Wysłany: Pon Wrz 28, 2009 10:08 pm Temat postu: Polska Myśl Szkoleniowa [PMS]
Aby nie kontynuować wątku o piłce nożnej w temacie siatkarzy, zakładam nowy temat. Zapraszam do wyrażania opinii o szkoleniu w polskim sporcie niezależnie od dyscypliny.
Władze PZPN od początku objęcia władzy dążyły do wyrzucenia na bruk holenderskiego trenera. Ba, mówiono o tym nawet przed przejęciem władzy, co oznacza, że wszystko mieli ustalone zakulisowo.
Ufff, w końcu się udało - Holender trafiony - zatopiony! Powołano więc kolesia - a więc po krótkim zagranicznym epizodzie, mamy znowu PMS.
No i doczekaliśmy się nowej koncepcji! Trener zaskakuje. I to jak! Nawet sami piłkarze się dziwią!
Na szczęście nie którzy z nich, jak np Bąk odmówił uzasadniając, że nie stać go już na dobrą grę w kadrze! Zdrowy rozsądek wziął górę, za co po trzykroć krzyczę brawo!
Ciekawe są też słowa Głowackiego "Myślałem, ze nowy selekcjoner będzie budować drużynę na Euro 2012, a ja będę miał wtedy 33 lata."
Tak więc PMS na 3 lata przed Mistrzostwami Europy, które odbędą się w Polsce zamiast budować perspektywiczna drużynę, zbiera armię piłkarzy, którzy w tym czasie będą kończyli karierę.
Wprawdzie piłką nożną interesuję się krótko (gdzieś tak od 1990 roku) ale odważnie śmiem twierdzić, że Sz.P. Trener Majewski przebił wszystko i wszystkich!
http://www.sport.pl/pilka/1,65029,7088644,Jacek_Bak_powiedzial_nie_trenerowi_reprezentacji.html
Ja się tym tak bardzo nie przejmuję, bo Majewski jest trenerem tymczasowym i nie sądzę, aby pozostał na dłużej. Patrząc na powołaną przez niego kadrę, małe szanse daję na korzystne wyniki pozostałych meczów i zachowanie stanowiska selekcjonera po eliminacjach. _________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata". Albert Einstein
Stefan Majewski lubi zaznaczać, jak to konsultował się z trenerami Engelem i Piechniczkiem podczas budowy "nowej" reprezentacji. A że ten ostatni wciąż tkwi w czasach, gdy PMS wykładał za granicą, to nie mogło być inaczej. Co to będzie za katastrofa na Euro to wolę nie myśleć, tym bardziej że przecież nie będziemy uczestniczyli w eliminacjach i nie będzie dostatecznego ogrania. Import nam pozostaje... _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Lepiej dla naszej reprezentacji, żeby dwa najbliższe mecze przegrali, bo w przeciwnym wypadku Majewski prawdopodobnie będzie trenerem na stałe. Najlepszym wyborem według mnie jak i prawie wszystkich kibiców w Polsce byłby Smuda, choć na cuda raczej nie ma co liczyć, bo nasi wolą balować nawet dzień przed meczem, zamiast potraktować sprawę poważnie.
Marcinos napisał:
Co to będzie za katastrofa na Euro to wolę nie myśleć, tym bardziej że przecież nie będziemy uczestniczyli w eliminacjach i nie będzie dostatecznego ogrania.
Jeśli chodzi o wynik, to katastrofy nie będzie- będzie tak jak zawsze, czyli wielkie nadzieje po rozegraniu jednego dobrego meczu towarzyskiego, na turnieju 1-3 pkt. i po zawodach, czyli norma a nie katastrofa . Katastrofa będzie jeśli chodzi o sprawy organizacyjne i przez "kibiców", którzy zrobią niezłą demolkę poza stadionami, jak nasi zagrają tak jak zwykle.
Najlepszym wyborem według mnie jak i prawie wszystkich kibiców w Polsce byłby Smuda, choć na cuda raczej nie ma co liczyć, bo nasi wolą balować nawet dzień przed meczem, zamiast potraktować sprawę poważnie.
Dokładnie. Krawiec kraje jak mu materiału staje i nawet Mourinho czy inny Ferguson wiele nie zawojują z obecnym pokoleniem piłkarzy. A nowego nie widać... _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Dołączył: Feb 25, 2008 Posty: 266 Skąd: Zachodniopomorskie
Wysłany: Wto Wrz 29, 2009 11:07 am Temat postu:
Piłkarzy mamy jakich mamy, ale dlaczego takich mamy...? Ponieważ nasza myśl szkoleniowa bazuje na programach treningowych z lat 80-tych. Programy te zawierają 3 etapy szkolenia:
trening ogólnorozwojowy z ukierunkowaniem na daną dyscypline sportu. Trening ogólnorozwojowy zajmuje tu ok 50% jednostek treningowych.
Trening ukierunkowany na daną dyscypline, gdzie na ćwiczenia ogólnorozwojowe zajmują 20%.
Trening specjalistyczny. Ogólnorozwojuwka wynosi ok 5%.
Większość dyscyplin sportowych w Polsce, opiera sie właśnie na takim przestarzałym systemie przy którym leśne dziadki sie dobrze czują. Zwróććie uwage jak wiele sukcesów osiągają nasi juniorzy. Mamy mistrzów świata w wielu konkurencjach, ale gdzie później są ci wszyscy utalentowani chłopcy i dziewczęta? Niszczy ich nieustanna presja wyniku, ze strony działaczy klubowych. Przecież każdy punkt na zawodach juniorskich to przychód w granicach 200-500 złotych, zależnie od województwa...
Zupełnie inaczej sprawa wygląda w Rosji i na zachodzie, choć trzeba zaznaczyć, że nowoczesne metody treningu sportowego wywodzą sie właśnie od Rosjan. U nich system szkolenia składa sie nie z 3 lecz z 7 etapów, z których każdy ma określony cel. I tak pierwsze 3 etapy są zdecydowanie nastawione na trening ogólnorozwojowy, gdzie junior ma rozwinąć wszechstronnie swoje ciało tj. biegać, skakać, pływać...Oczywiście każdy młody zawodnik jest stopniowo nastawiany i kierowany na daną dyscypline. Jednak trening specjalistyczny zaczyna sie dopiero od 5 etapu...Ale junior taki nie ma zadania, żeby wygrywać. Jego celem jest osiągnięcie mistrzostwa sportowego wśród seniorów, a nie juniorów.
Niestety lenistwo i zacofanie polskich "trenerów" powoduje, że nasz sport, a zwłaszcza piłka nożna stoi na tak marnym poziomie.
Mentalność zawodników też ma swoje znaczenie, a przykładem może być sytuacja, która miała niedawno miejsce w jednym z pierwszoligowych klubów piłkarskich-Zatrudniono trenera lekkiej atletyki aby odpowiadał za przygotowanie kondycyjne piłkarzy. Po tygodniu treningów zawodnicy poszli do prezesa i powiedzieli, że on chce ich zajeździć. Trenera zwolniono... Ot polska rzeczywistość
Dla mnie rządzi Piechniczek "Nie wykorzystaliśmy żadnego rzutu rożnego, ale trzeba zwrócić uwagę, że każdy miał jakąś myśl przewodnią i był bity inaczej"
Geniusz polskich piłkarzy osiągnął szczyt, czego im serdecznie gratuluję! Brazylia się chowa!
"Czekamy więc na motywację ze strony Słoweńców - mówi Mariusz Lewandowski. - Jeśli chcą, byśmy zagrali z jeszcze większym charakterem, niż zamierzamy, niech dzwonią do naszej federacji i złożą jakąś ofertę. Może to będzie dodatkowy bodziec dla młodych piłkarzy?"
Ja proponuję metody szkolenia piłkarzy w Stanach Zjednoczonych. Artykuła na ten temat mozna znaleść w w dzienniku piłkarskim: "Futbol News" Mmmm... ale nie pamiętam w którym numerze był publikowany ten artykuł.
Dodam, że jest to dobra metoda jaką opublikowano. A aby zaciekawić was powiem, że tylko gra z najlepszymi może uczynic nas lepszymi zawodnikami i tą metodę można stosować w każdej dziedzinie sportu. Grając mecze sparingowe i towarzyskie z Wyspami Owczymi, czy też z innymi krajami typu: Afganistan, San Marino, itd., to daleko nigdy nie zajdziemy. Gdyby nasze mecze były toczone np.: Argentyna, Brazylia, Hiszpania, Niemcy, Anglia to nasi piłkarze mogliby podpatrywać gwiady piłkarskie i to wielkiego formatu. _________________ "Są dwa rodzaje ludzi, jedni są skłonni podporządkować się okolicznościom - ci grają w wista, drudzy pragną kontrolować okoliczności - ci grają w szachy!" Collins Mortimer
"Czekamy więc na motywację ze strony Słoweńców - mówi Mariusz Lewandowski. - Jeśli chcą, byśmy zagrali z jeszcze większym charakterem, niż zamierzamy, niech dzwonią do naszej federacji i złożą jakąś ofertę. Może to będzie dodatkowy bodziec dla młodych piłkarzy?"
Nic dziwnego, motywacja finansowa w tego typu sytuacjach, że jedna drużyna gra o awans, druga o nic, a trzecia czeka na potknięcie pierwszej to normalka.
guti napisał:
Dodam, że jest to dobra metoda jaką opublikowano. A aby zaciekawić was powiem, że tylko gra z najlepszymi może uczynic nas lepszymi zawodnikami i tą metodę można stosować w każdej dziedzinie sportu.
Ja bym powiedział, że nie z najlepszymi, bo co nam da gra np. z Hiszpanią, która tylko nas upokorzy albo da z siebie 10% swoich możliwości i wygra 1-0? Myślę, że najlepiej grać z przeciwnikiem trochę lepszym lub co najmniej równym. Argentyna, Brazylia itd. to za wysokie progi jak na nasze nogi. W zupełności wystarczą reprezentacje typu Czechy, Turcja, Chorwacja i wiele innych z Europy, prawie połowa reprezentacji z Afryki, Japonia, Australia, USA(choć ta reprezentacja puka już do ścisłej światowej czołówki), Meksyk, ponad połowa reprezentacji z Ameryki Południowej. To wszystko są reprezentacje lepsze od naszej, od których sporo można się nauczyć, wiele z nich z chęcią zagrałoby mecz towarzyski z Polską.
Najlepiej jakby nasi piłkarze zaczęli od sportowego trybu życia. Ja rozumiem, że Ronaldinho, Christiano Ronaldo i tym podobne gwiazdy mogą sobie pozwolić na szaleństwa, bo są genialni technicznie, ale nasi piłkarze braki w technice powinni nadrabiać przynajmniej kondycją.
Dołączył: Jul 27, 2005 Posty: 118 Skąd: Castellón de La Plana/Valencía-Hiszpania
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 1:22 am Temat postu:
lk85 napisał:
Lepiej dla naszej reprezentacji, żeby dwa najbliższe mecze przegrali, bo w przeciwnym wypadku Majewski prawdopodobnie będzie trenerem na stałe. Najlepszym wyborem według mnie jak i prawie wszystkich kibiców w Polsce byłby Smuda, choć na cuda raczej nie ma co liczyć, bo nasi wolą balować nawet dzień przed meczem, zamiast potraktować sprawę poważnie.
Na polwyspie iberyjskim lubi sie powtarzac ze w tch krajach jestb 55 mln trenerów...Mi zawsze podobala sie, podoba sie, i podobac bedzie filozofia K. Górskiego o fotbolu: " 2 bramki, 22 zawodników, pilka i 90 minjut gry".
Moim zdaniem PMS drepcze w miejscu zakotwiczonym gdziec w latach 80-tych. Pamietam kiedys Pawla Janasa, który na pytanie o warsztat szkoleniowy odpowiedzial: "warszta to ja mam na strychu". No cóz jak to ujeli satyrycy Pawel Janas powolania do kadry "przypominaly mysliwego w lesie, który strzelajac z dubeltówki w drzewa-myslal: a moze w któres trafie".
Inna sprawa to pilkarze. Gdy bylem mlody duzo grywalem w pilke. Czesto gralismy z mlodzikami z Polonii Elblag. Podczas jednego z meczy, jednemu z nich "zeszla pilka z nogi"-powiedzialem mu dlaczego sie tak dzieje-a to co mu powiedzialem swiezo przeczytalem w biografii Pelé, który co jak co ale na futbolu sie zna. Uslszalem wzamian wszystko poza tym ze jestem synemn wlasnej matki...poczul sie strasznie urazony, i powiedzil, ze "On jest z Polonii" czyli jakby jego prawa ziemskie nie obowiazywaly. W wiekszsci grajacy tam mlodzicy bardziej dbali o swoje towarzyskie treninggi niz sport w prawdziwym slowa tego znaczeniu.
W Hiszpanii na "FIFA WORLD BEACH SOCCER" poznalem tez Tomasz Iwana i powiem jedno...szkoda gadac. Co robi kadra trenerska szwedajac sie po miescie o 4 nad rane-nastepnego dnia grajac?? Sporo bylo "aparatczyków", lokalnych dzialaczych-i jak to zrozumialem nie zle sa tam powiazania towarzysko-biznesowe.
Co do graczy...Sa slabi fizycznie, technicznie-jakby z drewna. Czasem przypominaja "nazelowane....." Spraw jest tak duzo, problemów tak wiele,
potrzeb niemala...ze jestem za radykalnym rozwiazaniem: wprowadzamy komisarza-FIFA nas wyklucza z czego sie da na 4-6 lat. Wtedy panowie robimy wszystko od zera. _________________ "To co nas nie zabija czyni nas siniejszymi"-Nietsche
"Lepiej miec zly plan gry niz nie miec zadnego"-José Raúl Capablanca y Graupera
Co robi kadra trenerska szwedajac sie po miescie o 4 nad rane-nastepnego dnia grajac??
Pewnie wracali z imprezy. Bawią się działacze, trenerzy, a co gorsza sami piłkarze. Niby to wszystko jest ok(w końcu piłkarze to nie kulturyści i na trochę alkoholu mogą sobie pozwolić), ale nie dzień przed meczem . Wystarczy kilka atrakcyjnych panienek i nasi piłkarze wolą iść z nimi na disco, solidnie się schlać, przelecieć je niż wypocząć i zrobić to samo ale dopiero po meczu. Trochę silnej woli trzeba mieć, szczególnie jak się jest reprezentantem kraju.
rafan napisał:
Co do graczy...Sa slabi fizycznie, technicznie-jakby z drewna.
To prawda. To drugie jest bardzo trudne do poprawienia, ale to pierwsze całkiem realne, wystarczy tylko prowadzić trochę zdrowszy tryb życia i solidniejsze treningi. Popatrz na zawodników grających w lidze angielskiej- czołowe kluby grają w lidze, w dwóch krajowych pucharach, a i tu i tu tempo gry jest nieporównywalnie większe od tego co się gra w naszej lidze. Na dodatek dochodzi jeszcze Liga Mistrzów. Nasze drużyny by wymiękły już po 2 tygodniach takiego rygoru.
No i spadliśmy w rankingu FIFA z 36. na 56. pozycję. Wyżej od nas jest m.in. Gabon, Tunezja i Burkina Faso. _________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Mam wątpliwości co do wszechświata". Albert Einstein
Ale jesteśmy przed Finlandią. Zawsze można mieć pozytywne myśli _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach