| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Rathi Skoczek


Dołączył: Oct 19, 2004 Posty: 270 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 12:23 pm Temat postu: Kodeks szachowy - 3-krotne powtorzenie pozycji - pytanie |
|
|
|
Pytalem juz na newsach, ale nie uzyskalem satysfakcjonujacej mnie odpowiedzi : ((
Sytuacja jest nastepujaca.
Gralem partie w serwisie internetowym z zywym szachista.
Po kilkunastu posunieciach zrobilem blad i stracilem pionka.
Nastepnie doszlo do 3-krotnego powtorzenia pozycji.
Myslalem, ze serwis sam, automatycznie zakonczy partie jako remisowa.
Tak sie nie stalo.
Przeciwnik przestal powtarzac posuniecia.
Po kilku posunieciach pionka odzyskalem. Pozniej zdobylem kolejnego.
Po okolo 20 posunieciach, w wygranej pozycji, serwis nagle uznal, ze partia jest remisowa przez 3-krotne powtorzenie posuniec.
Mocno sie zdziwilem, poniewaz nie pamietalem, ze takie wystapilo jakies 20 posuniec wczesniej.
Zglosilem zazalenie.
Uzyskalem odpowiedz, ze w takich to a takich posunieciach wystapilo 3-krotne powtorzenie pozycji i z tego powodu partie uznaje sie za remisowa.
I teraz moje pytanie. Czy po tych 20 posunieciach nadal mozna reklamowac remis na podstawie tego, ze 20 posuniec wczesniej wystapilo 3-krotne powtorzenie pozycji???
Czy w przepisach jest jasno napisane, ze mozna?
Potrzebuje miec argument w postaci przepisu z Kodeksu Szachowego, mowiacy o tym, ze remis nie powinien zostac uznany po zrobieniu kolejnych posuniec.
Oczywiscie jesli tak jest rzeczywiscie, ze nie mozna.
Nie potrzebuje udowadniac adminom z serwisu, ze mieli racje : ))
Z gory dziekuje za odpowiedz. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4753 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 3:18 pm Temat postu: |
|
|
|
Remis przez trzykrotne pojawienie się pozycji można składać tylko bezpośrednio po lub przed (zależy od wariantu) zaistnieniu sytuacji. Gdzieś już o tym pisałem! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp |
|
| Powrót do góry |
|
Rathi Skoczek


Dołączył: Oct 19, 2004 Posty: 270 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 4:37 pm Temat postu: |
|
|
|
Mam nadzieje, ze jest to gdzies w przepisach wyraznie napisane.
Wlasnie odpisalem adminom, ze maja pozwolic mi grac dalej : )) |
|
| Powrót do góry |
|
acidity Hetman


Dołączył: Feb 27, 2002 Posty: 1831 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Paź 19, 2004 6:34 pm Temat postu: |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Rathi Skoczek


Dołączył: Oct 19, 2004 Posty: 270 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Czw Paź 21, 2004 1:53 pm Temat postu: |
|
|
|
Dzieki! |
|
| Powrót do góry |
|
K_M_K Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003 Posty: 975 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Paź 22, 2004 10:54 am Temat postu: |
|
|
|
Z wielką uwagą przeczytałem przepisy gry w szachy. Tak nawiasem mówiąc, bardzo lubie czytać różne przepisy i regulaminy. Może to wskazuje na to, że mam skłonności do biurokracji? W części F.1. chyba bym zmienił słowo "normalny" na "tradycyjny". Cytuje w skrócie:
F.1. ...każdy z zawodników ma prawo domagania się własnej szachownicy, zawodnik widzący - normalnej szachownicy, a zawodnik niewidomy - szachownicy o specjalnej konstrukcji, ...
Słowo "normalny" nie podoba mi się dlatego, że sugeruje iż osoba niewidząca jest nienormalna. A jest tak samo normalna jak każdy z nas. Mimo, że osobiście mam (na razie) sokoli wzrok, to uważam że tamten zapis w regulaminie może być odbierany jako obraźliwy dla osób niewidzących. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4753 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pią Paź 22, 2004 12:06 pm Temat postu: |
|
|
|
| K_M_K napisał: | ...W części F.1. chyba bym zmienił słowo "normalny" na "tradycyjny". Cytuje w skrócie:
F.1. ...każdy z zawodników ma prawo domagania się własnej szachownicy, zawodnik widzący - normalnej szachownicy, a zawodnik niewidomy - szachownicy o specjalnej konstrukcji, ...
Słowo "normalny" nie podoba mi się dlatego, że sugeruje iż osoba niewidząca jest nienormalna. A jest tak samo normalna jak każdy z nas. Mimo, że osobiście mam (na razie) sokoli wzrok, to uważam że tamten zapis w regulaminie może być odbierany jako obraźliwy dla osób niewidzących. | słowo 'normalna' dotyczy szachownicy, a nie zawodnnika!!! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp |
|
| Powrót do góry |
|
K_M_K Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003 Posty: 975 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią Paź 22, 2004 12:55 pm Temat postu: |
|
|
|
Czyli niewidzący używają "nienormalnej" szachownicy? Brzydkie określenie. Może lepsze byłby zwrot: szachownica "typowa" i "specjalna" ? Albo "typowa" i "dotykowa" ? |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4753 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Paź 23, 2004 11:40 am Temat postu: |
|
|
|
Niewidzący używają szachownicy "nienormalnej" w stosunku do ogólnoprzyjętej czyli normalnej. Bo norma to ogół!
Twoje wywody są jak w hAmeryce z murzynami i afroamerykanami. Czy to znaczy, że hAmerykanin rasy białej jest euroamerykaninem  Nie wchodźmy w taką skrajność. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp |
|
| Powrót do góry |
|
itor Nowy

Dołączył: Dec 12, 2003 Posty: 9
|
Wysłany: Pon Lis 22, 2004 4:49 am Temat postu: |
|
|
|
| K_M_K napisał: | | Czyli niewidzący używają "nienormalnej" szachownicy? Brzydkie określenie. Może lepsze byłby zwrot: szachownica "typowa" i "specjalna" ? Albo "typowa" i "dotykowa" ? |
Zapewniam was, iż niewidomym ( przynajmniej tym z którymi pracuję ) wcale nie przeszkadza określenie "normalna szachownica".
Tak ogólnie to oni mniej przejmują się tak drobnymi rzeczami...
itor |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4753 Skąd: Polska
|
Wysłany: Pon Lis 22, 2004 1:18 pm Temat postu: |
|
|
|
czy to TEN itor?
Ja też pracuję z niewidomymi i niedowidzącymi (słabo widzącymi) i wiem, że nie zwracają uwagi jak "inni" nazywają szachownicę breilowską. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp |
|
| Powrót do góry |
|
K_M_K Hetman


Dołączył: Dec 08, 2003 Posty: 975 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pon Lis 22, 2004 3:14 pm Temat postu: |
|
|
|
To OK. Jak oni nie widzą problemu to znaczy, że nie ma problemu. |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4753 Skąd: Polska
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 4:59 pm Temat postu: dobrze jest znać przepisy |
|
|
|
Dzisiaj w Będzinie na turnieju P'10 (sędziował IA dr Andrzej Filipowicz), zawodnik wykonał nieprawidłowe posunięcie i był ździwiony, że przegrał (opowiadał mi po turnieju). Nawet później musiałem mu tłumaczyć przepisy (nie rozumiem dlaczego nie wierzył sędziemu (jednemu z lepszych w Polsce, sędziował turnieje Intela zawodowców najwyższej klasy) tylko bardziej kumplowi z osiedla, czyżby lokalny patriotyzm?) _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp |
|
| Powrót do góry |
|
brainw0rker Hetman


Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 7:13 pm Temat postu: Re: dobrze jest znać przepisy |
|
|
|
| tpp napisał: | | ...IA dr Andrzej Filipowicz (...) sędziował turnieje Intela zawodowców najwyższej klasy... |
Te turnieje Intela to był cyrk gdzie tylko o kasę chodziło, sportowego znaczenia nie miał żadnego. Ale np. sędziowanie meczów pretendentów PCA - to było coś  _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka! |
|
| Powrót do góry |
|
morton Skoczek


Dołączył: Apr 09, 2005 Posty: 289 Skąd: Dąbrowa Górnicza
|
Wysłany: Sob Sty 14, 2006 7:45 pm Temat postu: Re: dobrze jest znać przepisy |
|
|
|
| tpp napisał: | | Dzisiaj w Będzinie na turnieju P'10 (sędziował IA dr Andrzej Filipowicz), zawodnik wykonał nieprawidłowe posunięcie i był ździwiony, że przegrał (opowiadał mi po turnieju). Nawet później musiałem mu tłumaczyć przepisy (nie rozumiem dlaczego nie wierzył sędziemu (jednemu z lepszych w Polsce, sędziował turnieje Intela zawodowców najwyższej klasy) tylko bardziej kumplowi z osiedla, czyżby lokalny patriotyzm?) |
Doskonale wiem o kogo Ci chodzi i o jaką sytuację, bo grałem w tym turnieju... Aczkolwiek decyzji Filipowicza nie rozumiem, bo w komunikacie zawodów było napisane, że obowiązują przepisy z szachów aktywnych. A tempo P'10 to nie P'5, że nieprawidłowe posunięcie kończy grę... Chociaż w sumie ta całą sytuacja miała dla mnie swojego rodzaju korzyści, bo jedną partie już w debiucie wygrałem, bo koleś nie zauważył, że dałem mu szaszka  |
|
| Powrót do góry |
|
|