Turniej jest znakomity. Osobiście jednak w tym roku termin mi zupełnie nie pasuje. Zagraj Kaczmar koniecznie! _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Nie ma żadnego aktywnego forumowicza na liście poza przedmówcą. Powodzenia życzę i podrzuć jakieś zapisy, na razie 2/2, czyli do przodu jak czołg. Nazwiska w B to stały punkt programu w tym turnieju i mogę z ręką na sercu napisać, że możesz sobie na luzie poradzić z każdym z nich. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Po turnieju postaram się zdać relację. Obecnie ciężko jest znaleźć kilka minut wolnego. Ciężko jest pogodzić pracę z turniejem i jeszcze wygospodarować czas dla rodziny. Praktycznie nie ma żadnej szansy aby przygotować się jakoś na przeciwnika. No ale na razie jest dobrze 4 z 4.
A nawet bardzo dobrze. Dziś grasz prawdopodobnie z najtrudniejszym przeciwnikiem. Nie ma elo, więc partii jego mam stosunkowo niewiele. Tu wrzucam wszystkie, w następnym poście zaś drobna sugestia:
Debiuty rozgrywa Twój przeciwnik bez szczególnej ambicji, raczej rozwija figury mechanicznie i czeka, co z tego wyniknie. Gra raczej pojedynczymi ruchami, żadnych głębszych koncepcji. Ostatni partia wskazuje, że końcówka raczej kuleje.
Jako że w debiucie nie zostaniesz szczególnie przyciśnięty, powinieneś spróbować ustawić bierki maksymalnie ofensywnie. Jeśli udałoby ci się w tej partii zmusić go do defensywy, nie ważne na którym odcinku szachownicy, to jego gra bardzo szybko się posypie, to nie jest zawodnik skłonny do budowania planów i wystarczy parę razy stuknąć, by obrona puściła. Musi się czuć niekomfortowo w tej partii, najprawdopodobniej wtedy sam się poosłabia by zażegnać zagrożenie na chwilę.
Prawda jest taka, że jeśli mu niczego nie sprezentujesz, to nie masz prawa tej partii przegrać. Nie wiem jaki jest Twój cel na tym turnieju, ale zarówno zwycięstwo w nim jak i II kategoria są spokojnie do zrobienia. Potrzebujesz min. trzech plusów, by poczuć się bezpiecznie. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
No Kaczmar idziesz jak burza - jestem pod wrażeniem. Tak trzymaj do końca. Widzę, że mój ostatni remis w powolniku z Tobą był jednak wartościowy! Powodzenia
Milanówek 2010 – Turniej B
Rodzina na działce, chwila spokoju więc można zabrać się za podsumowanie turnieju. Turniej bardzo sympatyczny. Jakby ktoś chciał to pewnie by się do paru rzeczy przyczepił. Jak dla mnie zorganizowany świetnie. Jak czas pozwoli to za rok też sobie w nim zagram tylko będę się starał wziąć wolne bo pracować i grać to nie to samo co na spokojnie przygotowywać się na przeciwnika. Pierwszy raz w życiu wygrałem 4 pierwsze partie pod rząd. Można nawet powiedzieć, że gra dużo lepsza niż wynik końcowy (6 pkt i IV miejsce). Najbardziej wymagający przeciwnicy to ci co mieli ranking 1000 (jeden zdobył III kategorię a drugi II kategorię). Z jednym wygrałem (trochę szczęśliwie bo już myślałem, że zabraknie mi czasu) z drugim niestety przegrałem (trochę nieszczęśliwie bo był bity remis ale remis z zawodnikiem o rankingu 1000 nic mi nie dawał a ja walczyłem o II kategorię). Tak naprawdę to cały turniej to była walka z czasem. Większość partii wygrywałem gdy na zegarze zostawało mi poniżej minuty lub zmuszony byłem reklamować remis (znacząca przewaga ale brak czasu na jej realizację). Czy jestem zadowolony z wyniku – raczej nie, mogło być dużo lepiej. 5 zwycięstw, 2 remisy i 2 porażki i ranking uzyskany 1600 to mój bilans końcowy turnieju i najwyższy Buchholz ze wszystkich zawodników. Zapowiadało się dużo lepiej. Po 4 rundach miałem komplet 4 punktów. Potem dwa remisy i po 6 rundach 5 punków i cały czas pierwsza deska. Potem przeciwnik o rankingu 1000 (ten co zrobił II kategorię) no i ryzykowałem aby koniecznie to wygrać i się nie udało. A na koniec w 9 rundzie podstawka z mojej strony. W rundzie 3 i 7 wygrałem bo przeciwnicy źle policzyli kombinacje. Partie zostały gdzieś na działce (z której to dojeżdżałem 20km na salę gry - no raz dojeżdżałem z Warszawy ale to porażka - od klienta w centrum Wawy wyszedłem o 16.00 a przyjechałem spóźniony na parę minut przed dopuszczalnym kwadransem spóźnienia). Przy okazji chciałem podziękować Marcinosowi za uwagi o moim przeciwniku z rundy 5. W rundzie tej za radą Marcina zagrałem jak nie ja bardzo mocno atakując i uzyskałem przewagę skoczka i piona - niestety brak czasu zmusił mnie do reklamacji remisu (przy okazji była niezła awantura bo przeciwnik koniecznie chciał grać dalej i wygrać na czas). Ale sędzia zadecydował, że jest remis. Zadecydowałby inaczej też bym nie miał pretencji - muszę w końcu poczytać przepisy bo znać zasady a znać przepisy to dwie różne sprawy. Fajnie było poczuć ten dreszczyk emocji jaki towarzyszy rywalizacji. Turniej w realu a turniej w internecie to jednak zupełnie co innego. Szkoda tylko, że nie byłem w stanie przygotować się na przeciwnika ale jak się pracuje i gra to nie ma takiej możliwości no i pod koniec turnieju pojawia się zmęczenie. Widzę, że klub mnie zgłosił do Najdorfa więc od soboty kolejny maraton (praca, szachy). A potem w sierpniu urlop połączony z szachami (turniej w Kołobrzegu).
I jeszcze na koniec partia z 5 rundy (jedyna partia, którą przeklepałem będąc na działce - ze względu na reklamację remisu i ze względu na sposób gry trochę nie mój ale zgodny z uwagami Marcinosa o przeciwniku). Dodam jeszcze, że pod koniec czasu poświęciłem skoczka aby uprościć pozycję ale okazało się to błędem.
W B(do 1800) masz bardzo małe szanse na zrobienie II, wystarczy popatrzeć na statystyki turnieju- mało która(zazwyczaj żadna) III robi II. Jak chcesz walczyć o II, to pchaj się do jak najlepszej grupy(od 1800 wzwyż, jak szybko się zgłosisz, to może Cię przyjmą, mnie się kiedyś udało i bez najmniejszych problemów już po 7 rundach miałem zapewnianą drugą kategorię). W B aby zdobyć II, to musisz grać mniej więcej na 2000, czyli prawie wszystko wygrywać. Na tym turnieju(podobnie jak kiedyś na moim) ŻADNA III nie zrobiła II kategorii.
Niebawem znowu planujesz grać turniej- wszelkimi siłami pchaj się do jak najsilniejszej grupy. II i I bez formy i do ogrania przez solnidną III zapewne jak zwykle nie będzie brakowało.
[Event "Milanowek Turniej B"]
[Site "Free Internet Chess Server"]
[Date "2010.06.30"]
Tak przy okazji. Czy "Milanówek" był rozgrywany na serwerze FICS? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
6 powolniak i kopia, tpp
W B(do 1800) masz bardzo małe szanse na zrobienie II, wystarczy popatrzeć na statystyki turnieju- mało która(zazwyczaj żadna) III robi II. Jak chcesz walczyć o II, to pchaj się do jak najlepszej grupy
Rzadko kiedy (ale bywają) są "robione" normy najwyższe w niższych grupach. Aby wykonać normę na II lub I w turnieju do 1800 to trzeba grać solidnie. Trzeba pamiętać o "niewiadomych" czyli bk co potrafią turniej wygrać (lub zamieszać w czołówce), a grając na normę na I, to nie można tracić rankingu. Dlatego łatwiej zrobić II niż I bo jest szansa na odrzucenie partii wygranych z zawodnikami o małym rankingu (opłaca się przy różnicy przynajmniej 400pkt od średniej). Łatwiej już gdy gra się w turnieju bez podziału na grupy (ale wówczas trudniej zrobić normę kandydacką o mistrzowskiej nie wspominając) gdyż w początkowych rundach można mieć "niespodziankę". Przydają się wówczas turnieje z 10. rundami. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
6 powolniak i kopia, tpp
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach