1. Jak zwykle pytanie w sprawie przewidywanych możliwości...
2. Zauważył ktoś, że drużyny 'am' i 'MM' grają z RainbowWarriors? _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Ja powoli wracam do formy. Wprawdzie nie grałem zbyt wiele partii tempem klasycznym, najczęściej było to P'30, ale jeszcze tydzień temu ogrywali mnie na kurze zawodnicy 12XX, dziś jest już znacznie lepiej. Oczywiście P'30, a P'45+45 to dwa różne światy. Tak czy inaczej jestem gotowy do następnej rundy.
PS. Postaram się nie podstawiać do 20 posunięcia a jak się uda to przez całą partie. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Ja powoli wracam do formy. Wprawdzie nie grałem zbyt wiele partii tempem klasycznym, najczęściej było to P'30, ale jeszcze tydzień temu ogrywali mnie na kurze zawodnicy 12XX, dziś jest już znacznie lepiej. Oczywiście P'30, a P'45+45 to dwa różne światy. Tak czy inaczej jestem gotowy do następnej rundy.
PS. Postaram się nie podstawiać do 20 posunięcia a jak się uda to przez całą partie.
Jeśli zależy ci na tym, aby nie podłożyć "chamsko" figury, to dwie rady:
1) nie graj ruchów "gorące ręce" - na KAŻDY ruch poświęć nieco czasu, chyba, że jest tylko JEDEN prawidłowy - wtedy natychmiast. Jeśli są dwa lub więcej - wniknij i oceń (przeanalizuj!), który z nich jest lepszy.
2) zanim wykonasz ruch sprawdź czym grozi przeciwnik (usunięcie obrońcy, mat na ostatniej linii, przeciążenie obrońcy, podwójne uderzenie, itp.)
3) to samo co pkt #2, z tym, że pomyśl (sprawdź) co będzie gdy wykonasz dany ruch (np. Sd4) - czy PO twoim ruchu nie ma możliwości łatwego wygrania materiału
Jeśli to będziesz stosował przez całą (!) partię regularnie i wytrwale, to reszta będzie się opierać na twoich umiejętnościach strategicznych oraz twardości jako zawodnika. Masz potencjał, aby wygrywać z zawodnikami 1600-1700, ale ABSOLUTNIE nie możesz "wieszać taktyki". Nawet Marcinos tutaj musi się zgodzić ze mną _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Jeśli zależy ci na tym, aby nie podłożyć "chamsko" figury, to dwie rady:
1) nie graj ruchów "gorące ręce" - na KAŻDY ruch poświęć nieco czasu, chyba, że jest tylko JEDEN prawidłowy - wtedy natychmiast. Jeśli są dwa lub więcej - wniknij i oceń (przeanalizuj!), który z nich jest lepszy.
13. Gc4 (4:29)
14. 0-0 (3:23)
15. Ge2 (1:46)
Myślę, że problem tkwi gdzie indziej.
Licząc warianty w pierwszej kolejności brałem pod uwage Gg4, nie widziałem zagrożenia, a roszade chciałem wykonać jak najszybciej, bo później miałbym problem, król zostałby w centrum, albo musiałbym się ratować 0-0-0. Myśląc nad 15. posunięciem do głowy mi nie przyszło, że przeciwnik może zagrać e4! Oczywiście po 15. ...e4 widziałem, że jest już po zabawie. Później już wykonywałem ruchy w niecałą minute, gdyż było po grze. Tymczasem przeciwnik popełniał błędy. Z przewagi gońca zrobiło się tylko 2 lekkie za wieże i piona, niestety nie udało się wyciągnąć remisu. W czym tkwi problem... hmmm myślę, że zbyt płytkie liczenie (mało partii tempem min. P'60 [korespondencyjnych nie liczę, bo tam i tak nie myślę pare minut nad ruchem]) i słabe zrozumienie pozycji. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
może to zabrzmieć idiotycznie i paradoksalnie, ale najlepiej w szachy gra się mając ok.37,5 stopni, lub po trzech piwach. Żarty żartami ale nie wiem, czy choroba dużo zmienia w sile gry. Zależy jeszcze jaka to choroba i jak poważny jest stan chorego, lecz widywalem turnieje gdzie zasmarkani po pasy gromili na pierwszych deskach sromotnie. Inna sprawa to to, że taka postawa czasem rozprasza przeciwnika _________________ kategoria II, bez klubu
może to zabrzmieć idiotycznie i paradoksalnie, ale najlepiej w szachy gra się mając ok.37,5 stopni, lub po trzech piwach. Żarty żartami ale nie wiem, czy choroba dużo zmienia w sile gry. Zależy jeszcze jaka to choroba i jak poważny jest stan chorego, lecz widywalem turnieje gdzie zasmarkani po pasy gromili na pierwszych deskach sromotnie. Inna sprawa to to, że taka postawa czasem rozprasza przeciwnika
Nie zgodze się z tym, niemniej wtrące swoje trzy grosze.
1) zawodnik z gorączką ma ŚWIADOMOŚĆ tego, że jego stan jest gorszy niż przy normalnej dyspozycji
2) zawodnik "niedysponowany" staje na głowie, aby zagrać najlepiej jak tylko umie
3) przeciwnik widząc "***" albo "kaszlacza" zwykle ma świadomość tego, że "taki to nie pogra, zaraz go rozgromię"
Dlatego mogą się zdarzać poszczególne epizody, ale generalnie raczej nie jest to pomoc, lecz przeszkoda. Odnośnie alkoholu, to inna bajka. Bardzo niewielka dawka może pomagać, ale niekiedy ma się chwilowe "przestoje" w myśleniu i wtedy zanim wyparuje C2H5OH, to może wcześniej chorągiewka spaść . _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
może to zabrzmieć idiotycznie i paradoksalnie, ale najlepiej w szachy gra się mając ok.37,5 stopni, lub po trzech piwach. Żarty żartami ale nie wiem, czy choroba dużo zmienia w sile gry. Zależy jeszcze jaka to choroba i jak poważny jest stan chorego, lecz widywalem turnieje gdzie zasmarkani po pasy gromili na pierwszych deskach sromotnie. Inna sprawa to to, że taka postawa czasem rozprasza przeciwnika
Nie zgodze się z tym, niemniej wtrące swoje trzy grosze.
1) zawodnik z gorączką ma ŚWIADOMOŚĆ tego, że jego stan jest gorszy niż przy normalnej dyspozycji
2) zawodnik "niedysponowany" staje na głowie, aby zagrać najlepiej jak tylko umie
3) przeciwnik widząc "***" albo "kaszlacza" zwykle ma świadomość tego, że "taki to nie pogra, zaraz go rozgromię"
Dlatego mogą się zdarzać poszczególne epizody, ale generalnie raczej nie jest to pomoc, lecz przeszkoda. Odnośnie alkoholu, to inna bajka. Bardzo niewielka dawka może pomagać, ale niekiedy ma się chwilowe "przestoje" w myśleniu i wtedy zanim wyparuje C2H5OH, to może wcześniej chorągiewka spaść .
PS. *** = "S M A R K A C Z A" _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Moja partia w AM z bardzo złym wilkiem odbędzie się w niedziele o g. 21:00. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach