Kiedyś stworzyłem oddzielnego nicka na kurniku "sgk". Chcę na nim doprowadzać do końcówki K+S+G vs. K. Jednak wcześniej chcę osiągnąć przewage, by potem wszystko prócz gońca i skoczka podłożyć. Niestety większość poddaje się gdy osiągam przewage. Zdarzyło mi się jednak kilka partii, gdzie doprowadziłem do tej końcówki, przeważnie wygrywałem na czas, raz zremisowałem, ale dosłownie przed minutą wygrałem.
Czy nie byłoby prościej wykorzystać program szachowy + tabele końcówek i grać z komputerem?
Mam program Lchess, ale jak trafie na przeciwnika grającego słabiej ode mnie, to on mi nie koniecznie będzie uciekał do rogu gdzie pole a8, h8, a1 lub h1 ma przeciwny kolor niż linia po której porusza się goniec że tak się wyraże.
acidity napisał:
rutra napisał:
Wiem, że taka końcówka bez sztucznego kombinowania zdarza się raz na tysiąc partii, ale przeważnie w tych bardzo ważnych pojedynkach.
Chyba statystycznie, bo praktycznie różnie bywa. Dla przykładu mój syn na jednych mistrzostwach Polski dwukrotnie rozgrywał tę końcówkę.
Mi się raz trafiła na turnieju i niestety remis, gdyby to było 4 lata później, dziś bym już sobie poradził, poza tym ze 2 razy na kurze trafiłem bez kombinowania taką końcówke, a rozegrałem tam ponad 2000 partii.
wojtzuch napisał:
rutra napisał:
Przy bezbłędnej grze obydwu stron np. rybka vs. rybka 33 ruchy do mata
Chyba nie dałeś jej tego rozegrać?
Nie dokońca oto mi chodzi. Zresztą nie mam programu "rybka".
Chodzi mi o to, że: załóżmy jak mam końcówke K+W vs. K ja gram białymi. Jeśli będę robił za każdym razem najlepszy z możliwyc ruchów, a czarne również będą robiły najlepszy ruch to zamatuje powiedzmy po 10 posunięciach. Można szybciej przy błędach czarnych, można wolniej przy moich błędach.
Tak samo w KSG vs. K gdy obydwie strony robią najlepsze z możliwych ruchów, to zwycięstwo następuje po max. 33 posunięciach. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Rutra, jeśli chcesz zobaczyć, ile ruchów potrzeba do zamatowania przy idealnej grze obu stron, po prostu ustawiasz pozycję w programie szachowym z tablicami końcówek, uruchamiasz silnik i patrzysz na wskazania:
Chyba statystycznie, bo praktycznie różnie bywa. Dla przykładu mój syn na jednych mistrzostwach Polski dwukrotnie rozgrywał tę końcówkę.
2 razy na 9 partii, a w 1991 kolejnch partiach nie dostawał takiej końcówki. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Chyba statystycznie, bo praktycznie różnie bywa. Dla przykładu mój syn na jednych mistrzostwach Polski dwukrotnie rozgrywał tę końcówkę.
2 razy na 9 partii, a w 1991 kolejnch partiach nie dostawał takiej końcówki.
Czy to ważne? Zdarzyło się 2 razy, w najważniejszym turnieju roku i dzięki wygranym osiągną swój największy sukces. No ale jeśli chodzi o ścisłość, to 2 razy na nieco ponad 500 partii, bo szachów szybkich nie liczę (brak czasu na tym poziomie, raczej nie pozwala stronie ze stratami materialnymi na przejście do tzw. trudnych końcówek).
W sumie to już się gubię i nie wiem dokąd zmierza ta dyskusja? Mam tu kogoś przekonywać, że warto? Nie mam wątpliwości, że tak, bo:
- matowanie G+S+K na K kwalifikuje się do matów prostych;
- umiejętności nabyte podczas nauki każdej końcówki mają wpływ na technikę gry w szczególności strategię;
- umiejętności nabyte podczas nauki tego typu końcówki uczą co to jest skoordynowana współpraca figur i są przydatne podczas całej partii szachów;
- szachista poznaje, jak wielki potencjał tkwi w tych lekkich figurach.
Dobierając materiał do nauki, nie można podchodzić w sposób statystyczny, bo w ten sposób musielibyśmy odrzucić zdecydowaną większość pozycji gry końcowej. Ludzie lubią podawać, że G+S+K na K to zdarza się raz na 1000 partii, a końcówki wieżowe, to w aż 50% przypadków. Ciekawe tylko, dlaczego nie dzielą końcówek wieżowych na konkretnego typu pozycje? Gdyby zaczęli to zobaczyliby, że większość końcówek statystycznie zdarza się w podobnym procencie. Dla przykładu, nie przypominam sobie, aby jakiemukolwiek zawodnikowi z naszego klubu zdarzyła się końcówka W+K na p+K w temacie "odcięcie króla na 5 (4) linii, albo walka skoczka z pionem bandowym. A łącznie rozegrali tych partii wiele tysięcy! Takich tematów/pozycji mógłbym tu wymienić całą listę, ale czy ma to sens? Otóż nie ma żadnego, bo nauka tych niewykorzystanych końcówek ma wpływ na podniesienie poziomu gry.
- matowanie G+S+K na K kwalifikuje się do matów prostych;
Prosze w takim razie podanie kilku przykladow matow zlozonych (skoro ten jest prostym matem).
Odnosnie statystyki wystepowania koncowek i ich PRAKTYCZNEGO zastosowania to mam swoje (mysle, ze odmienne) zdanie, jednak aby nie robic spamu zachowam je dla siebie.
Z cala reszta dotyczaca tego, ze matowanie G+S ma duze zalezy moge sie zgodzic (zwlaszcza strategia oraz koordynacja) _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
- matowanie G+S+K na K kwalifikuje się do matów prostych;
Prosze w takim razie podanie kilku przykladow matow zlozonych (skoro ten jest prostym matem).
W podręcznikach zarówno K+H, jak i K+G+S są właśnie tak określane. I nie chodzi o trudność, ale zestaw figur, których przecież jest tyle samo jak w końcówce K+G+G i K+W+W. _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
"Techniki informatyczne w szachach" - artykuł.
- matowanie G+S+K na K kwalifikuje się do matów prostych;
Prosze w takim razie podanie kilku przykladow matow zlozonych (skoro ten jest prostym matem).
W podręcznikach zarówno K+H, jak i K+G+S są właśnie tak określane. I nie chodzi o trudność, ale zestaw figur, których przecież jest tyle samo jak w końcówce K+G+G i K+W+W.
Dziękuję za pomoc. Dodam, że pojęcie mat prosty nie oznacza stopnia trudności, a sytuację, w której figury matują gołego króla (warunek - mat musi być możliwy nawet przy najlepszej obronie).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach