną pojazd
Chetnie dorzuce swoje 3 grosze. Tu gdzie mieszkam w Hiszpanii podobnie zrezta jak w calym basenie Morza Sródziemnego, jest kiepsko. Niska kultura kierowania samochodem i notoryczne nieprzestrzeganie przepisów dotyczacych parkowania samochodów. Parkuja wszedzie gdzie sie da: na trzeciego, na postoju dla taksówek, przystankach autobusowych, naprzeciw garazau. Pod schodami ewakuacyjnymi (tymi hydraulicznymi co jak alarm cyz awaria to zgniota samochód).
Tpp-wiedziales ze w UK czerwone swiatlo sluzy tylko do informowania obywatela i nie jest zadnym nakazem. Mówie tutaj o kategoriach prawnych. Common Law rózni sie bardzo od naszego sysyemu prawnego.
Ja bym chcial aby bylo jak w Szwajcarii!! Niewielkie nawet przekroczenie nawet predkosci skutkuje surowymi karami (mozna je placic kartami!! ). Najciezsza kara jakie maja Helweci to 30% rocznego dochodu:jazda po pijanemu, posiadanie "antyradara" etc. Za zle zaparkowanie samochodu mozna zaplacic nawet do 2500 franków (ok 6000PLN)!! Nie posiadanie gotówki ani karty skutkuje 48h na komisariacie do czasu gdy znajomi( odradzam MSZ-dzialaja "festina lente"" nawet bardzo) lub rodzina nie wplaci pieniedzu. Za wykroczenia drogowe chocbys byl obcokrajowcem w Szwajcarii przejazdem-stracisz prawo jazdy w swoim kraju.
Czy ktos wspomnial ze syn redaktora Zientarskiego mial w swoim Ferrari czesci bedace podróbkami. Uwazam ze to sa sa swiete krowy. Podobnie jak pani. Jedrzejczak-gdybym ja mial identyczny wypadek do bym dzisiaj gral w pokera w wiezieniu albo trenowal szachy (czasu mialbym duzo). W USA np Sandra Bulloc musiala 100h sprzatac lasy pod nadzorem za przekroczenie predkosci, a sedzia mial to w nosie ze ona "celebrity". _________________ "To co nas nie zabija czyni nas siniejszymi"-Nietsche
"Lepiej miec zly plan gry niz nie miec zadnego"-José Raúl Capablanca y Graupera
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach