Oficjalne zakończenie i raport z niego będzie za kilka dni myślę, iż pdf pojawi się 6 grudnia.
Teraz szybko kilka słów o tym co się udało, a czego nie udało się zrobić...
Poziom zawodów rośnie. Porównując tabele kolejnych powolniaków jasno widać, że czołówka traci coraz więcej punktów ze środkiem tabeli. Nie wynika to ze swoistej nonszalancji, a raczej z powolnego, acz ustawicznego podnoszenia się poziomu gry.
Poza skokiem jakościowym, notujemy też skok ilościowy. Coraz więcej osób jest chętnych do gry w forumowym turnieju. Oznacza to, iż moi poprzednicy na fotelu Szefa wykonali kawał dobrej roboty. Gdybyby nie o
Oni stlibyśmy zapewne na bocznicy...
Atmosfera w okół powolniaka imho była raczej dobra (poza nielicznymi niesnaskami). Bardzo wielu forumowiczów, nie grających w turnieju, przychodziło kibicować naszym zmganiom.
Wszystko miło i fajnie, ale co za dużo to niezdrowo. Mankamentem obecnego Powolniaka, była jego strona "prasowa". Blog o Powolniaku, który ruszył z takim impetem stanął w miejscu i nigdy już nie ruszył. Potwierdziła się stara prawda, że słomiany zapał starcza na krótko...
Myślę, iż następny Powolniak ruszy za kilka miesięcy, kiedy Wszyscy nabierzemy chęci gry w klasyki a na przerwę zimową zapewne ruszy jakieś małe GP w Aktywach.
Na podziękowania będzie jeszcze czas, wszak jeszcze jedna partia do dogrania! chciałbym tylko wymienić z imienia tych ludzi, z którymi się nie zawsze zgadzałem, ale bez których popełniłbym dużo więcej błędów i są to (alfabetycznie): Brainw0rker, Marcinos, Maxum, tpp
Last but not Least
Le Roi Est Mort, Vive Le Roi!
_________________
Opus Vitae