Tak... Partie P'15 mają swoje uroki i piękno. Nie ma to jak poddać próbie swoich możliwości w grze. Tak jak w wspomnianej partii - działy się różne rzeczy, były emocję i przy tym dużo dobrej zabawy. Dziękuję za rozegrane partie.
Widzę, że nie umieściłeś wszystkich naszych partii - wiem, było w nich troszke przypadku, troszkę więcej błędów. Ktoś powie, że na pewnym poziomi one nie powinny się zdarzać. Ale się zdarzają - w partiach było dużo gaf - takie są szachy i musimy przyjmować je z całym ich przejawem. Triumf i klęska, nadzieja i zwątpienie... Hehe
Swoją drogą AŻ jedną udało mi się wygrać

To da do myślenia kibicom w loży, jaki i bukmacherom obstawiającym naszą partię w "powolniaku"
I zgadzam się z Tobą - jak wspomniałeś - dość często mnie oszukiwałeś i dożo tych przestępstw na szachownicy było. Ba, zwracam uwagę, że kolega Vishy kopał mnie pod stolikiem gry...

Z uprzejmości nie zgłaszałem tego sędziemu.
Pozdrawiam

_________________
Rozświetlić mrok