A co było z posłanka sawicką ??? - Platformasy - "Nie będzie prywatyzacji szpitali" - jeszcze sprawy sądowe wygrywali w szybkim tempie, że nie będzie prywatyzacji - a teraz ???????????? Nie ma obłudy ?????????
Jak przypomnę sobie pierwszy post Barabasza to było bardzo miło. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Tak jak nie należy oceniać wszystkich księży po zachowaniu jednego, tak nie należy oceniać partii po zachowaniu jednego jej przedstawiciela.
Obie wypowiedzi ministra Drzewieckiego należy pamiętać.
Ależ gdy jest to jeden z liderów, to można oceniać - cała partia go wspiera!
Ale nie o tym chciałem. Kamasz zarzucił ciekawy temat - obłudy politycznej - wykorzystywanie wizerunku szachistów do promocji politycznej oraz polityka do promocji szachów. U nas wiceprezydentem miasta jest szachista (bodaj I albo II kategoria), a my ciągle się wahamy, czy warto za jakąś nędzną dotację (wtedy urzędasy z komisji opiniującej wniosku nie odrzucą) bratać się polityką (prywatnie wiceprezydent jako osoba jest ponoć bardzo sympatyczny). Zdaniem większości aktywnych działaczy naszego klubu sport nie powinien być mieszany z polityką, wręcz powinniśmy być apolityczni, ponad podziałami. Do tego zachodzi ryzyko, że gdy władza się zmieni, to można na tym interesie więcej stracić, niż zyskać - przynajmniej jeden klub lekkoatletyczny spuścili z wodą w kiblu, jak po ostatnich wyborach samorządowych nowa władza przetrzepała im dokumentację, szczególnie tę finansową. Nam z uwagi na brak kasy taki nokaut nie grozi, ale całkowite przykręcenie zaworów z tymi nędznymi groszami już tak.
Konrad Piasecki: Czyli zapasom by pan zakręcił pieniądze?
Mirosław Drzewiecki: Ale ja chcę powiedzieć generalnie, co będziemy wspomagali. Przede wszystkim sporty całego życia, sporty drużynowe, bo to jest oczywiste, ale też sporty, które wskażą młodzi ludzie - to znaczy tam, gdzie młodzi ludzie chcą uprawiać te sporty. Bo ja, jako minister sportu i pewnie pan, jako redaktor byśmy wspólnie wskazywali może inne rzeczy, a ja uszanuję to, co dzisiaj jest klimatem młodych ludzi, co ludzie chcą robić.
No tak. Podobne jak manipulacja telewizyjna. Nie mówmy, że traktor ma 1 koło zepsute. Powiedzmy, że ma 3 dobre!
Nie mówmy, że zakręcimy szachom pieniądze. Powiedzmy, że będziemy dotować inne sporty! Już nawet Tey się z tego nabijał...
Cytat:
Tak jak nie należy oceniać wszystkich księży po zachowaniu jednego, tak nie należy oceniać partii po zachowaniu jednego jej przedstawiciela.
tpp, czy miałeś na myśli słynnego ostatnio księdza - Ojca Redemptorystę?
(...)Zdaniem większości aktywnych działaczy naszego klubu sport nie powinien być mieszany z polityką, wręcz powinniśmy być apolityczni, ponad podziałami. Do tego zachodzi ryzyko, że gdy władza się zmieni, to można na tym interesie więcej stracić, niż zyskać - przynajmniej jeden klub lekkoatletyczny spuścili z wodą w kiblu, jak po ostatnich wyborach samorządowych nowa władza przetrzepała im dokumentację, szczególnie tę finansową. Nam z uwagi na brak kasy taki nokaut nie grozi, ale całkowite przykręcenie zaworów z tymi nędznymi groszami już tak.
Pozwolisz Robert, że się nie zgodzę z Twoją opinią. Przypadek, który śladowo przytaczasz świadczy raczej o zwykłych oszustwach finansowych i nadużyciach, a te nalezy bezwzględnie ścigać niezaleznie od aktualnie panującej opcji politycznej. Korzystanie ze środków miejskich / samorządowych / ... nie ma nic wspólnego z politycznością czy apolitycznością - wszak dofinansowanie jest częściowo regulowane przepisami czy uchwałami. Na przykładzie mojego klubu pozwolę sobie stwierdzić, że konsekwentna uczciwość i transparentność działań (zwłaszcza finansowych) pozwala zachować ciągłośc finansowania (raz lepszego, raz gorszego) przez władze. Drobny PR jest jak najbardziej oczywiście wskazany, ale nie należy go mylić z tzw. "układami" czy przynaleznością do danej opcji politycznej. _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
tpp, czy miałeś na myśli słynnego ostatnio księdza - Ojca Redemptorystę?
Nie. Pisałem ogólnie ze względu na posty pisane przez Barabasza. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
www.kolegiumsedziow.prv.pl - konkurs Przepisów gry. Zapraszam,Tomasz Ptaszyński
Korzystanie ze środków miejskich / samorządowych / ... nie ma nic wspólnego z politycznością czy apolitycznością - wszak dofinansowanie jest częściowo regulowane przepisami czy uchwałami.
Byłoby by pięknie!
U nas mamy taki dokument link i za nic nie przekłada mi się to na otrzymane przyznane wysokości dotacji dla różnych klubów (na szkolenie i udział we współzawodnictwie). Pamiętam też, że w treści konkursu była mowa, o przyznaniu środków proporcjonalnie do uzyskanych punktów we współzawodnictwie. Z ciekawości skrupulatnie sprawdziłem na stronie ministerstwa który klub ile uzyskał i tych proporcji też niestety nie znalazłem - najczęściej wartość punktu wahała się pomiędzy wartością 1 800 zł, do 3 razy mniej. Absolutnym liderem byli salezjanie, u których punkt warty był 6 000 zł. Jakby nam taką wycenę zrobili, to każdego członka komisji mógłbym pocałować w nogę!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach