Czegoś takiego bym nie napisał, znaczy - ok, wporządku, Króla nie możemy za nic zamienić, nie można go zbić, z drugiej strony oznaczało by to że jego siła bojowa jest znacznie lepsza od Hetmana. Niektóre podręczniki oceniają Króla mniej więcej na 4 pkt.
Cytat:
Hetmana też nie bardzo, bo ma wartość 8pkt i można go szybko stracić takiego niezabezpieczonego, zresztą samym hetmanem nic się nie da zrobić.
Ma wartość 9 pkt, gdyby tak było to obyłby równy tyle co skoczek i wieża. _________________ Moi ulubieni szachiści: Paul Morphy; Johannes Zukertort; Mikhail Chigorin i Lasker.
Czegoś takiego bym nie napisał, znaczy - ok, wporządku, Króla nie możemy za nic zamienić, nie można go zbić, z drugiej strony oznaczało by to że jego siła bojowa jest znacznie lepsza od Hetmana. Niektóre podręczniki oceniają Króla mniej więcej na 4 pkt.
Wobec tego w każdej partii moge oddać hetmana, 2 wieże, 2 skoczki, 2 gońce i 8 pionów (39pkt) wzamian za króla (4pkt).
Król zbyt wiele sam nie zdziała, ale jest niewątpliwie najważniejszą fgurą. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
może trochę przesadziałem, to jeszcze bym wieże zostawił, bo samym królem nie zamatuje (34pkt za 4pkt). _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Wobec tego w każdej partii mogę oddać hetmana, 2 wieże, 2 skoczki, 2 gońce i 8 pionów (39pkt) w zamian za króla (4pkt).
Król zbyt wiele sam nie zdziała, ale jest niewątpliwie najważniejszą figurą.
Cytat:
- ok, w porządku, Króla nie możemy za nic zamienić, nie można go zbić,
To co podałem to tylko Hipotetyczna wartość Bojowa jako Bierki w walce, zgadzam się że nie można go za nic wymienić, więc i jego "zdolność" do walki ocena jest tylko hipotetyczna.
Zobacz: Król jako figura potrafi jeździć we wszystkie strony, potrafi dokonać roszadę, rozwijając wieżę i tym samym raz wykonać posunięcie o jedno pole więcej niż zwyczajnie. Król jest figura najlepiej współpracującą z pionami, pod koniec partii wkracza do boju w końcówce i gdy się znajduje w centrum może wiele narozrabiać. Król może partię zremisować, nawet wtedy gdy nie posiadamy już żadnych innych bierek (Pat) król jest wspaniały, posiada znacznie więcej atutów niż skoczek, czy goniec, ale nie jest też silniejszy od np wieży. Dlatego dałbym mu 4 jako ocena wartości Bojowych, choć wiemy że i tak nigdy go nie wolno wymienić, ta ocena to jakby statut pomiędzy bojowością figur. I nic więcej.
Cytat:
Wobec tego w każdej partii mogę oddać hetmana, 2 wieże, 2 skoczki, 2 gońce i 8 pionów (39pkt) w zamian za króla (4pkt).
Ja nie wiem jak mogłeś wyciągnąć taki wniosek z mojego postu. Czyż nie napisałem, że wartość Bojowa króla nie może być określana jako nieskończona? Owszem, gdyby tak było, to to że król ma siłę nieskończoną, taką że może rozwalić za jednym zamachem wszystkie bierki to tak by to wyglądało, ale nie przechodźmy do krainy fantazji.
Tak tylko chciałem zaznaczyć, że spotkałem się u Tadeusza Czarneckiego w książce "Szach i Mat" z taką oceną, że jako figura grająca w walce z innymi figurami to można by jej dać 4, choć i tak wiemy że nie wolno jej nigdy zbić. _________________ Moi ulubieni szachiści: Paul Morphy; Johannes Zukertort; Mikhail Chigorin i Lasker.
To co podałem to tylko Hipotetyczna wartość Bojowa jako Bierki w walce, zgadzam się że nie można go za nic wymienić, więc i jego "zdolność" do walki ocena jest tylko hipotetyczna.
Zobacz: Król jako figura potrafi jeździć we wszystkie strony, potrafi dokonać roszadę, rozwijając wieżę i tym samym raz wykonać posunięcie o jedno pole więcej niż zwyczajnie. Król jest figura najlepiej współpracującą z pionami, pod koniec partii wkracza do boju w końcówce i gdy się znajduje w centrum może wiele narozrabiać. Król może partię zremisować, nawet wtedy gdy nie posiadamy już żadnych innych bierek (Pat) król jest wspaniały, posiada znacznie więcej atutów niż skoczek, czy goniec, ale nie jest też silniejszy od np wieży. Dlatego dałbym mu 4 jako ocena wartości Bojowych, choć wiemy że i tak nigdy go nie wolno wymienić, ta ocena to jakby statut pomiędzy bojowością figur. I nic więcej.
Tak tylko chciałem zaznaczyć, że spotkałem się u Tadeusza Czarneckiego w książce "Szach i Mat" z taką oceną, że jako figura grająca w walce z innymi figurami to można by jej dać 4, choć i tak wiemy że nie wolno jej nigdy zbić.
Zgadza sie. Wspolczesne podreczniki (a w zasadzie autorzy) podaja wlasnie wartosc w zaleznosci od MOZLIWOSCI, ktorymi operuje krol. Dawniej okreslano jego wartosc jako nieskonczona, nieokreslona lub tez jako bez wartosci. WSZYSTKIE z uwagi na jedna ceche: niemoznosc jego zbicia. Dzis jednak ocenia sie go zwlaszcza pod katem uczestnictwa w walce w fazie koncowej (w srodkowej i debiucie tez moze walczyc, ale czesto bywa narazony na mata lub straty materialu). _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
I co i gra się tocz dalej? To chyba nie są szachy klasyczne, według oficjalnych przepisów w blitzu, za nieprawidłowe posunięcie po prostu się przegrywa.
Jak gramy na 5 minut, co co ma za sens odjęcie teraz 2 minuty? Tak właśnie przegrał mój kolega z arcymistrzem, pozycja była remisowa, arcymistrz zaszachował, kolega nie zauważył, wykonał nieprawidłowe posunięcie i tamten od razu mu podziękował za grę.
Pytanie: Jak zatem można przegrać w takim "blitzu"? Jeśli już król zbity, a mamy jeszcze Hetmana i wieżę, to zbicie tych figur będzie niemożliwe, zatem i przeciwnik ich nie złapie, zatem wygrywa ten co gra bez króla? _________________ Moi ulubieni szachiści: Paul Morphy; Johannes Zukertort; Mikhail Chigorin i Lasker.
W hAmeryce jak to w hAmeryce, bywają odstępstwa od oficjalnych reguł.
Na turniejach które sędziuję, też można zbić króla (i tym ruchem wygrać partię). Mówię o tym na rozpoczęciu (gdybym nie mówił, to nie można by tak wygrać). _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
(Liczby rzymskie to poziomy owego programu.) Tak jak autor tematu pisał, program lubi wyskakiwać Hetmanem w 2 ruchu, bo chyba uwielbia skandynawską. Grywa ją na 1, 2, i 6 lewelu. Na 3, gra Obronę Alechina i dostaje mata w 13 ruchu, a na 4 i 5 grywa obronę Nimzowitscha, którą przetransponuję, bądź do gambitu szkockiego, bądź do gambitu królewskiego.
Życzę miłego oglądania. Kto chce to i miłych analiz. W przygotowaniu do filmiku pomógł mi Fritz 10. Jednakże podczas kręcenia filmiku był wyłączony. Nauczyłem się tych partii na pamięć, a program wiernie zawsze na każdym poziomie grał tak samo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach