...Co do mojego poziomu, faktycznie jest mizernie, ale na pewno nie tak samo jak 2 lata temu, uważam, że 2 lata temu grałem o wiele gorzej.
BZDURA! Może było mizernie, ale teraz jest co najniżej słabo. To, że jeszcze nie grasz partii na poziomie Marcinosa, nie znaczy, że nie zrobiłeś postępów. Na pewno jednak musisz grać WIĘCEJ partii na czas 30min lub więcej - zarówno na kurniku jak i na FICS. Po 100 takich przegranych partiach (wszystkie grane na maxa) i po analizie każdej z nich, wyciągnieciu wniosków oraz usuwaniu błędów, które w nich wychodziły najbardziej... robisz siłę gry średniej (dobrej) 2 kategorii. Niemniej takie coś to ROK LUB DWA SOLIDNEJ gry i treningu. Bez tego nie będziesz w stanie zagrać tak jakbyś chciał i marzył.
PS. Gdybym nie grywał z Tobą, to bym nie oceniał twojego poziomu gry. Niemniej grywałem i wiem oraz widzę, że grasz coraz lepiej. Nawet jeśli nadal jest słabo. Na pewno jednak mizerność w twojej grze dla mnie nie jest widoczna. Chociaż jak większości amatorów (<1700) zdarzają się paskudne partie. Takie o których chciałoby się jak najszybciej zapomnieć! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach