Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wygrałem w lotto
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nie tylko szachy (ogólne)
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
chess_amator
Hetman
Hetman


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 1690

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 12:09 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gosu napisał:
95% zapytanych przeze mnie ludzi na pytanie dlaczego nie skreślają liczb 1,2,3,4,5,6 odpowiadają "przecież takie nigdy nie wypadną" nie zdając sobie nawet sprawy że to dokładnie takie samo prawdopodobieństwo jak ich magicznie skreślonych 6 liczb w równomiernych odstępach:D
Właśnie przez takie sytuacje uświadamiam sobie jak bardzo można na takim narodzie nie znającym się na podstawowych zasad matematycznych wzbogacić, manipulując nim, pokazując te wielkie sumy do wygrania, które przyćmiewają człowiekowi koszty i szanse:)

Czy aby jestes swiadomy jaki mechanizm (proces) w tym przypadku zostaje uaktywniony? Nie bez przyczyny wiekszosc powie, ze "bardziej niemozliwe jest zeby wypadly liczby 1,2,3,4,5,6" anizeli np. 6,10,17,28,37,66. Jak dla mnie to w miare sensowne, ze nikt normalny (!?) nie skresla wszystkich liczb, ktore sa od siebie rowno oddalone o 1 odstep Smile. Rolling Eyes

_________________
Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
kocur
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 17, 2009
Posty: 981
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 12:32 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

rutra napisał:
Okazuje się, że bardziej prawdopodobne (1 do ok. 5000), że w biały dzień uderzy we mnie piorun.

Ciekawe. Możesz podać sposób obliczenia tego prawdopodobieństwa? W każdym raie jestem wyjątkowym szczęściarzem - przeżyłem już ponad 10000 dni, ale na razie mi się udało, piorun mnie nie trafił.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2341

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 1:10 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gosu napisał:
95% zapytanych przeze mnie ludzi na pytanie dlaczego nie skreślają liczb 1,2,3,4,5,6 odpowiadają "przecież takie nigdy nie wypadną" nie zdając sobie nawet sprawy że to dokładnie takie samo prawdopodobieństwo jak ich magicznie skreślonych 6 liczb w równomiernych odstępach:D


A ja Ci odpowiem dlaczego- bo zapewne wiele osób skreśla pierwsze sześć liczb dla zabawy, sam jak miałem ok. 8-10 lat to prosiłem dziadka, żeby dodał do kuponu "mój pomysł" Wink . Co z tego, że szansa trafienia jest taka sama, jak w takiej sytuacji padnie co najmniej kilkaset szóstek?

arkoski napisał:


Ten cały lotek to dla mnie fenomen. Powiedzenie "podatek od głupoty" ma swój sens.


Zależy jak na to patrzeć. Oczywiście patrząc czysto statystycznie jest to bardzo nieopłacalna gra, bo wygrane powinny być średnio kilka/kilkanaście razy większe, żeby było w miarę sprawiedliwie, wie o tym większość grających. Jest jednak druga strona medalu- masz jakiś lepszy pomysł jak zrobić choć cień szansy zrobienia z 3 zł kilku milionów w jeden wieczór? Równie dobrze można powiedzieć, że pracowanie po 8 godzin dziennie za 2-3 tysiące miesięcznie to głupota- tracenie połowy życia dla nędznych ochłapów.

W mojej rodzinie było już kilka "5"- dwie(z czego ostatni numer w jednym z przypadków był bardzo blisko trafienia Confused ) jakieś niecałe 10 lat temu(obie padły w bardzo krótkim odstępie czasu od siebie) oraz jeszcze kilka razy kilkanaście lat temu gdy jeszcze mój dziadek żył, a wcale dużo kasy na kupony nie szło- 1 lub 2 krateczki na każde losowanie. Gdyby choć raz zamiast "5" padła "6", to bym sobie teraz leżał na Hawajach popijając drogie drinki, a moje przyszłe dzieci i wnuki miałyby zapewnioną przyszłość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2341

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 1:21 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

arkoski napisał:
Nawet w kasynie takiej nie znajdziecie.


W kasynie wielkich pieniędzy nie da się wygrać. Nawet jeśli ktoś już będzie miał kosmicznego farta i z kilku złotych zrobi kilkadziesiąt tysięcy w niewielkim kasynie lub kilkaset w dużym, to wątpię, że jakoś je spożytkuje, raczej może się spodziewać dużych kłopotów bo kasyna nie lubią jak ktoś w ten sposób wygrywa. Ja nigdy takich problemów nie miałem bo z kasyna zwykle wychodzę biedniejszy Rolling Eyes.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1402
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 1:41 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tomcat napisał:
rutra napisał:
Okazuje się, że bardziej prawdopodobne (1 do ok. 5000), że w biały dzień uderzy we mnie piorun.

Ciekawe. Możesz podać sposób obliczenia tego prawdopodobieństwa? W każdym raie jestem wyjątkowym szczęściarzem - przeżyłem już ponad 10000 dni, ale na razie mi się udało, piorun mnie nie trafił.


W tym wypadku nie żadne wzory lecz statystyka. Prawdopodobieństwo porażenia piorunem wynosi 1:3000.

_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
kocur
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 17, 2009
Posty: 981
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 9:16 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Przerażasz mnie - już 1:3000.
A jakie są dane statystyczne? Ile osób z 38 milionów Polaków zostało trafionych w tym roku piorunem?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 905
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 5:16 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Rutra wszystko co napiszą w internecie łykasz jak młody pelikan?Laughing Lepiej zapoznaj się z ideą stronki humbug.pl. Podpowiem, że do wikipedii jej daleko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1402
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 5:19 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tomcat napisał:
Przerażasz mnie - już 1:3000.
A jakie są dane statystyczne? Ile osób z 38 milionów Polaków zostało trafionych w tym roku piorunem?


A ile osób w tym roku zmarło na świecie na świńską grype i porównaj sobie to z wcześniejszymi latami. Z pewnością jeśli weźmiemy pod uwagę 20 poprzednich lat to wyjdzie, że prawdopodobieństwo wyniesie 1 do kilku miliardów, a dziś 1 do kilku milionów. Ja tych statystyk nie wymyślam co do uderzenia piorunem. Nie jest powiedziane, że 12670 Polaków rocznie jest porażonych piorunem, chociaż niewykluczam tego aletumoże chodzić o cały świat, bo wkońcu pioruny nie wybierają, tego nie uderze, bo on jest Polakiem.

_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 970
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Sob Lis 21, 2009 6:08 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nie pamiętam dokładnie jak to było z piorunami... Ponoć wybierają - wypuszczają impuls, czy coś tam, po czym walą w miejsce gdzie się odnalazł zwiadowca Very Happy. Coś tam czuć na krótko przed pierdyknięciem, mrowienie czy coś... i już wtedy lepiej uciekać, albo ziemiankę w kilka sekund wykopać Smile. Na discovery chyba było...

A teraz do pioruna, to mój temat z lotkiem i robię się zazdrosny, choć po części usatysfakcjonowany tym, że wywołałem jakąś dyskusję tym jakby nie było spamowym tematem ;P.
_________________
tu był podpis niezgodny z regulaminem forum
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
LibiaTv
Nowy


Dołączył: Dec 03, 2009
Posty: 11
Skąd: ze wsi

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 3:28 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dlaczego nikt nie wspomniał,że lotto to firma łamiąca wszelkie prawa konstytucyjne.Nie tylko pobiera podatek od upośledzenia,co jest złamaniem konstytucji,ale też co gorsze opiera się na klienteli prawie wyłącznie wysoko upośledzonej,wykorzystując jej ułomność w celach materialnych,co już jest poważnym przestępstwem.
Na przestępstwie się zrodziliśmy,na przestępstwie nie ma co sie wstydzić jechać.Dajmy *** ładne cyferki a ostatni grosz wsadzą nam do kielni.Przecież zaślepieni *** no i upośledzeni nie zauważą,że wysłali większość możliwych kombinacji a my i tak wybierzemy tę najkorzystniejszą dla siebie.Nie zauważą też,że jak już nadmuchamy kumulację i puścimy te sześć szóstek w Polskę to pięć będzie naszych a jedna,pal go licho niech idzie w gawiedź.Czasami przecież trzeba zainwestować w reklamę a nie ma lepszej niż głos ludu.Taka mała szósteczka raz na rok i tak mniej nas wyniesie niż minuta reklamy dziennie w tv przez ten rok.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
chess_amator
Hetman
Hetman


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 1690

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 10:58 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dla mnie osoby, ktore puszczaja totka to osoby, ktore albo sie nudza, albo sprawdzaja na ile szczescie (!?) sie do nich usmiechnie... albo osoby, ktore zycza sobie, aby ich zycie (dzieki wysokiej wygranej) nabralo "smaku" ("teraz to se moge na wszystko pozwolic"). Najciekawsze, ze dla mnie wygrana (bez wzgledu na wysokosc) nie zmienilaby dotychczasowego stylu zycia. Nadal pracowalbym (patrzac z perspektywy wysokiej wygranej - za grosze) i rozwijalbym sie. Na pewno ulatwilaby zagwarantowanie PODSTAWOWYCH niezbednych do zycia elementow. Niemniej posiadania tak duzych pieniedzy (mam na mysli kilka mln PLN) raczej by mnie martwilo niz cieszylo. Dlatego nie gram w totka, tylko wlasna praca i umiejetnosciami probuje zmieniac wlasne zycie Smile. I jestem z tego powodu zarowno dumny jak i szczesliwy.

Pozdrawiam grajacych i zycze NIEwygranej (bo wygrana bardziej wam zaszkodzi w dluzszym rozrachunku) Rolling Eyes
_________________
Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1402
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 11:28 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Niektórzy ludzie za bardzo się wczuwają, nie wiedząc, że tu może być wszystko albo ustawione, albo rzeczywiście decyduje szczęście.

A popatrzcie na to >>>Klik<<<

27,75zł za liczby, które się komuś przyśniły.
_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
LibiaTv
Nowy


Dołączył: Dec 03, 2009
Posty: 11
Skąd: ze wsi

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 10:11 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

To co napisałeś amator nie do końca jest dla mnie zrozumiałe ale popieram cię w pewnym stopniu bo jeśli obecnie jest ktoś szczęśliwy to każde zmiany,czy to na lepsze czy gorsze spowodują zaburzenia tego porządku.Z drugiej strony czy to nie jest tak że człowiek sam siebie oszukuje,wiedząc że wszystko wokół to też oszustwo?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
   
chess_amator
Hetman
Hetman


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 1690

PostWysłany: Czw Gru 03, 2009 11:31 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

LibiaTv napisał:
...czy to nie jest tak że człowiek sam siebie oszukuje,wiedząc że wszystko wokół to też oszustwo?

To zalezy jak na to spojrzec. Jesli wiesz, ze wszystko jest oszustwem, ale sam jestes uczciwy i swiadomy tego, ze wokol jest masakra, ale sam jej nie ulegasz, to raczej jest to przejaw dojrzalosci. Natomiast jak widzisz, ze wokol jest tylko samo oszustwo i przylaczasz sie do niego, to chyba raczej konformizm Wink Razz

_________________
Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2341

PostWysłany: Pią Gru 04, 2009 2:21 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

chess_amator napisał:
Najciekawsze, ze dla mnie wygrana (bez wzgledu na wysokosc) nie zmienilaby dotychczasowego stylu zycia. Nadal pracowalbym (patrzac z perspektywy wysokiej wygranej - za grosze) i rozwijalbym sie. Na pewno ulatwilaby zagwarantowanie PODSTAWOWYCH niezbednych do zycia elementow. Niemniej posiadania tak duzych pieniedzy (mam na mysli kilka mln PLN) raczej by mnie martwilo niz cieszylo.


Teraz tak mówisz, jakbyś wygrał to gwarantuję Ci, że mocno byś się zmienił. Ludzie zazwyczaj gdy wygrają tak wielkie pieniądze to diametralnie zmieniają swoje dotychczasowe życie, np. kupują co popadnie, zmieniają żonę(lub męża) na kogoś o wiele bardziej atrakcyjnego, zwiększa się ich pewność siebie czasem do tego stopnia, że czują się pępkiem świata oraz wiele wiele innych zmian. Takie zmiany mogą wyjść nam na dobre, ale mogą też w dłuższej perspektywie szybko zaprowadzić nas do grobu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nie tylko szachy (ogólne)
Strona 2 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach