racja adse, ale dzieki rankingowi mozna sie domyslec na jakim mniej wiecej poziomie jest przeciwnik. o to w tym chodzi
Nie zawsze. Czasem ktoś może mieć ranking np. 2100, a później przestanie grać i po powrocie do gry w turniejach może mieć 1800. Albo ktoś nie ma szczęścia do przeciwników, ma ranking 1300, odpuszcza turnieje, ostro trenuje, udaje się na turniej i gra na poziomie 1800.
To, że zawodnik gra na poziomie powiedzmy 1900 to nie oznacza, że zawodnik 1500 nie jest w stanie z nim wygrać. Oczywiście ten 1900 może głębiej liczyć, ale tym razem może mieć np. gorszy dzień/gorszą partie i nie wygra z teoretycznie słabszym szachistą. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
rutra! przeciez mowimy o wiekszosci przypadkow! a nie o wyjątkach... _________________ IV kategoria szachowa ChTS Chorzów // Moje pierwsze podium! hura! //
W takim razie mecze szachowe powinny być rozgrywane przez porównywanie rankingów. Tam, gdzie jest różnica powyżej ileś punktów - tam wynik ustala sędzia i już, bo szkoda czasu na granie. Na szczęście ranking nie gra - i trzeba jednak grać
W takim razie mecze szachowe powinny być rozgrywane przez porównywanie rankingów. Tam, gdzie jest różnica powyżej ileś punktów - tam wynik ustala sędzia i już, bo szkoda czasu na granie. Na szczęście ranking nie gra - i trzeba jednak grać
Ranking może WSKAZYWAĆ minimalne lub maxymalne osiągnięcie zawodnika (bez względu na to czy będzie to 1200, 1800 czy 2400) w danym momencie. Nie wiadomo jednak jaki OBECNY potencjał posiada dany gracz. Jeśli jest niedoszacowany jego ranking to gra jak 2200 mając 1800, a jeśli z kolei jest przeszacowany to mając rank 2000 może grać jak 1600. Na szczęście zwykle sprawdza się to poprzez grę w szachy a nie losowanie _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Dla chess_amatora, "amator" to miłośnik szachów.
Dla Spartanixa "amator" to gracz początkujący (czyli również i on sam - lub nawet jeszcze słabiej znający szachy).
10.01.2011 – It was not illegal computer assistance – Alexander Zubov proved that it is possible for an amateur to win a big tournament.
...Based on Buchholtz the first prize went to Alexander Zubov. By the way, Alexander (The Ukrainian IM, rated 2574) had also won the Cracovia Open the year before. In a short interview he surprised us by declaring that he is not a chess professional. "So what are you doing for living?" we asked. "In principle, I have a bee-keeping business, we produce honey", he responded.
Dokładnie w ten sposób myślę o sobie, chociaż miodu nie produkuję . Po prostu cieszę się szachami i procesem rozwoju szachowego, a nie wynikami. W tym miejscu raz jeszcze DZIĘKUJE Tomaszowi (kolokwium, tpp) za jego podejście do szachów dzięki któremu "nawróciłem się". Naprawdę teraz czuje prawdziwą radość z szachów (pomimo, że zrezygnowałem z gry w realu i z gry na punkty, wyniki, miejsca czy rankingi).
Podsumowując: AMATOR w moim rozumieniu to osoba, która nie traktuje szachów jako zawód... bez względu na to jaki ma ranking i czy wygrywa partie lub też turnieje (nie ma też znaczenia przeciwko jakim zawodnikom). Extremalnym przykładem był AMATOR szachowy Max Euwe - były mistrz świata i jednocześnie nauczyciel (doktor) matematyki!
Poniżej jeden z silniejszych amatorów, który pokazał, że szachami można się cieszyć i dodatkowo czasem coś wygrywać
_________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Czyżbyś nie wiedział kto zwyciężył w Festiwalu Cracovia 2010 zakończonym 4 stycznia ubiegłego miesiąca?! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach