Wysłany: Czw Cze 18, 2009 2:53 am Temat postu: Wariant Botwinnika w słowiańskiej.
1. d4 d5 2.c4 c6 3.Sf3 Sf6 4.Sc3 e6 5.Gg5 d:c4 6.e4 b5 7.e5 h6 8.Gh4 g5 9.S:g5 h:g5 10.G:g5 Sb-d7 11.e:f6 Gb7 12.g3 c5 13.d5 i tutaj spodobał mi się wariant z 13.... Gh6. Nie mam niestety najnowszych materiałów(właściwie wogóle ich nie mam materiałów o tym wariancie) dotyczących tego wariantu i mam pyatnie- czy to jest poprawne czy może ten ruch został już obalony?
W książeczce poświęconej słowiańskiej jest zsyłka na tą partię z twierdzeniem że białe mają przewagę.Racji trochę w tym jest,ale jest wzmocnienie 16....He5 zamiast Hf3 i czarne choć bez jakości moim zdaniem utrzymują dynamiczną równowagę.Oto najświeższy przykład:
Co do wariantu 11.g3 Wg8 to masz rację że jest ciekawie(jak zresztą w całym wariancie Botwinnika) i co najważniejsze nikt tego nie obalił.Problem wariantu Botwinnika polega na tym że praktycznie nie nadaje się do gry bez uprzednich obszernych analiz komputerowych. _________________ Chłop ze wsi wyjdzie,wieś z chłopa nigdy
Czarne mogą jeszcze logiczne 10...Ge7. Wtedy następują uproszczenia. Moim zdaniem to korzystne dla białych, co sądzicie?
Trzeba pamiętać o tym g3. Tutaj zagrałem (partia poniżej) 13.a4 i dostałem nieprzyjemny wjazd wieżą. Mogłem właśnie 13.g3 i dalej np. 13...Gb7 14.Gg2 He7 15.He2 Sa6 16.0-0-0 Sb4 17.Ge4 0-0-0 18.h4 z nie do końca jasną pozycją ale wolałbym białe.
Co do samej partii: siła gry wychodzi w końcówce. Szkoda, że to moja jedyna partia w tym wariancie. Z reguły moi przeciwnicy w tego typu strukturach ustawiają popularny słowiański domek i zaczynamy manewry...
W książeczce poświęconej słowiańskiej jest zsyłka na tą partię z twierdzeniem że białe mają przewagę.Racji trochę w tym jest,ale jest wzmocnienie 16....He5 zamiast Hf3 i czarne choć bez jakości moim zdaniem utrzymują dynamiczną równowagę.Oto najświeższy przykład:
Szirow w "Ogień na szachownicy" napisał, że 16....He5 jest prawdopodobnie złe ze względu na 17.0-0-0! i proponuje właśnie Hf3. Pytanie tylko, czy od tego czasu ktoś obalił teorię Szirowa....
W całym tym wariancie co chwilę pojawiają się różne nowinki, więc trzeba ciągle być na bieżąco.
arkoski napisał:
Czarne mogą jeszcze logiczne 10...Ge7. Wtedy następują uproszczenia. Moim zdaniem to korzystne dla białych, co sądzicie?
Nie znam tego wariantu, ale czarne mogą mieć kłopoty jeśli dojdzie do końcówki(np. wolny pion h u białych będzie groźny).
Szirow w "Ogień na szachownicy" napisał, że 16....He5 jest prawdopodobnie złe ze względu na 17.0-0-0! i proponuje właśnie Hf3. Pytanie tylko, czy od tego czasu ktoś obalił teorię Szirowa....
Pytanie tylko czy Szirow poparł swoje wywody wariantami.... Po 17.0-0-0 nic strasznego się z czarnymi nie dzieje np:
Pion i skoczek na d5 to wystarczająca rekompensata za jakość, choć pozycja białych wygląda ciut przyjaźniej.Przysiadłem razem z rybcią nad tym wariantem i zamiast 19....Hf6 bardzo dobrze prezentuje się 19....Hc7!? z niejasną grą.
Podsumowując: proponowane przez Szirowa 16....Hf3 prowadzi praktycznie forsownie do dużo gorszej końcówki, co wykazała cytowana wyżej partia Hansen-Mueller.Dużo lepiej wygląda 16...He5 z pełnoprawną grą. _________________ Chłop ze wsi wyjdzie,wieś z chłopa nigdy
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Wto Wrz 29, 2009 11:32 am Temat postu:
Temat przerwany bez jasnych wskazówek jak należy dzisiaj grać czarnymi wariant Botwinnika. A mnie właśnie wariant ten przytrafił się pierwszy raz. Kiedyś musi być pierwszy.
Jak na razie jesteśmu po 12...c5, ale 13.d5 wydaje mi się nieuniknione, więc sobie medytuję co zagrać po 13.d5.
Z pewnych powodów wybór będzie dokonany pomiędzy 13...Hb6, 13...Sxf6 i 13...Hb6. Z dużum prawdopodobieństwem zagram 13...Hb6 bo to główna linia wariantu, ale o innych możliwościach też warto porozmawiać. Popularne przed laty 13...Sb6? poszło w kąt po partii Poługajewski - Torre ( Moskwa, 1981).
Partią, którą wybrałem jako wzorcową jest partia M. Carlsen - A. Szirow,M-tel, Sofia , maj 2009. Po pierwsze dlatego, że jest w całkiem świeża a i gracze są ok!. A Szirow to chyba super ekspert od tego wariantu.
Szirow zagrał 13...Hb6
.
Ale jakby tak zagrac tak 13...Gh6?
.
NIestety moje poszukiwania też zakończyły się na partii Ivanisevica, a remis to jak na razie za mało dla mnie. Zagram więc 13..Hb6 i będę liczył, że coś się znajdzie.
P.S. Szkoda, że nie ma możliwości edytowania swoich postów, bo zmieściłbym się w jednym bez straty ciągłości tekstu. Może warto by to przywrócić?
Minęło kilka dni i osiągnęliśmy pozycję jak na powyższym diagramie. Nie udało mi się znaleźć żadnego wzmocnienia i aby nie utonąć idę po linii głównego wariantu. Cóż chyba remis jest nieunikniony. A morał z tego taki - nie należy czarnymi dopuszczać do 6.e4 i dlatego trzeba grać 5...h6.
To była moja ostatnia przygoda z tym wariantem.
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Nie Paź 04, 2009 7:20 pm Temat postu:
Nie, nie zadowoli. Moim zdaniem mój partner gra gorzej ode mnie ( tak sądzę, po przejrzeniu jego partii) a ja przez ciekawość pozwoliłem mu grać do dwudziestego posunięcie według książki i sam musiałem uważać aby z tej ścieżki nie zboczyć. Teraz remis musi mi wystarczyć, jako rekompensatę mam to, że białymi w Caro-Kann zrobiłem mu z d..."jesień średniowiecza"
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Sro Paź 07, 2009 11:40 am Temat postu:
[Event "120'/40+60'/20+30'"]
[Site "Dzierżoniów"]
Już pogodziłem się z remisem ale przecież nie gram sam. Osiągnęliśmy ewidentną remisową pozycję po 23...Kc7 i teraz 24.Gf4 Kb6 25.Sxc4+Kc7 26.Sd6+ wymuszało remis. Ale mój przeciwnik uznał, że to za mało i zagrał 24.Gxd8+ a to niestety przegrywa.
[Date "2009.09.16"]
[White "yyy"]
[Black "Eccon"]
[Round "?"]
[Result "*"]
[ECO "D44"]
[PlyCount "61"]
[SourceDate "2009.02.10"]
1. d4 d5 2. c4 c6 3. Nc3 Nf6 4. Nf3 e6 5. Bg5 dxc4 6. e4 b5 7. e5 h6
8. Bh4 g5 9. Nxg5 hxg5 10. Bxg5 Nbd7 11. exf6 Bb7 12. g3 c5 13. d5 Qb6 14. Bg2 O-O-O 15. O-O b4 16. Rb1 Qa6 17. dxe6 Bxg2 18. e7 Bxf1 19. Qd5 Bxe7 20. fxe7 Bd3 21. exd8=Q+ Rxd8 22. Ne4 Bxb1 23. Nd6+ Kc7 24. Bxd8+ Kxd8 .
25. Nb7+ Kc7 26. Qxd7+Kxd7 27. Nxc5+ Kd6 28. Nxa6 c3 * .
Teraz czekam na posunięcie 28.Sxa6
Cóż partię wygram, ale opinii o debiucie nie zmienię- wariant Botwinnika nic czarnym, poza ciężko wywalczonym remisem, nic nie daje. Już tak nie zagram.
Ale teraz sprawdzam w praktyce co się dzieje w wariancie moskiewskim obrony słowiańskiej po 5.Gg5.
Ale gram
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 8:24 pm Temat postu:
Na sąsiednim forum - szachowe.pl - została dzisiaj opublikowana partia rozegrana na Festiwalu Dobczyce 2010, która aż do osiemnastego posunięcia była grana tak samo jak prezentowana wyżej partia YYY - Eccon.
Pozycja ta była już nie tylko w mojej partii, ale czarnymi grali tacy fachowcy jak: Shirov, Kramnik, Chalifman, Kajdanov i inni.
Wszystkich partii mam w bazie 139 i w 138 partiach czarne zagrały 18...Gxf1 co wydaje się rozsądne. Wyniki były różne ale trzymają około remisu.
Natomiast w jednej partii, właśnie tej z Dobczyc, czarne zagrały beznadziejne 18...Hc6?? i jeszcze trochę pograły ale trupa nie uratowały.
Grający białymi jest dumny ze swej partii i ma powody, wygrał z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem, a to zawsze cieszy. Mam wątpliwości co do partii turnieju, bo obarczona jest dużym błędem debiutowym.
Ale ja chciałbym zwrócić uwagę na coś innego.
Wariant Botwinnika obrośnięty jest książkową teorią, chyba do 25-30 posunięcia. Każde odejście od "jedynej słusznej linii" kończy się tak jak w tej partii.
Tu grano zgodnie z teorią do 18.e7. to całkiem sporo, czarnym dalej tej wiedzy zabrakło ale białe wiedziały jeszcze sporo bo atakowały bardzo dobrze.
Moim zdaniem, które wyrażałem już wcześniej, szachista I kat musi znać swoje debiuty do 12-15 pos. W tej partii taka wiedza mogłaby być za mała.
Wariant Botwinnika nie daje czarnym żadnych szans na aktywną gre. Jedyne co czarne mogą zrobić to grając bardzo, bardzo dobrze wywalczyć piękny remis.
Grając obronę słowiańską należy po Gg5 grać h6 i wariant moskiewski lub gambit antymoskiewski.
Na swoje usprawiedliwienie napisze ze 18... Hc6 zagrał też w 2001 Dominguez 2565 i przegrał z 2411, łącznie mam 3 partie w bazie z Hc6, grali tak jeszcze dwaj zawodnicy z 2300.
Czarnym nie zabrakło wiedzy debiutowej, tylko po prostu pomyliłem warianty, bardzo podobna pozycja jest w wariancie Sa4 i wtedy przechodzi Hc6.
Nie zgodzę się z opinią że wariant botwinikka nie daje czarnym zadnych szans na aktywną grę. Wręcz przeciwnie daje jedne z największych. Trzeba po prostu znać teorię, a ta jest bardzo rozbudowana.
Inna moja partia w botwinniku:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach