Nie no kilka dwojek w swej karierze pokonałem, jednego elowca 1974 pokonałem, ale dlatego, że wpadł w pułapke debiutową.
Ogólne założenie jest takie: Elo = kurnik + 200
Czyli jak mam na chwile obecną bodajże 1406 to elo 1606.
---
Oczywiście są wyjątki odreguły. Np. kolega grał caly czas z bratem i wygrywał, ranking na kurze 1800, jednak w rzeczywistości wcale nie gra na poziomie 2000(2100). Ktoś inny może cały czas tłuc blitze i/lub P'3, a jak przyjdzie co do czego (>P'60) to cała masa podstawek. Ktoś gra cały czas z niebieskimi i w 90% wygrywa to też ranking jest mirodajny. Jest pełno II z żółtym kolorem na kurze jest pełno km z żółtym kolorem na kurze. Dużo zależy od tempa. Acha i jeszcze jedno, ja czasem na kurze gram debiuty, których nie wprowadzam do praktyki turniejowej, czasem gram o późnych godzinach, gdy już mózg inaczej funkcjonuje, a przeciwnikiem jest np. Brazylijczyk. Na turnieju gram na 100%.
Staram się dobierać przeciwników, którzy mają ranking taki jak
ja +- 100.
---
Ciekawe jak jest na FICS, bo mam coś ponad 1500 na klasycznych, a w większości pokonuje tych ok. 1600. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Może i coś w tym jest, co prawda dawno nie grałem na kurniku, ale mam tam ranking około 1600, a ostatnio w realu zrobiłem II kategorię i częściówkę z 8 pojedynków w wysokości 1794, więc jakieś 200 różnicy jest. Ale nie wiem jak jest z innymi . Jest to spore uproszczenie, ale jakąś zależność można zaobserwować. Z drugiej strony, partie na kurniku grałem zawsze z dużo mniejszym zaangażowaniem niż turniejach na realu.
moim zdaniem ranking na kurniku jest około 300 punktów niższy
Miłoby było przeczytać jakieś uzasadnienie, choć jak widać niektórzy są w stanie uwierzyć na słowo czegokolwiek by nie napisano.
Cytat:
Może i coś w tym jest, co prawda dawno nie grałem na kurniku, ale mam tam ranking około 1600, a ostatnio w realu zrobiłem II kategorię i częściówkę z 8 pojedynków w wysokości 1794, więc jakieś 200 różnicy jest.
Jest albo nie jest, wejście na listę elo rzadko ma niestety związek z realną siłą gry. Prawdopodobnie znacznie więcej jest przypadków debiutu a liście z elo mocno przeszacowanym lub niedoszacowanym niż faktycznie "realistycznym". 5 najbliższych turniejów zapewne ten ranking w odpowiednią stronę zweryfikuje, byle nie w bardzo dużym odstępie czasowym. I gratulacje, bardzo ładny wynik! _________________ 1916 elo, gram na 1616.
moim zdaniem ranking na kurniku jest około 300 punktów niższy
Miłoby było przeczytać jakieś uzasadnienie, choć jak widać niektórzy są w stanie uwierzyć na słowo czegokolwiek by nie napisano.
Cytat:
Może i coś w tym jest, co prawda dawno nie grałem na kurniku, ale mam tam ranking około 1600, a ostatnio w realu zrobiłem II kategorię i częściówkę z 8 pojedynków w wysokości 1794, więc jakieś 200 różnicy jest.
Jest albo nie jest, wejście na listę elo rzadko ma niestety związek z realną siłą gry. Prawdopodobnie znacznie więcej jest przypadków debiutu a liście z elo mocno przeszacowanym lub niedoszacowanym niż faktycznie "realistycznym". 5 najbliższych turniejów zapewne ten ranking w odpowiednią stronę zweryfikuje, byle nie w bardzo dużym odstępie czasowym. I gratulacje, bardzo ładny wynik!
Myślę, że z uzasadnieniem będzie pewnie problem. Szybciej wiarygodność tej teorii będzie można sprawdzić gdy swoje porównanie przedstawi więcej graczy.
W kwestii mojej gry, weryfikacji w krótkim odstępie czasowym jest raczej nie możliwa. W zasadzie mój pierwszy (po dwudziesto-kilku letniej przerwie) turniej rankingowy rozegrałem w lecie zeszłego roku (zrobiłem III kategorię ) w tym roku ten jeden (zrobiłem II kategorię) no i pewno następny będzie znowu za rok. Po prostu nie mam za bardzo czasu jeździć na te turnieje.
Nie no kilka dwojek w swej karierze pokonałem, jednego elowca 1974 pokonałem, ale dlatego, że wpadł w pułapke debiutową.
Ogólne założenie jest takie: Elo = kurnik + 200
Czyli jak mam na chwile obecną bodajże 1406 to elo 1606.
Ciekawe jak jest na FICS, bo mam coś ponad 1500 na klasycznych, a w większości pokonuje tych ok. 1600.
Tak wygląda, Elo 1700 to nie jest żadna rewelacja. Jeśli na kurze nie gra się blickow 3, 5, 10 tylko normalniejsze tempo to różnica 300-200 jest rzeczywista.
CH
Tak wygląda, Elo 1700 to nie jest żadna rewelacja. Jeśli na kurze nie gra się blickow 3, 5, 10 tylko normalniejsze tempo to różnica 300-200 jest rzeczywista.
CH
Blitzów nie gram, może raz na rok. Ogólnie większość partii (napisałbym 90%, ale wiem, że kiedyś grałem szybsze i 10% się uzbiera) to tempo P'15, czasem dłuższe, dobieram graczy z rankingami mój ranking +-100, owszem zdarza się, że kolega chce ze mną zagrać, a jest 200 oczek różnicy. Więc taki ranking bardziej odzwieciedla umiejętności niż jakieś tluczenie blitzów i P'3.
Elo 1700 to żadna rewelacja tak wiem. Tyle tylko, że ktoś może popatrzeć wg rankingu powiedzmy XXXX miejsce w Polsce, ale dla mnie jest to pierwsza 5 jak nie lepiej w mieście.
Ja tam za bardzo nie patrzę na ranking kurnikowy, tylko bardziej żeby przeciwników dobierać, bo na kurze ciężko znaleźć kogoś kto chciałby zagrać klasycznym tempem, ponadto nie zawsze mogę być skoncentrowany i grać na 100% (późne pory 00:00-6:00, zmęczenie etc. etc.) na 100% to ja gram na turniejach. Nie mam pojęcia z jaką siłą elo gram i narazie nie spieszy mi się wejść na listę elowców, pierwszy turniej klasyczny może w przyszłym roku. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Pamiętam, że w Leżajsku był browar, dobry. Jest nadal ?
Nie ma co się śpieszyć z wejściem na Elo, potem każda partia przekłada się na punktację a to niepotrzebny stres .
Cała teoria jest wzięta z sufitu, a jej najlepszym obaleniem jest stwierdzenie, że rutra gra na 1700 elo. Jeszcze trochę czasu upłynie, nim się do tej granicy zbliży. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Pamiętam, że w Leżajsku był browar, dobry. Jest nadal ?
Nie ma co się śpieszyć z wejściem na Elo, potem każda partia przekłada się na punktację a to niepotrzebny stres .
Majowe P'15 zakończone, w grudniu następny.
Browar jest, nie wiem czy dobry, bo jestem niepełnoletni i nigdy nie próbowałem, może za 14 miesięcy odpowiem na to pytanie.
Marcinos napisał:
Cała teoria jest wzięta z sufitu, a jej najlepszym obaleniem jest stwierdzenie, że rutra gra na 1700 elo. Jeszcze trochę czasu upłynie, nim się do tej granicy zbliży.
Otóż to, z takimi podstawkami (np. wczoraj na FICS P'45 podstawiłem wieże za lekką figure przeciwnik jednak też popełniam błędy i wygrałem). Gdybym się teraz udał na jakiś klasyczny turniej z 9 elowcami, albo 3 turnieje (3 częściówki) aby ranking elo zdobyć to wątpie czy 1600 bym wyrobił, może 1500 by się udało. A nawet jeśli to jeden turniej jeszcze o niczym nie przesądza.
Marcinos napisał:
wejście na listę elo rzadko ma niestety związek z realną siłą gry. Prawdopodobnie znacznie więcej jest przypadków debiutu a liście z elo mocno przeszacowanym lub niedoszacowanym niż faktycznie "realistycznym". 5 najbliższych turniejów zapewne ten ranking w odpowiednią stronę zweryfikuje, byle nie w bardzo dużym odstępie czasowym.
_________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Otóż to, z takimi podstawkami (np. wczoraj na FICS P'45 podstawiłem wieże za lekką figure przeciwnik jednak też popełniam błędy i wygrałem). Gdybym się teraz udał na jakiś klasyczny turniej z 9 elowcami, albo 3 turnieje (3 częściówki) aby ranking elo zdobyć to wątpie czy 1600 bym wyrobił, może 1500 by się udało. A nawet jeśli to jeden turniej jeszcze o niczym nie przesądza.
Podstawki zdarzają się na każdym poziomie nawet >2700, tylko rzadko to się publikuje.
Jedna ze słynniejszych podstawek- turniej pretendentów partia Bronstein Petrosjan. Petrosjan stoi źle atakuje skoczkiem hetmana, Bronstein nie odchodzi i traci go w 1 pos.! Podstawkami nie przejmowałbym się. Jak grasz normalne partie na kurniku (nie głupie blicki) i oscylujesz wokół 1400-1500 to grasz na około 1700 elo.
Moja kobietka ma IIkę to pewnie 1600 a na kurniku wahluje się miedzy 1100 a 1200.
Cała teoria jest wzięta z sufitu, a jej najlepszym obaleniem jest stwierdzenie, że rutra gra na 1700 elo. Jeszcze trochę czasu upłynie, nim się do tej granicy zbliży.
Hipoteza nie jest sufitu tylko z obserwacji. Jak gra rutra odpowie statystyka.
1700 to silna 3ka słaba 2ka żaden szczyt.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach