Wysłany: Sro Lip 25, 2007 9:01 pm Temat postu: Kombinacje
Cześć, jak sądzicie, czy rozwiązywanie dużej ilości kombinacji może przynieść wymierny efekt? Postanowiłem trenować właśnie w ten sposób, mam 1600 i rozwiązuję kombinacje dostępne w necie, po kilkadziesiąt dziennie, jak daleko w ten sposób mogę zajść?
Cześć, jak sądzicie, czy rozwiązywanie dużej ilości kombinacji może przynieść wymierny efekt? Postanowiłem trenować właśnie w ten sposób, mam 1600 i rozwiązuję kombinacje dostępne w necie, po kilkadziesiąt dziennie, jak daleko w ten sposób mogę zajść?
Zupełnie nie wiem jak jest z jakością tych rozwiązań. Kilkadziesiąt dziennie, to bardzo dużo, ale lepiej rozwiązać ich mniej, a dokładniej.
Trudno powiedzieć, jak daleko zajdziesz jeśli będziesz tylko rozwiązywał kombinacje, ale do II kat to spokojnie.
Trening powinien być urozmaicony, choćby dlatego, aby nie popaść w rutynę i znudzenie.
Mnie się wydaje — podkreślam: wydaje! — że lepszą liczbą byłoby kilka na godzinę, i nie na czas. To znaczy jak najszybciej, ale normalne jest, że jedna zajmie 5 minut, a druga 20. Myślę, że to pozwala zachować równowagę między rozwijaniem zmysłu widzenia kombinacji a ćwiczeniem zdolności liczenia wariantów.
Sam wykręcam jakieś trzy kombinacje na 30–60 minut*, zależnie od kombinacji, formy i nastroju, ale porównania, jeśli chodzi o skuteczność, nie mam. To znaczy próbowałem rozwiązywać proste kombinacje na czas (w programie i na jakiejś stronie), ale po krótkim czasie stwierdziłem, że to nie ma większego sensu, co najwyżej jako suplement.
* W tym ustawianie na desce i w programie, aby sprawdzić rozwiązanie. (Podobno wszystkie rozwiązania były sprawdzane, ale czasem okazują się błędne. Niekiedy nawet moje Core 2 Duo potrzebuje kilkudziesięciu sekund, aby zobaczyć kombinację lub jej brak, czasem nawet więcej, więc co było wiele lat temu ). _________________ "wojtzuch" piszemy od małej litery.
"Techniki informatyczne w szachach" - artykuł.
Cześć, jak sądzicie, czy rozwiązywanie dużej ilości kombinacji może przynieść wymierny efekt? Postanowiłem trenować właśnie w ten sposób, mam 1600 i rozwiązuję kombinacje dostępne w necie, po kilkadziesiąt dziennie, jak daleko w ten sposób mogę zajść?
Zupełnie nie wiem jak jest z jakością tych rozwiązań. Kilkadziesiąt dziennie, to bardzo dużo, ale lepiej rozwiązać ich mniej, a dokładniej.
Trudno powiedzieć, jak daleko zajdziesz jeśli będziesz tylko rozwiązywał kombinacje, ale do II kat to spokojnie.
Trening powinien być urozmaicony, choćby dlatego, aby nie popaść w rutynę i znudzenie.
Kombinacje to jest urok Szachow.
Partii sie nie pamieta mistrzow,ale kombinacje to tak.
Zawsze kupowalem ksiazki z kombinacjami i do dzis cenie takie ksiazki.
Debiuty ( po mojemu chinszczyzna)nie ma u mnie powodzenia.Tak jak zapisy partii szachowej,ktore nie posiadaja odpowiednio duzo diagramow Szachowych ,sa tylko zmarnowaniem papieru,a szkoleniowo dla szachistow ,malo skuteczne. Kombinacja z diagramem szachowym na stronie internetowej,zainteresuje przynajmniej 30 procent ogladajaqcych.
Natomiast partia z zapisem podana,bez diagramu ma minimalna ogladalnosc u internautow.
To jest pewnik ,nie teza. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy,Warcaby-100 polowe
Kilkadziesiąt dziennie? Ciekaw jestem jakie te kombinacje rozwiązujesz, pewnie mat w jednym czy dwóch posunięciach . Może i na początek taka nauka jest dobra, bo się uczysz wielu uderzeń taktycznych, ale później takie kombinacje nic nie dadzą. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest rozwiązywanie bardzo niewielkiej ilości, ale o wysokim poziomie trudności. Fajne są zadania zamieszczone np. w "Myśl jak arcymistrz" i tego typu zadania nejlepiej rozwiązywać. Są zadania w których jest tyle możliwości, że jedna z nich może zająć kilka godzin .
Tu bede sie powtarzal > najpierw szachista oglada kilka tysiecy kombinacji szachowych , dopiero nabierze checi do samodzielnego rozwiazywania kombinacji szachowych Taka powinna byc kolejnosc edukacyjna
Niestety jest bardzo nieekonomicznie postepowac inaczej.
Uzasadnienie > szachista sporadycznie probuje rozwiazywac kombinacje szachowe po kilku prostych kombinacja zaczyna te trudniejsze i tu mu sie odechciewa , poniewaz nie widzial w zycju duzo kombinacji to nie ma szans by te trudniejsze rozwiazac..
Tak sie koncza podejscia do rozwiazywania kombinacji szachowych ..tylko nieliczni rozwiazuja , i ci nieliczni robia szybkie postepy w grze szachowej a pozostali 85 procent czeka na milosierdzie z gory , ze moze mu los pomoze zrozumiec szachy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach