Zatem wracam do 1. d4. Raczej pozycje otwarte wyćwiczyłbym do grudnia na poziom, który zadowalałby mnie, ale pół świata gra sycylijską a tam kolejne warianty. Zostaje przy d4, tu mam największe doświadczenie z debiutów, które kiedykolwiek grałem, wiem czego się spodziewać. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
do marcinosa
nie cytuj mnie jak nie wiesz o jakiej partii mówiłem. skoro moje rady to bełkot to zaraz wejdę na kurnik i podczas partii będę robił dokładnie odwrotnie niż to co w nich radziłem, podejrzewam, że czekała by mnie serie porażek. zmiana repertuaru debiutowego to tez zły pomysł?? przejrzałeś jego partie często wiedza o debiutach kończy się na 4 posunięciu, a warianty jakie zna często bazują na pułapkach. jakby usiadł przez weekend i nauczył się podstaw włoskiej i dwóch skoczków na pewno wyszło by mu na dobre ale lepiej grac d4 i bezmyślnie przesuwać figury w nadziei, że coś z tego wyjdzie. _________________ "W szachach - podobnie jak w każdym innym konflikcie - sukces opiera się na ataku"
Max Euwe
Ty jesteś kolego na szachowym dnie, tam sobie zostań i kwil w samotności, miast ciągnąć tam innych. Od chwili gdy zacząłeś tu pisać, twoje posty w 90% dotyczyły zwichrowanych wariantów debiutowych, pułapek i innych tanich chwytów. Jak zarobić by się nie narobić, czasem jakiegoś 1400-1500 na kurze uda się puknąć trikiem debiutowym. Ale w fazie poza otwarciem leżysz absolutnie, wystarczy przejrzeć Twoje partie z kury (nick dabeek), są problemy nawet z realizacją figury. I Ty chcesz komuś rady dawać?
Cytat:
zmiana repertuaru debiutowego to tez zły pomysł??
Jako remedium na słabą grę? Oczywiście.
Cytat:
przejrzałeś jego partie często wiedza o debiutach kończy się na 4 posunięciu, a warianty jakie zna często bazują na pułapkach.
Identycznie jak Twoje.
Cytat:
jakby usiadł przez weekend i nauczył się podstaw włoskiej i dwóch skoczków na pewno wyszło by mu na dobre
Z pewnością słaba trójka ogarnie tak gigantyczne debiuty w weekend. Tobie się nie udało przez 3 lata.
Cytat:
ale lepiej grac d4 i bezmyślnie przesuwać figury w nadziei, że coś z tego wyjdzie.
Znowu częsty motyw z Twoich partii.
Potrafisz do łez rozbawić. Za dużo żelu we włosach... _________________ 1916 elo, gram na 1616.
A więc Giuoco Piano to jest ta słynna partia włoska. Nieźle jak na 1. raz. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
4 Sc3 - mały błąd, lepsze 4.c3 albo zareagować Gambitem Evansa, ja akurat o tym debiucie wiem dużo, Partia włoska, fajne otwarcie, zabójcze dla niewtajemniczonych. Przy poprawnej grze czarnych białe nie uzyskują nic jak remis. _________________ Moi ulubieni szachiści: Paul Morphy; Johannes Zukertort; Mikhail Chigorin i Lasker.
No ja właśnie o parti włoskiej nic nie wiem, ale powoli zaczynam ją włączać do repertuaru debiutowego. Zagrałem Nc3, bo nic o tej partii nie wiem, więc takie instynktowne zagranie, również nie podaje analizy, bo po prostu nie maco analizować. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Nie bardzo wiem czemu ma służyć wstawanie miniaturek (i nie tylko) na żałośnie niskim poziomie, granych po północy, czyli śmiem twierdzić, że obaj zawodnicy ledwie kontaktowali. Jakby tego było mało partia byłą grana pewnie na kilka, góra kilkanaście minut. I czemu te partie mają służyć? Zaniżeniu poziomu forum?
Dołączył: Feb 25, 2008 Posty: 262 Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: Wto Paź 06, 2009 5:15 pm Temat postu:
herring napisał:
Nie bardzo wiem czemu ma służyć wstawanie miniaturek (i nie tylko) na żałośnie niskim poziomie, granych po północy, czyli śmiem twierdzić, że obaj zawodnicy ledwie kontaktowali. Jakby tego było mało partia byłą grana pewnie na kilka, góra kilkanaście minut. I czemu te partie mają służyć? Zaniżeniu poziomu forum?
Spokojnie herring, rutra założył sobie własny dział więc przynajmniej spam leży w jednym miejscu. Spróbuj sobie wyobrazić, że temat "Moje partie" to kosz na twoim pulpicie.
1. g3 g6 2. Bg2 Bg7 3. b3 Bxa1 0-1
Czy to nie jest przypadkiem jedna z trzystu nowinek zapisanych w słynnym zeszyciku Kasparowa?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach