Wysłany: Sob Mar 31, 2007 1:02 pm Temat postu: Skoczek, goniec, król na króla
Witam,
ogólnie zawsze byłem uczony, że wieże warto poświęcić za skoczka i gońca... innymi słowy: lepiej wziąźć skoczka i gońca komuś i pozbyć się wieży niż zrobić na odwrót... jednak teraz się nad czymś zastanowiłem:
jeśli tak się właśnie zrobi, a potem dojdzie do wymiany 1 za 1 do końca to wyjdzie sytuacja, że przykładowo białe będą miały skoczka, gońca i króla, a czarne tylko króla. Jeżeli wymiana wcześniej się opłacała, to teraz powinienem móc zmatować bezproblemowo króla przeciwnika... Jednak dokonać tego nie mogłem... tak więc:
- czy da się zmatować tymi trzema bierkami?
- czy taka wymiana się opłaca (wieża, za te dwie bierki lżejsze)
- jeśli odp. na pytanie drugie brzmi "tak"... to: czy zawsze się opłaca?
Dokładnie tak jak mówi acidity. To wszystko zależy od pozycji. To tak jakbyś zapytał: czy opłaca się oddać skoczka za gońca, czy hetmana za wieże, skoczka i piona. To zawsze zależy od sytuacji na desce.
Wysłany: Pią Kwi 03, 2009 12:14 pm Temat postu: G+S+K vs. K jak wygrać???
Na turniejach otwartych nigdy nic wielkiego nie osiągnąłem. W grupach za miejsca 1-3 były puchary, a za 4-6 pamiątkowe medale. Grałem w ostatniej partii z kolegą, którego niemogłem wtedy pokonać.
Miałem skoczka, gońca i króla, a on samego króla. Niestety zremisowałem. On zajął 5. miejsce w grupie, bo miał wysoki Bucholec, a ja 7. z taką samąilością punktów.
Czy moża wygrać partie królem, skoczkiem i gońcem przeciwko samemu królowi? Jakto zrobić, czy przeciwnik musi popełniać takie błęd, aby za wszelką cene przegrać? Czy jest jakas taktyka, aby to wygrać?
Można ale jest to dość trudne. Na YouTube możesz znaleźć dwie metody (nie wiem czy jest więcej). Osobiście preferuje W lub M pattern (zależnie, do której krawędzi zagonisz króla). Musisz króla zagonić do krawędzi szachownicy i mata możesz dać tylko w narożniku takiego samego koloru jakiego polowego masz gońca. Najtrudniejsze to przycisnąć króla do krawędzi dalej to jest bułka z masłem (jeśli znasz schemat postępowania).
Można ale jest to dość trudne. Na YouTube możesz znaleźć dwie metody (nie wiem czy jest więcej). Osobiście preferuje W lub M pattern (zależnie, do której krawędzi zagonisz króla). Musisz króla zagonić do krawędzi szachownicy i mata możesz dać tylko w narożniku takiego samego koloru jakiego polowego masz gońca. Najtrudniejsze to przycisnąć króla do krawędzi dalej to jest bułka z masłem (jeśli znasz schemat postępowania).
Nic dodaj, nic ujac! Moze najwyzej to, ze JESLI nauczysz sie porzadnie schematu (delagato czy cos w tym stylu) wowczas mozna matowac (po wielu probach udanych) nawet na slepo! Tyle tylko, ze niewiele osob sie tym zajmuje, poniewaz PRAKTYCZNA znajomosc jest dosc znikoma (sa arcymistrzowie grajacy po 30-40 lat, ktorym sie taka pozycja w partii turniejowej przytrafila 1 lub 2razy). Z krawedzi do odpowiedniego rogu - to rzeczywiscie 18ruchowa "przestawianka" figur - nawet nie trzeba myslec, wystarczy ODKLEPAC serie ruchow w zaleznosci od odpowiedzi (najczesciej 2 lub 3) przeciwnika! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Gram krócej niż rok i miałem jedną taką sytuację przy grze z Fritz 11. Dlatego się tematem zainteresowałem. Dla zainteresowanych mogę od razu napisać, że królem i dwoma skoczkami się nie zamatuje ale królem i trzema skoczkami już tak. Dwa gońce to wiadomo, że łatwizna no i oczywiście król i figura lekka nie może dać mata co (chyba) każdy wie. Wariantu KBN się nie ćwiczy chyba dlatego, że jest jakieś założenie, zgodnie z którym mając taką przewagę można ocalić przynajmniej jednego pionka i go awansować (lub coś w tym stylu). Polecam sobie wpisać w YouTube lub Google "mate knight bishop". Po za tym na pytanie: "Czy można?" odpowiada program po ustawieniu odpowiedniej pozycji i odpaleniu go przeciwko sobie. Z tego co zauważyłem wynika, że np. TheKing stosuje zarówno metodę trzech trójkątów jak i W.
Warto zapamiętać powyższą pozycję. Jak wiadomo, najsilniejsza jest ucieczka królem do złego narożnika, czyli tutaj h8, bo goniec nie ma do niego dostępu. (Gdyby czarne chciały uciec w dobry narożnik a8, to sprawa jeszcze prostsza, bo domykamy trójkąt a6-a8-c8 ).
Teraz skoczek zakreśla literę W. I jest to schemat, przed którym czarne nie mają obrony.
PS W ogóle, to jakie jest prawdopodobieństwo, że przydarzy nam się taka końcówka? Raz na pięć lat może, jeżeli gramy regularnie w turniejach _________________ catching the rook
Grając z petrosjanem przytrafia się częściej, bo on gra do gołych króli polując na pata. Wtedy z pozostałych pionów można dorobić skoczka i gońca, wymusić wybicie zbędnego materiału i ćwiczyć, ćwiczyć.
Ja wyćwiczyłem sobie to matowanie grając z Fritzem i ustawiając sobie coraz mniej czasu. Co jakiś czas trzeba jednak przypominać sobie schemat. Faktem jest, że oprócz sytuacji które sam sobie stworzyłem sztucznie to takiego mata w życiu przyszło mi dawać najwyżej ze 2 razy. Za pierwszym razem poległem i to był impuls żeby nauczyć się tego matowania. Za drugim już triumfowałem.
W Chessmasterze w Akademii można też poćwiczyć, komputer losowo rozrzuca bierki (nawet w taki sposób, że słabszy król zakłada widełki na skoczka i gońca i nie ma przed tym obrony ) i można matować.
Jak tak wrzucam dowolną pozycją w tablice Nalimova, to wychodzi na to, że przy idealnej grze obu stron matowanie nie powinno trwać dłużej niż 30 ruchów _________________ catching the rook
przy idealnej grze obu stron matowanie nie powinno trwać dłużej niż 30 ruchów
To chyba nie ustawiasz najslabszej pozycji. O ile mi wiadomo najwiecej trzeba zuzyc az 33 ruchy, aby dac mata G+S z pozycji najmniej komfortowej! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Za 2. dni idę na turniej. Wiem, że taka końcówka bez sztucznego kombinowania zdarza się raz na tysiąc partii, ale przeważnie w tych bardzo ważnych pojedynkach. Zagrałem sobie z programem LCHESS i dopiero po 61. ruchach dałem mata, więc byłby remis.
Kiedyś stworzyłem oddzielnego nicka na kurniku "sgk". Chcę na nim doprowadzać do końcówki K+S+G vs. K. Jednak wcześniej chcę osiągnąć przewage, by potem wszystko prócz gońca i skoczka podłożyć. Niestety większość poddaje się gdy osiągam przewage. Zdarzyło mi się jednak kilka partii, gdzie doprowadziłem do tej końcówki, przeważnie wygrywałem na czas, raz zremisowałem, ale dosłownie przed minutą wygrałem.
Wiem, mogłem zamatować gdzieś w grze środkowej, ale celowo nie matowałem. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Kiedyś stworzyłem oddzielnego nicka na kurniku "sgk". Chcę na nim doprowadzać do końcówki K+S+G vs. K. Jednak wcześniej chcę osiągnąć przewage, by potem wszystko prócz gońca i skoczka podłożyć. Niestety większość poddaje się gdy osiągam przewage. Zdarzyło mi się jednak kilka partii, gdzie doprowadziłem do tej końcówki, przeważnie wygrywałem na czas, raz zremisowałem, ale dosłownie przed minutą wygrałem.
Czy nie byłoby prościej wykorzystać program szachowy + tabele końcówek i grać z komputerem?
rutra napisał:
Wiem, że taka końcówka bez sztucznego kombinowania zdarza się raz na tysiąc partii, ale przeważnie w tych bardzo ważnych pojedynkach.
Chyba statystycznie, bo praktycznie różnie bywa. Dla przykładu mój syn na jednych mistrzostwach Polski dwukrotnie rozgrywał tę końcówkę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach