Dzieki za odpowiedz (nie do konca jestem przekonany, ze sie "nawrociles", ale byc moze kiedys cos wiecej napiszesz).
Zaraz tam od razu nawróciłeś... W dalszym ciągu wiedza dotycząca gry końcowej nie jest u mnie na czele listy jeśli chodzi o siłę gry danego zawodnika, ale przyznaję, że to się przydaje.
Nawrociles jako "uznajesz, ze moze byc wazna i ze nie da sie jej grac wariantami, lecz pewnymi planami, ktore dodatkowo nalezy sprawdzac za pomoca wariantow". A to czy jest wazna czy nie wazna akurat nie ma wiekszego znaczenia . Jak dla mnie istotne jest to, ze dostrzegasz, iz koncowki wymagaja myslenia a nie jedynie liczenia wariantow . Chyba, ze teraz ja pisze bzdury _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Pleciesz bzdury...
Wiadomo przecież, że aby grać końcówki wystarczy liczenie wariantów poparte pamięcią diagramów. ale może zmiany temperatury tak na mnie działają... _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
6 powolniak i kopia, tpp
To niechaj bedzie, ze plote bzdury, bo temperatura zbyt mocno glowe znieksztalca . Jak tam gram koncowki zgodnie z planem. Opieram sie co prawda na znajomosci tzw. kluczowych pozycji, a do tego sprawdzam decyzje za pomoca wariantow. Niemniej bez planu staram sie nie grac, chyba ze nie mam czasu na plan wtedy tylko "trzepie wariantami". Jednak probuje nie wpadac w niedoczasy i suwac bez myslenia _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach