Wysłany: Sro Sty 30, 2008 2:35 pm Temat postu: Piłka nożna - Liga Mistrzów 2007/2008
Wyjątkowo ciekawie zapowiada się Liga Mistrzów w tym sezonie. Pary 1/8 finału to:
Celtic Glasgow - FC Barcelona
Olympique Lyon - Manchester United
Schalke 04 Gelsenkirchen - FC Porto
Liverpool FC - Inter Mediolan
AS Roma - Real Madryt
Arsenal Londyn - AC Milan
Olympiakos Pireus - Chelsea Londyn
Fenerbahce Stambuł - Sevilla FC
Ja jestem wiernym fanem Barcy Ale teraz nie idzie katalonczyką najlepiej. Według mnie na realne zwycięstwo w LM mają szanse takie drużyny jak Ac Milan oraz MU. Chealsea pewnie dojdzie gdzieś do 1/2 finału.
Po 1/8 napewno odpadną Olympique Lyon ,Olympiakos Pireus ,Fenerbahce Stambuł.Moim zdaniem najciekawszy będzie mecz (oczywiście poza AC Milan z Arsenalem) Liverpool z Interem.
Z "obcych" jak daleko sięgam pamięcią, a jest całkiem daleko zawsze sympatyzowałem z Arsenalem, niech i teraz tak będzie _________________ Ja Ciebie też
Jeśli nie Barca to mam nadzieję, że Lyon, a tego w ankiecie nie ma, nie wiem dlaczego : p
Bo ankieta może mieć max. 10 pozycji i niestety słabsze musiałem odrzucić.
Kiedyś kibicowałem Realowi Madryt, w którego składzie grali Zidane, Figo czy Ronaldo. Teraz trochę mniej, ale chciałbym aby to oni wygrali. W lidze hiszpańskiej prowadzą dość zdecydowanie więc mają spore szanse. Ciekaw jestem jak daleko zajdzie Inter Mediolan, bo w lidze włoskiej gra bardzo dobrze, jednak do LM nie ma szczęścia. Chociaż z Liverpoolem powinni sobie poradzić. Najciekawiej zapowiadają się mecze Arsenalu z Milanem. W lidze angielskiej Arsenal trzyma się blisko Manchesteru, za to Milan zawodzi w lidze włoskiej. Ale gra w lidze nie zawsze ma odzwierciedlenie w Lidze Mistrzów.
Bo ankieta może mieć max. 10 pozycji i niestety słabsze musiałem odrzucić.
Zobaczymy czy będziesz tak uważał po dwumeczu Man.U-Lyon : p
A Królewskich nie lubię ze względów historycznych [podobnie zresztą jak Legii w polskiej lidze]. Jestem za wolną Katalonią i Krajem Basków, a póki co Kastylia podporządkowuje sobie całą Hiszpanię dojąc ile wlezie "autonomiczne" regiony. _________________
Olympique Lyon to solidny zespół, wielokrotny mistrz Francji, ale w starciu z Manchesterem United nie daję mu większych szans. Ogromny postęp poczyniła też Sevilla, która nie odbiega wiele od Realu czy Barcelony.
Bo ankieta może mieć max. 10 pozycji i niestety słabsze musiałem odrzucić.
Zobaczymy czy będziesz tak uważał po dwumeczu Man.U-Lyon : p
A Królewskich nie lubię ze względów historycznych [podobnie zresztą jak Legii w polskiej lidze]. Jestem za wolną Katalonią i Krajem Basków, a póki co Kastylia podporządkowuje sobie całą Hiszpanię dojąc ile wlezie "autonomiczne" regiony.
Co jak co ale na taki post musialem zareagowac. Prywatnie jestem kibicem Barcy, zagorzalym. Królewscy sa lepsza druzyna, graja wyraznie lepiej w tym sezoie-lepiej w lidze. Oczywiscie nasz Jurek jest powolywany na mecze "Copa del Rey", a na ligowe nie ma szans.
Ze wzgledów historycznych to wlasnie Real Madryt jest najlepszym klubem, ze wzgledu na liczbe tytulow, ktore wywalczyl.Styl gry to dla mnie drugorzedna sprawa, wygrywa sie stylem? Nie bramkami, a w sporcie nie ma miejsca na drugie miejsce.
Co do dojenia regionów...jest to wierutna bzdura i nie wiem od czego zaczac ja rozmntowywac...Zaczne od tego, ze jakies 2 miesiace temu Mi nisterio de Economia ( Nasz fiskus ) wyliczylo, iz przecietny mieszkaniec Madrytu placi dwa razy wiecej rocznie na rzecz skarbu niz np. Katalonczyk czy Bask. Swego czasu byl to temat dyskusji na lamach hiszpanskiej prasy od El País po La Razón. Nawet katalonski dziennik La Vanguardia otwarcie o tym pisal. Na tym tle panska wypowiec, wydaje mi sie mijac z prawda...Jesli chce pan podyskutowac to zapraszam.
Co wiecej w minione wakacje Katalonia miala duzy problem z: awariami pradu, tlokiem na lotnisku Prat oraz skandalicznymi opuznieniami pociagów...i zamiast placic za to z kasy autonomicznej, poproszono o pomoc rzad w Madrycie. Co wiecej w parlamencie jeet projekt prawa, pozwalajacego zachowac VAT za towary wyprodukowane w katalonii w katalonii. Oba regiony, o których raczyl pan wspomniec chca niepodleglosci ale ich budzet ma placic Madryt...
Ciekostka, ze katalonczycy maja jeden problem. Gdy beda mieli niepodleglosc, Barcelona nie grajac w Primera Division, nie bedzia mogla grac w Lidze Mistrzów, bowiem za wygranie Ligii Katalonskiej nie sa przewidziane miejsca w Champioons. I co wtedy zrobii "Mès qúe un club"
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że jeśli jakiś naród chce wolności to powinien ją uzyskać. Nie zamierzam wspominać czasów generała Franco, bo tak można wyciągnąć każdy brud i udowadniać, że czyjś pradziadek był w Wehrmachcie.
Rafał napisał:
Ze wzgledów historycznych to wlasnie Real Madryt jest najlepszym klubem, ze wzgledu na liczbe tytulow, ktore wywalczyl.Styl gry to dla mnie drugorzedna sprawa, wygrywa sie stylem? Nie bramkami, a w sporcie nie ma miejsca na drugie miejsce.
To widocznie co innego dla nas się liczy jeśli chodzi o sport. Styl gry dla mnie to pierwszorzędna sprawa. I nie muszą wygrywać cały czas [chociaż byłoby miło] - kibicem jest się również w trudne dni : )
Rafał napisał:
Co do dojenia regionów...jest to wierutna bzdura i nie wiem od czego zaczac ja rozmntowywac...Zaczne od tego, ze jakies 2 miesiace temu Mi nisterio de Economia ( Nasz fiskus ) wyliczylo, iz przecietny mieszkaniec Madrytu placi dwa razy wiecej rocznie na rzecz skarbu niz np. Katalonczyk czy Bask.
Może dlatego, że ludzie z Kastylii zarabiają więcej? Z tego co wiem Hiszpania jest podzielona pod tym względem i to bardzo.
Rafał napisał:
Co wiecej w minione wakacje Katalonia miala duzy problem z: awariami pradu, tlokiem na lotnisku Prat oraz skandalicznymi opuznieniami pociagów...i zamiast placic za to z kasy autonomicznej, poproszono o pomoc rzad w Madrycie. Co wiecej w parlamencie jeet projekt prawa, pozwalajacego zachowac VAT za towary wyprodukowane w katalonii w katalonii. Oba regiony, o których raczyl pan wspomniec chca niepodleglosci ale ich budzet ma placic Madryt...
Można to porównać tylko do zaboru Pruskiego - gospodarka i infrastruktura w tym regionie została rozpędzona, ale kosztem wolności. Ile warta jest wolność? Jak dla mnie jasną sprawą jest, że o ile Katalonia jest bardziej podobna do polskiego Śląska, czy Kaszub, o tyle Euskadi jest okupowanym krajem [zarówno przez Hiszpanię jak i Francję].
Rafał napisał:
za wygranie Ligii Katalonskiej nie sa przewidziane miejsca w Champioons.
Bo ankieta może mieć max. 10 pozycji i niestety słabsze musiałem odrzucić.
Ciekostka, ze katalonczycy maja jeden problem. Gdy beda mieli niepodleglosc, Barcelona nie grajac w Primera Division, nie bedzia mogla grac w Lidze Mistrzów, bowiem za wygranie Ligii Katalonskiej nie sa przewidziane miejsca w Champioons. I co wtedy zrobii "Mès qúe un club"
Mieszkam i pracuje w Hiszpanii.
To jest akurat najmniejszy dylemat Barcelony po utworzeniu osobnego Państwa Basków Bedą mieli swoją ligę i pierwsza drużyna będzie awansowała do LM(odrazu lub po przejściu eliminacji)Problem miała by Braca jeśli grała by cienko i za każdym razem odpadała z eliminacji tak jak polskie kluby
Masz blade pojęcie o sprawach politycznych w Hiszpani.
To co piszesz wzajemnie się wyklucza. Skoro Baskowie robią same problemy Madrytowi ,obciążają gospodarke ,są uzależnieni od nich w sporcie(jak piszesz) to po co ich trzymają? Dali by im utworzyć to swoje państwo i mieliby spokój Najprostsze rozwiazanie wszyscy są zadowoleni.
Rafan kibice czekają od pierwszej minuty na PIĘKNE akcje ,gole,sztuczki piłkarzy.Owszem wygrywanie jest ważne ,ale liczy się styl.
Czemu gdy Barca przegrała z Chelsea 4-2 w 1/8 LM (wtedy gdy nasz Dudek bronił w Finale) Nikt nie pamięta wygranej Chelsea tylko popisy Ronaldinho?
Oglądnij sobie to
i odpowiedz mi na pytanie: Czy akcje na tym filmiku będą się bardziej podobały kibicą ,a niżeli mecz w jaki kowliek mecz w polskiej lidze
Jeszcze jeden przykład na to że ważny jest styl: Czemu wszyscy są ciekawi meczu Arsenal z Milanem?
Być może dlatego że ,zobaczą tam piękną grę zespołow którym kibicują.
Na wstępie chciałbym powiedzieć, że jeśli jakiś naród chce wolności to powinien ją uzyskać. Nie zamierzam wspominać czasów generała Franco, bo tak można wyciągnąć każdy brud i udowadniać, że czyjś pradziadek był w Wehrmachcie.
Ja prywatnie dtstansje sie od dazenien niepodleglosciowych Katalonii, zostawiam to katalonczyka. Jesli jednak chca niepodleglosci to dlaczego ma placic wszystko Madryt? Jesli chca miec swoje panstwo-to prosze alew oni placa za wszystko. Nowo utworzona Czarnogóra nie prosi o forse od Jugoslawii czy Serbii, beda o soboesami stanowic.
Mieszkam w regionie Walencjii, ktora katalonczycy nazywaja poludniem Katalonii. Katalonia chce Katalonii z granicami w poludniowej Francjii, Aragonii, I calego regionu levante az do Alicante, a na to nie tylko nie pozwoli rzad co inne regiony nie chca. Politycy maja swoje idee polityczne którymi graja az do osiagiecia swych celów.
Franco byl za calkowita unifikacja kraju. Zakazal regionalnych jezyków.Hiszpania ma to czego nie ma polska-bardzo silny regionalny patriotyzm, przejawia sie to regionalnymi jezykamii:katalonskim,walencjanskim(kwestia dyskusyjna ), baskijskim, galicyjskim. U nas po za Slazakami i Kaszubami tego nie ma. Jesli Slask chce niepodleglosci to prosze bardzo ale niech sam sobie placi. Sama Warszawa produkuje 15 krajowego PKB. A Katalonia 20% PKB Hiszpanii, i mówi bardzo duzo. Nie powiedzialem, ze sa od nich zalezni.
Rafał napisał:
Ze wzgledów historycznych to wlasnie Real Madryt jest najlepszym klubem, ze wzgledu na liczbe tytulow, ktore wywalczyl.Styl gry to dla mnie drugorzedna sprawa, wygrywa sie stylem? Nie bramkami, a w sporcie nie ma miejsca na drugie miejsce.
To widocznie co innego dla nas się liczy jeśli chodzi o sport. Styl gry dla mnie to pierwszorzędna sprawa. I nie muszą wygrywać cały czas [chociaż byłoby miło] - kibicem jest się również w trudne dni : )
Rozumiem ciebie ale kibicowalem Barcelonie nawet gdy iala miejsce 5,6,7 w lidze.
Rafał napisał:
Co do dojenia regionów...jest to wierutna bzdura i nie wiem od czego zaczac ja rozmntowywac...Zaczne od tego, ze jakies 2 miesiace temu Mi nisterio de Economia ( Nasz fiskus ) wyliczylo, iz przecietny mieszkaniec Madrytu placi dwa razy wiecej rocznie na rzecz skarbu niz np. Katalonczyk czy Bask.
Może dlatego, że ludzie z Kastylii zarabiają więcej? Z tego co wiem Hiszpania jest podzielona pod tym względem i to bardzo.
Podobnie jak Polska
Rafał napisał:
Co wiecej w minione wakacje Katalonia miala duzy problem z: awariami pradu, tlokiem na lotnisku Prat oraz skandalicznymi opuznieniami pociagów...i zamiast placic za to z kasy autonomicznej, poproszono o pomoc rzad w Madrycie. Co wiecej w parlamencie jeet projekt prawa, pozwalajacego zachowac VAT za towary wyprodukowane w katalonii w katalonii. Oba regiony, o których raczyl pan wspomniec chca niepodleglosci ale ich budzet ma placic Madryt...
Można to porównać tylko do zaboru Pruskiego - gospodarka i infrastruktura w tym regionie została rozpędzona, ale kosztem wolności. Ile warta jest wolność? Jak dla mnie jasną sprawą jest, że o ile Katalonia jest bardziej podobna do polskiego Śląska, czy Kaszub, o tyle Euskadi jest okupowanym krajem [zarówno przez Hiszpanię jak i Francję].
W zaborze Pruskim polacy konkurowalii bardzo skutecznie z Prusakami i to wedlug regul narzuconych odgornie przez zaborce.Polacy zakladali fabryki, banki etc. A zabory byly wiek wczesniej. Hiszpania nigdy nie byla okupowana prez obcy kraj juak to rozumiemy my polacy.
Rafał napisał:
za wygranie Ligii Katalonskiej nie sa przewidziane miejsca w Champioons.
Jeszcze ; )
Tym gorzej dla nas. Prezes Laporta forsowal bowiem prawo do placenia przez krajowe federacje na rzecz klubów za udzial w meczach eliminacyjnych. Grupa G-14 skupiajaca najlepsze kluby europejski chce ograniczenia udzialu z mocy prawa w rozgrywkach druzyn z europy sroodkowo-wschodniej aby grube ryby bezpiecznie przechodzily dalej i co rozku inkasowaly gruba forse za same przechodzenie.
Bo ankieta może mieć max. 10 pozycji i niestety słabsze musiałem odrzucić.
Ciekostka, ze katalonczycy maja jeden problem. Gdy beda mieli niepodleglosc, Barcelona nie grajac w Primera Division, nie bedzia mogla grac w Lidze Mistrzów, bowiem za wygranie Ligii Katalonskiej nie sa przewidziane miejsca w Champioons. I co wtedy zrobii "Mès qúe un club"
Mieszkam i pracuje w Hiszpanii.
To jest akurat najmniejszy dylemat Barcelony po utworzeniu osobnego Państwa Basków Bedą mieli swoją ligę i pierwsza drużyna będzie awansowała do LM(odrazu lub po przejściu eliminacji)Problem miała by Braca jeśli grała by cienko i za każdym razem odpadała z eliminacji tak jak polskie kluby
Posrednio o to chodzi, jeszcze trudniej bedzie sie nam przebic do ligi mistrzów.
Masz blade pojęcie o sprawach politycznych w Hiszpani.
To co piszesz wzajemnie się wyklucza. Skoro Baskowie robią same problemy Madrytowi ,obciążają gospodarke ,są uzależnieni od nich w sporcie(jak piszesz) to po co ich trzymają? Dali by im utworzyć to swoje państwo i mieliby spokój Najprostsze rozwiazanie wszyscy są zadowoleni.
Moje pjecie o polityce sprowadza sie do : "ludzie rozsadni podporzadkowywuja sie rzeczywistosci, ludzie nierozsadni podporzadkowywuja rzeczywistosc do siebie..postep jest dzielem ludzi nierozsadnych".
Gdybym przetlumaczyl twój post moim znajomym hiszpanom, to by poddali w watpliwosc twoje spostrzezenia, by nie powiedzec wysmiali.
Przyjedz tutaj, popracuj i zrozum mentalnosc ludzi tu mieszkajacych, innej ( nie mowie gorszej czy lepszej ) od naszej srodkowo-eurpejskiej zamiast wydawac sady nie majac pojecia o czym mowisz.
Dochodzi do tego, ze Partido Popular walczac o glosy w Katalonii gra karta jezyka katalonskiego i opowiada sie za wieksza autonomia dla regionu. Rzecz nie bywala dla partii prawicowej w Hiszpanii, ba sprawa precedensowa, a socjalisci z PSOE robia na odwrót.
Duza role graja w Hiszpanii egoizmy regionalne.
Rafan kibice czekają od pierwszej minuty na PIĘKNE akcje ,gole,sztuczki piłkarzy.Owszem wygrywanie jest ważne ,ale liczy się styl.
Czemu gdy Barca przegrała z Chelsea 4-2 w 1/8 LM (wtedy gdy nasz Dudek bronił w Finale) Nikt nie pamięta wygranej Chelsea tylko popisy Ronaldinho?
Oglądnij sobie to
i odpowiedz mi na pytanie: Czy akcje na tym filmiku będą się bardziej podobały kibicą ,a niżeli mecz w jaki kowliek mecz w polskiej lidze
Pamietam ten mecz doskonale. Zaras potem w wywiadzie prasowym Rijkard powiedzial ,ze czeka nas ciezka i praca. Jak widac zaowocowalo to w przyszlym sezonie.
W futbolu trzeba fachowcó a nie arytysta, poniewaz potem przychodzi taki artysta a aokazuje sie, ze kran cieknie.
Jako widz, fan masz racje 100%. Przejmowaniem sie zdaniem kibicó jeszcze nikt ligi nie wygrwal. Od tego sa trenerzy, pilkarze, wladze i szczescie.Mialem sposobnosc rozmawiac na temat futbolu z Cristo Stoichkowem zanim go wywalili z Celty Vigo. Rozmawialem rownierz z trenerem mlodzikow z F.C Barcelony, a takze trenerami Tenerife, Elche Real Sciedad. Wiec troszeczke wiem od kuchni.
Clubu które inwestuje miliony prawdziwa gruba forse oczekuja K.O-rezultatów-to one sa sportowym byc albo nie byc, taka jest brutalna logika futbolu ale i calego sportu.
Nie odmawiam wam racji panowie poprostu staram sie byc obiektywny
Jeszcze jeden przykład na to że ważny jest styl: Czemu wszyscy są ciekawi meczu Arsenal z Milanem?
Być może dlatego że ,zobaczą tam piękną grę zespołow którym kibicują.
Tym gorzej dla nas. Prezes Laporta forsowal bowiem prawo do placenia przez krajowe federacje na rzecz klubów za udzial w meczach eliminacyjnych. Grupa G-14 skupiajaca najlepsze kluby europejski chce ograniczenia udzialu z mocy prawa w rozgrywkach druzyn z europy sroodkowo-wschodniej aby grube ryby bezpiecznie przechodzily dalej i co rozku inkasowaly gruba forse za same przechodzenie.
No właśnie co to za liga mistrzów gdzie grają zespoły z 2 i 3 chyba miejsc.
Powinni zmienić nazwę bo okradają zespoły mistrzowskie ze słabszych lig które muszą walczyć w eliminacjach. Liga najlepszych albo Liga najmocniejszych - tak się powinni nazywać. Gdyby ta Grupa G - 14 przeforsowała swoje plany to przestaję oglądąć LM (teraz i tak mało oglądam)
bo nabijać kasy zagranicznym klubom nie zamierzam.
Pamiętam boje Widzewa i Legii w LM to były emocje. _________________ Przepraszam za swoje idiotyczne posty.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach