Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pytanie natury obyczajowej
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Nie tylko szachy (ogólne)
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
kocur
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 17, 2009
Posty: 1002
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Pon Gru 21, 2009 8:12 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ale poważnie się zrobiło. Ja zapytałem właściwie retorycznie. Dla mnie jest oczywiste, że przychodząc do kogoś mówi się "dzień dobry (lub jakąś inna formułkę powitalną). Nawet jeśli stół jest publiczny i ustawione ograniczenia pozwalają graczowi usiąść, to nie od rzeczy jest grzecznościowe zapytanie czy można usiąść - można przecież z jakiegoś powodu znajdować się na czarnej liście gospodarza stołu.
Ja nie traktuję serwera gier jak klubu dyskusyjnego, ale wydaje mi się, że siadanie bez słowa (cytując klasyka "ani be, ani me, ani kukuryku", lub "ani Szczęść Boże, ani pocałuj mnie w d...") to lekka przesada.

Nie wiem jakie zasady obowiązują na turniejach szachowych na żywo, ale nie wydaje mi się, żeby przywitanie się było wielkim przestępstwem.

A co do rozważań kto pierwszy (starszy-młodszy, kobieta-mężczyzna, przełożony-podwładny itp), to podstawową zasadą jest to, że osoba przychodząca (gość) pierwsza się odzywa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 4755
Skąd: Polska

PostWysłany: Pon Gru 21, 2009 9:42 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Przychodząc do stołu gdy nie ma blokady widoczności rozmów kibiców (a tak jest na kurze) można przeszkadzać. Odzywając się, można wejść "między wódkę, a zakąskę".
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
kocur
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 17, 2009
Posty: 1002
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Pon Gru 21, 2009 10:50 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jeśli wchodzisz na stół i siedzi przy nim gospodarz to przywitanie raczej go nie rozproszy. A może akurat czeka na kolegę i zajęcie miejsca wzbudzi niepotrzebne kontrowersje?? Czy to tak ciężko napisać dwa sowa: "cześć, można"?
Kibicowanie to odrębna sprawa, nie mam nic przeciwko temu, żeby jakiś milczący kibic pojawił się przy stole. Milczenie kibica jest zresztą nawet nie złotem, ale platyną wysadzaną diamentami Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Vishy
Hetman
Hetman


Dołączył: Aug 12, 2006
Posty: 956
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pon Gru 21, 2009 2:45 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Warcabista napisał:

A więc słowne przywitanie np. "dzień dobry" powinno paść ze strony osoby młodszej, natomiast rękę, jako pierwsza, wyciąga osoba starsza.


Pozwolę sobie na małe doprecyzowanie. Powyższej sytuacji mamy kilka kombinacji:
a. Podwładny- dyrektor
b. Podwładna- dyrektor
c. kobieta- mężczyzna
d. starszy- młodszy

W przypadkach "a" oraz "b" rękę wyciąga podwładny(a). W przypadku "c" mężczyzna ponieważ kobieta może nie chcieć uścisnąć dłoni. W ostatnim przypadku młodszy mówi dzień dobry, ale to starszy (sic!) wyciąga dłoń jako pierwszy.

_________________
Opus Vitae
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2339

PostWysłany: Wto Gru 22, 2009 1:59 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Niekoniecznie trzeba się odezwać, ja często wogóle nic nie mówiłem tylko podaję rękę(ewentualnie po przywitaniu coś zagadam), ten gest chyba mówi sam za siebie i zastępuje wszystkie "dzień dobry", "witam", "yo", "strzałeczka", a przed partią jeszcze raz to samo. Jakoś nie lubię sztywnego "dzień dobry" i jak można to jakoś ominąć, to tak robię.
Kto pierwszy powinien się przywitać? Zależy od sytuacji, zazwyczaj młodszy lub ten, który przychodzi, ja jednak nie przywiązuję do tego wielkiej uwagi, nierzadko witałem się pierwszy z młodszymi odemnie i odwrotnie- dużo starsi pierwsi się kłaniali.
Teraz mamy inne czasy niż kiedyś, ludzie żyją bardziej na luzie i wielu(ja też) nie przywiązuje uwagi do takich drobnostek.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
petrosjan
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004
Posty: 970
Skąd: Wałcz

PostWysłany: Wto Gru 22, 2009 2:53 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Vishy napisał:

Pozwolę sobie na małe doprecyzowanie. Powyższej sytuacji mamy kilka kombinacji:
a. Podwładny- dyrektor
b. Podwładna- dyrektor
c. kobieta- mężczyzna
d. starszy- młodszy

Dopiszcie jeszcze e. delegacja i będzie można snuć dywagacje w zakresie " kultury zawodu " i zastanawiać się kogo i gdzie w samochodzie posadzić... Laughing

_________________
tu był podpis niezgodny z regulaminem forum
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Nie tylko szachy (ogólne)
Strona 2 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach