Jeżeli myślisz, że jak wrzucisz do kompa partię, na założmy silniku Rybce lub Fritzu i pokaże ci, gdzie słabo zagrałeś i to dużo ci pomoże, to muszę cię rozczarować.
Owszem, w dobrych programach anlizujących pokazuje się cały wariant, jaki mógłby nastąpić, ale nie zawsze będziesz rozumiał dlaczego te akurat posunięcie wskazane przez kompa jest lepsze od twojego i cały wariant nic ci nie powie.
Z ksiazki da się tylko sprawdzić debiut, ewentualnie pomysł gry końcowej. Konia z rzędem temu, kto sprawdzi mi posunięcia książką, załóżmy w 30stym ruchu na poziomie 3ej kategorii. Patrząc na partię mistrzów raczej tej pozycji ze swojej szachownicy nie doświadczysz.
Zapis partii, szachownica i jedziesz z analizą sam. Spróbój pomyśleć o momentach przełomowych, po którym ruchu pozycja którejś ze stron zaczęła się sypać, jakie ruchy mogły uchronić przed tym oraz też, jakie ruchy były lepsze (bo zazwyczaj takie są) dla strony atakującej. Dopiero po tak skończonej własnej analizie, możesz wspomóc się komputerem. Staraj się zrozumieć, choć nie jest to proste, dlaczego ruch kompa jest taki a nie inny. Oczywiście, najlepiej byłoby tą fazę przejść z trenerem zamiast komputera- wyjaśni ci sens posunięcia oraz dalszy plan gry.
Miej stały repertuar debiutowy- po znanym debiucie często sytuacja na szachownicy się powtarza i plany sa podobne, a końcówki typowe. to narazie tyle. _________________ kategoria II, bez klubu |