Cracovia 2007 > grupa "B"
Rewelacyjnie gra 12 letnia z Olkusza >Aleksandra Lach 5,5 z 6 gier.
Moj znajomy z Bytomnia > Jozef Noga prawie 60 latek ,rowniesz dobrze sobie radzi ,jest na 3 miejscu.
Moze wiecej Ktos z uczestnikow napisze....
Grupa "A" Lider D. Szoen ma 5.5 z 6 gier.
Dzis w Nowy Rok jest turniej blitzowy ,godz. 13,00 >>wpisowe 20 zl. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy,Warcaby-100 polowe
Rewelacyjnie gra 12 letnia z Olkusza >Aleksandra Lach 5,5 z 6 gier.
Jeszcze 5lat temu miala 1600 ranking i udalo mi sie z obecna MF zrobic dosc ladna miniaturke! . Dzis juz taka sztuczka by nie wyszla _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Ola ma bardzo wysoką technikę gry i wydaje mi się, że nim zrobiła skok w poziomie (na początku roku 2007) to musiała sporo czasu poświęcać na studium itp.
Proszę zobaczyć jak pięknie wycisnęła wygraną z kompletnie remisowej pozycji podczas MPJ:
Tą i nie tylko, partią (a nie doskonałym wynikiem w całym turnieju, bo na ten czasem mogą składać się zwycięstwa np. "szczęśliwe", "przypadkowe") udowodniła, że jest o lata świetlne przed każdą inną rywalką w swojej grupie wiekowej.
Inna partia, gdzie bezwzględnie wykorzystała drobne niedokładności, to partia z moją córka
Trudno natomiast stwierdzić, na ile byłaby skuteczna, w przypadku ostrych wariantów z powikłaniami. Na ogół skutecznie unika tego, szczególnie białymi, gdzie łatwiej budować domki. Nie wiem jak sprawa wygląda na dzień dzisiejszy, ale z partii które posiadam, wynika, że Ola ma bardzo skromny repertuar debiutowy, za to opanowany aż miło
U dzieci w tym wieku zaczyna rozkwitać strategia, pojawia się głębsze zrozumienie pozycji, planów, a także umiejętność kierowania partii na określone tory - takie jak ja lubię, a nie mój przeciwnik. Istnieje więc możliwość, że w pewnym momencie niektóre rówieśniczki dogonią ją, a nawet przegonią. Aczkolwiek tu wyrokować nie można.
Wszyscy w nim graja, wiec nie ma kto pisac!
Uwazam, ze turniej dosc solidny i grupy A i B naprawde niekiepskie (chociaz gr.A raczej nie najsilniejsza w porownaniu do poprzednich lat). Moge powiedziec tyle, ze bez przygotowania (majac sile <2000) lepiej nie liczyc na wiecej niz 50% pkt w gr.B, bo kolesie naprawde niekiepsko wymiataja! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Grupa A to 1/2 półfinału (druga połówka była w Polanicy) MP i MP20 2009.
Ranga turnieju duża dlatego nie powinno być miejsca, że grupa A miała opóźnienie ok. pół godziny, a grupa B nawet godzinę.
Na olimpiadzie w Dreźnie zgłoszenia obowiązywały 2 miesiące wcześniej bez prawa zmian w drużynie. Na najpoważniejszym otwartym turnieju w Polsce jakim był MK CAFE CUP i tam miesiąc wcześniej zamykano listę startową. Spóźnialscy? W Koszalinie musieli czekać (nawet mając 2400+) na odprawę mając nadzieję, że ktoś zapisany nie przyjedzie.
W ramach MP (a półfinał jest takim turniejem) powinien być sztywny zapis
Odprawa przynajmniej 12 godzin przed rundą
Rundy bez opóźnień (jedyne odstępstwo z powodów zewnętrznych - np. decyzja Straży Pożarnej)
Kojarzenie przynajmniej 10 godzin przed rundą
Spóźnialscy jeżeli mają grać to od rundy najbliższej ale bez naruszania kojarzenia już upublicznionego
Na rundę nie wolno się spóźnić
W grupach niższych w przypadku gdy tylko część turnieju należy do cyklu MP (przykładem są Polanica i Cracovia) można przyjąć, że zawodnicy dojeżdżają i zezwolić na kwadrans spóźnienia. Ale każdorazowo za zgodą sędziego głównego i po przyjęciu przez niego usprawiedliwienia (a zegar powinien tykać, tykać, tykać ...)
Na mniejszych rangą turniejach zasady mogą być bardziej liberalne. Ale nie na MP! _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Trochę racji jest, powinny listy startowe być przynajmniej 1.5 h przed I rundą, przynajmniej w grupie A , z tego co ludzie mówili to opóźnienie zdarzyło sie pierwszy raz.Należy się jednak ukłon organizatorom, że nie blokowali udziału wszystkim chętnym ,którzy zgłaszali sie dosłownie za pięć dwunasta. Ze swojej strony też dziękuję bo tak zgłosiłem syna - w ost. godzinach, świadom że byłem po części powodem tego zamieszania.
Sam byłem świadkiem jak jakieś Ukrainki czy Rosjanki wpadły na salę gry prosto z autobusu z walizkami , juz po 1 godz od rozpoczęcia i zagrały! Słowem turniej przyjazny szachistom ! Gdyby wszyscy dotrzymali ostatniego terminu zgłoszenia tj do 11:00, pewnie doswiadczeni sędziowe dali by radę wszystkiemu podołać, może prostym rozwiązaniem było zatrudnić 2-3 dodakowe młode dynamiczne osoby ktore ogarnęły by ten tłum 500 ludzi, przynajmniej należało wyłowic te osoby które były zapisane do innych grup , a grały w innych.
Turniej przyjazny tym, którzy nie szanują innych.
ciekawe co by zrobili organizatorzy - nawet mając 20 dodatkowo doświadczonych sędziów i młode dynamiczne osoby - gdyby te 500 osób (mające doświadczenie, że spóźniony i tak zagra od I rundy) przyjedzie "za pięć dwunasta"?
Co by się złego stało, gdyby Twój syn zagrał od drugiej rundy?
1. nauczyłby się, że nie należy się spóźniać
2. zazdrościłby tym, którzy przestrzegają terminów
3. nauczyłby się, że warto przestrzegać terminów
4. nauczyłby się, że nie spóźniając się szanuje innych, a inni jego
5. miałby pretensje do Taty
6. Tata miałby nauczkę na przyszłość
Co wynikło, że Twój syn jednak zagrał od pierwszej rundy pomimo spóźnienia?
1. nauczył się, że nie trzeba przestrzegać terminów
2. nauczył się, że nie warto przestrzegać terminów
3. stwierdził, że frajerzy czekali na niego
4. nie chcąc być frajerem zawsze będzie się spóźniał
5. będzie wdzięczny Tacie, że nie jest frajerem _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Dla jasności - nie popieram spóźnialskich, wręcz zawsze staramy się (w Szczecinie) aby żadnych poślizgów nie było, ale...
Czasem występują nieoczekiwane czynniki, z powodu których następuje opóźnienie. Do tego system finansowania sportu w Polsce jest chory - gdy ktoś organizuje tak duże turnieje, to niemal na pewno korzysta z dotacji, czyli pieniędzy podatników. Później musi się z tego rozliczyć i jednym z bardzo ważnych punktów jest liczba uczestników zawodów, bo urzędnik rozlicza z każdej duszy i jak będzie ich mało, to następnym razem nie ma co liczyć na dotację (problemu by nie było, gdyby na salach pojawiali się kibice, bo Ci także są wliczani). Także dla sponsora jest to ważne. Do tego dla klubów często turniej jest jednym ze źródeł dochodów (wpisowe, odsprzedaż noclegów i wyżywienia), więc sprawą naturalną jest, że organizatorowi trudno jest odmówić zarobienia kolejnych kilkuset złotych.
Turniej się skończył, a nikt nie pisał o tym co się tam dzieje, o swoich spostrzeżeniach (nie wyłączając autora postu, który zarzuca temat, a sam nie ma nic do powiedzenia).
To kolejny udany turniej Darka Świercza, który kontynuuje pewnym krokiem marsz po ranking, który pozwoli mu dopisać przed nazwiskiem GM. Dzisiaj, po kilku latach wspomnienie, gdy mój syn potrafił go pokonać podczas MPJ, wydaje się być jakimś marzeniem. Nic tylko pozazdrościć i oczywiście brać przykład od najlepszych!
W turnieju grał mój kolega Aliavdin Nikolai, który po spadkach, znów pnie się do góry. Serdecznie pozdrawiam i życzę - oby tak dalej!
Kolejny udany turniej odnotowała gwiazda polskiej drużyny na olimpiadzie Joanna Majdan. Wróbelki ćwierkają, że coś ją łączy ze zwycięzcą turnieju - trudno o lepszą partię.
Kolejny młodzieniec znakomicie się rozwijający, to Wiewióra Eneasz. Sami zobaczcie http://ratings.fide.com/id.phtml?event=1140396
Dokładnie 2 lata temu wszedł na listę z elo 1663, a dziś zrobił normę kandydacką.
Hutek grający w grupie B "na poziomie", choć cieniem kładzie się porażka z 5 rundy. Czyżby zlekceważył rywalkę?
Nasz forumowy kolega matihau słabiutko. Do tego te kojarzenie z ostatniej rundy... Trudno było się odbić. Czyżby szachy poszły w odstawkę?
(nie wyłączając autora postu, który zarzuca temat, a sam nie ma nic do powiedzenia).
Jestem jestem
Ja tylko chciałbym dodac, że oprócz Dariusza Świercza znakomicie zaprezentował sie Kacper Piorun, ktory odnotował turniej bez porażki imponujac w dodatku koncowka z 3 rundy z Nguyen Piotrem...
Po cichu myslałem o takim właśnie podium i sprawdziło sie...
Pozdrawiam
Ps1: GM Darka Świercza to tylko kwestia czasu.
Ps2: Ciesze sie rowniez z wyniku mojego kolegi Michała Smoły...
Warto jeszcze dodać, że Darek dołączył do grona finalistów Mistrzostw Polski Seniorów, a w Polanicy tej sztuki dokonał Marcel Kanarek z Koszalina. "Młody" ten półfinał będzie
Turniej się skończył, a nikt nie pisał o tym co się tam dzieje, o swoich spostrzeżeniach (nie wyłączając autora postu, który zarzuca temat, a sam nie ma nic do powiedzenia).
To kolejny udany turniej Darka Świercza, który kontynuuje pewnym krokiem marsz po ranking, który pozwoli mu dopisać przed nazwiskiem GM. Dzisiaj, po kilku latach wspomnienie, gdy mój syn potrafił go pokonać podczas MPJ, wydaje się być jakimś marzeniem. Nic tylko pozazdrościć i oczywiście brać przykład od najlepszych!
W turnieju grał mój kolega Aliavdin Nikolai, który po spadkach, znów pnie się do góry. Serdecznie pozdrawiam i życzę - oby tak dalej!
Kolejny udany turniej odnotowała gwiazda polskiej drużyny na olimpiadzie Joanna Majdan. Wróbelki ćwierkają, że coś ją łączy ze zwycięzcą turnieju - trudno o lepszą partię.
Kolejny młodzieniec znakomicie się rozwijający, to Wiewióra Eneasz. Sami zobaczcie http://ratings.fide.com/id.phtml?event=1140396
Dokładnie 2 lata temu wszedł na listę z elo 1663, a dziś zrobił normę kandydacką.
Hutek grający w grupie B "na poziomie", choć cieniem kładzie się porażka z 5 rundy. Czyżby zlekceważył rywalkę?
Nasz forumowy kolega matihau słabiutko. Do tego te kojarzenie z ostatniej rundy... Trudno było się odbić. Czyżby szachy poszły w odstawkę?
Przywołany do tablicy... niestety turniej dla mnie kompletnie nieudany. Co do kojarzenia z ostatniej rundy: ja go przyjąłem jak wybawienie, bez urazy dla nikogo ale kolejne partia z zawodnikami z okolic 1600 były dla mnie męczarnią i zupełną stratą czasu... a tak dostałem szansę na odbicie się od dna i zakończenia turnieju w godny sposób... i szansa była do ruchu 30... gdzie w pozycji gdzie fritz pokazuje +1 oddałem figurę! Jedyny pozytywny akcent to stracenie tylko 7 oczek na rankingu
Cały turniej stał pod znakiem przegapiania pojedynczych bardzo prostych ruchów. Ciężko jakąś partię nawet pokazać bo nie ma co, albo podstawki moje lub zbyt pasywna gra albo dosyć gładkie zwycięstwa z dużo słabszymi zawodnikami.
Wspominasz dobry występ Eneasza a ja chciałbym też podkreślić znakomitą postawę naszego MŚ do lat 10! 4,5 z 9 ranking uzyskany 2240!
Cieszą zyski rankingowe Świercza i Pioruna są coraz bliżej magicznej granicy 2500 szczególnie upragnionej przez Darka
P.S. Warto dodać, że w grupie B zagrał także chess_amator
P.S.2 Opóźnienie karygodne no ale cóż zrobić jeśli się nie chce skrzywdzić spóźnialskich cierpią wszyscy... _________________ Mateusz Hauschild
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach