A więc:
trzecia partia tego turnieju i trzeci raz mamy debiut zamknięty. Czy to mnie zdziwiło? Raczej spodziewałem się tego, widocznie każdy gra na spokojnie, żeby wyczaić siłę rywali- wszak to pierwsza runda.
Chwila zamyślenia co mam grać: znanego mi dobrze Nimzowitscha, KI czy może zaryzykować Ben-Oni? Nie, nie.
Przeciwnik silny, więc nie ma co eksperymentować.
1.d4 Sf6
2.c4 e6
3.Sc3 Gb4
4.e3 c5
5.Gd3 O-O
6.Sf3 Sc6
7.O-O d5
Przeciwnik nie wychylał się z systemu, ja też. Ruchy debiutu szybko wykonane przez obie strony
("każdy swój fach zna", jak to mówią). Dla nieznających Nimzowitscha i dla zobrazowania sprawy:
8.dxc5
Zdziwiłem się takim obrotem sprawy. Pole "e5" było ważne do utrzymania jeszcze przez pewien czas,
teraz zaś białe nie mają na nim nic do powiedzenia, nie mówiąc już o tym, że wymiana na c5 pomaga czarnym.
Większość partii w tym wariancie jest grane z 8.a3 i analogiczną wymianą figur na c3. Następnie
10.c:d5, by po biciu przez czarne zagrać 11.c4.
8... B:c5
9.e4 d4 (gdyż po wymianie lepiej stanęłyby białe)
10.e5
Ruch bardzo odważny, pokazujący że białe nie chcą czekać na przejęcie inicjatywy przez przeciwnika,
tylko starają się pokazać kto rządzi pod blokiem. Jakie odpowiedzi miałe do dyspozycji czarne?
I) 10... S:e5 11.S:e5 d:c3 12.b:c3. Tego wariantu nie widziałem, i ciężko powiedzieć jakby po nim potoczyła się gra.
Można powiedzieć tyle, że zablokowane piony na kolumnie "c" nie byłyby mocną stroną.
II) zagrane w partii
10...d:c3
prognozujące ostrą wymiane zdań.
11.e:f6
Tutaj zamyśliłem się. Na początku pomyślałem o biciu Hetmanem, lecz zauważyłem 12.Gg5! (w Loży też jak czytam, zostało zauważone). Boże, dzięki za czujność.
Po tym partia byłaby do poddania.
Również bicie gf było słabe z wiadomych przyczyn. zostało tylko:
11... g6
12.Gh6 We8
13.Gg7 cxb2
14.Wb1 Ga3?
Błąd. Ten Goniec będzie tutaj stał broniąc tego piona, ale jest tu on bardzo słaby.
Wszelkie mżonki o jakimkolwiek wykorzystaniu tego piona powinienem odłożyć na partię z graczem o dużo niższej sile gry niż mój przeciwnik.
15.Hd2!
Ruch bardzo silny. Zamyśliłem się na dłużej nad pytaniem (postawionym również w loży):
jak bronić się przed manewrem Hh6, Sg5? Dopiero teraz dały się we znaki kompleksy czarnych pól w moim obozie.
Teraz wspomagając się komputerem, mogę powiedzieć że możliwe było:
15... Gf8 16.Hh6 H:f6 17.H:h7 K:g7 18.G:f6 z przewagą białych. Zupełnie tego nie widziałem.
Jedyną drogą obrony, którą zobaczyłem była ta, z motywem skoczka na d4, która zapobiega odejściu Hetmana
(wzięcie z szachem skoczka, goniec niebroniony).
15...Sd4
Nie wiedziałem zaś zupełnie, jak odpowie przeciwnik: po prostu pogubiłem się w gąszczu wariantów. Zagrał tak:
16.Se5 Sf5 (w celu kontroli nad feralnym h6)
17.Sg4
Niebezpieczeństwo jest już tylko pozorne, ale nie mówię że przestałem uważać!
Pomyślałem chwilę: "niebroniony biały hetman schowany za gońca i zerowy udział w centrum kontra moje centralne kolumny otwarte z ciężkimi z tyłu.
To daje jakąś przewage pozycyjną".
17... e5
Możliwe też było, i kto wie czy nie mocniejsze 17... Hd4 z ideą dubla ciężkich.
18.Hc3 e4!
Zaczyna się nam gra z coraz większą liczbą wariantow i wszystko nie jest juz takie proste. Każdy ruch trzeba teraz wykonywać z największą ostrożnością.
Możliwe są:
19.H:a3 e:d3 20.H:b2
19.Ge2
lub zagrane w partii
19.Gc2.
Każda odpowiedź prowadzi do innego systemu, w którym każda następna do kolejnych.
Naprawdę ciężko bez pomocy komputera powiedzieć, która odp. jest tą właściwą.
19... Hd6
możliwe bylo też 19...Gd6.
20.Wbd1
W Loży zagrzmiało. Bodajże Vishy proponował to wieżą f, kto wie czy nie silniej. Dyskusja, gdzie odejść hetmanem była naprawdę wrzawa.
na początku uważałem za oczywiste 20...Hb4. Pomyślałem co mają na to czarne i okazało się że one nie muszą wcale wymieniać!
Mój zmysł kombinacyjny w porę zauważył: 21.He5!! W:e5 22.wd8+ Hf8. Dzięki trenerze, że na treningu wbijasz nam do łbów kombinacje!
To gdzie rzucić hetmana? Coraz mniej mi się to podobało. Z braku laku wybrałem
20... Hf4
pod niebronionego skoczka.
Spojrzałem uważnie: "ta sytuacja ma zęby...".
Chess_amator zapewne miał dylemat: czy bić teraz w wariancie:
21.H:a3 H:g4 z mocnym 22.Ga4!? ? A może:
21.S:h6+ S:h6 22.G:h6 H:h6 23.H:a3 z perspektywą walki o remis.
Wybrał inne:
21.h3
w loży zastanawiano się nad 21...h5 (chyba Maxum), po czym raczej 22.Sh5+ S:h5 23.H:a3 b1H 24.W:b1 Sf5 z prognozami remisu
Gra potoczyła się:
21... S:g7
22.H:a3 G:g4
23.h:g4 H:f6
24.g5
z zamysłem odstąpienia od obrony piona, choć można też pomyśleć nad:24.Wb1
24... H:g5
25.H:a2 e3!
ach, ta władza na otwartej ;D
i tutaj padło chyba do końca nie przemyślane, nie bójmy się powiedzieć "przegrywające":
26.Wd5?
z efektowym zakończeniem, które przychodzi w nawyk razem z grą w klubie i tłuczeniem się po lidze:
26... e:f2
27.W:f2 We1+
28.Wf1 He3+
29.Kh2 w:f1
30.H:b7 Hg1+
31.Kg3 Hf2+
32.Kh2 Hh4 # (lub 32.Kg4 H:f2 z matem wieżą w następnym posunięciu)
to chyba tyle. Pozostaje mi tu podziękować chess_amatorowi, wszystkim kibicom i zachęcić do własnej analizy.;D
_________________
właściwy plan należy do mnie! 