Wysłany: Wto Mar 15, 2011 10:55 am Temat postu: TL 46- rozmowy
Niedługo rozpocznie się następna edycja TL, dlatego już teraz o niej porozmawiajmy.
Proponuję, aby do drużyn brać tylko te osoby, które wyrażą chęć gry (zapiszą się) w odpowiednim temacie (może być i tutaj).
Proponuję też, aby przy zapisie zaznaczyć cel swojej gry:
wynik (czysto sportowo)
pogranie sobie (rekreacyjnie)
nauka (szkoleniowo)
Aby stworzyć drużyny mające ten sam cel. Oczywiście jedna osoba może grać z kilkoma celami (ale słownictwo!) i grać w kilku drużynach. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Ja traktuję grę w szachy rozrywkowo, ale lubię grę turniejową (czy ogólnie rankingową), bo daje dodatkowe emocje, lecz nie traktuję tego jak sprawy życia lub śmierci.
Jeśli więc będzie wolne miejsce to chętnie zagram w kolejnej edycji.
Wysłany: Wto Mar 15, 2011 3:16 pm Temat postu: Re: TL 46- rozmowy
tpp napisał:
Niedługo rozpocznie się następna edycja TL, dlatego już teraz o niej porozmawiajmy.
Proponuję, aby do drużyn brać tylko te osoby, które wyrażą chęć gry (zapiszą się) w odpowiednim temacie (może być i tutaj).
Proponuję też, aby przy zapisie zaznaczyć cel swojej gry:
wynik (czysto sportowo)
pogranie sobie (rekreacyjnie)
nauka (szkoleniowo)
Aby stworzyć drużyny mające ten sam cel. Oczywiście jedna osoba może grać z kilkoma celami (ale słownictwo!) i grać w kilku drużynach.
Niedługo to znaczy za ile?? 2/3 m-ce?
Ostatnio przeżywam kryzys formy. W tygodniu nie ma czasów na szachy, ewentualnie jakaś literatura 0,5-1h, ale pracuje szczególnie nad unikaniem podstawek.
Cel gry: hmm... skłamałbym, gdybym napisał, że gram tylko dla zabawy i nie interesuje mnie wynik. Myślę, że wszystkie podpunkty tutaj pasują. Za najważniejsze uważam nauke. Na codzień mam przyjemność grać partie P'15, max. P'30. No 30min. to jeszcze, ale P'15 to praktycznie jest przesuwanie drewna. Takie partie (45+45) dostarczają mi potrzebnego materiału do analizy, aby później nie popełniać prostych błędów, nie podstawiać głupio figur. Oczywiście wynik też mnie interesuje, bo np. w TL45 tylko 1pkt to zdecydowanie za mało. Oczywiście nie traktuje gry jako sprawy życia i śmierci, gdy jest wynik 1,5-1,5 nie będę się zamartwiał, żeby tylko nie przegrać, bo ta presja nie da mi spokoju i na pewno coś podstawie (nieraz na turniejach w realu miałem już takie sytuacje).
Jak już wspominałem w tygodniu mam bardzo mało czasu na ewentualnie 2-3h gry, ale za to na weekend jestem do dyspozycji. Najlepiej mi się gra w jednej drużynie. Jedna partia na weekend w sam raz, ale jeżeli jest taka konieczność to mogę zagrać 2. Nie przemęcze się. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Mnie interesuje granie rozrywkowo - tzn. tak, aby się cieszyć szachami. Dlatego jak stworzycie najsłabszą grupę (mówię o zawodnikach 1600, 1700) to mogę zagrać na 1szej desce. Bez rozliczania za wynik i komentowania partii (w sensie pouczania). Być może będę jedyny, który nie gra na wynik i nie musi się szkolić szachowo, więc rozumiem, że mogę odpaść już na wstępie
Dla osób, które grają na wynik, proponuje przemyśleć to czy nie lepiej grać na jakość partii (gry). Jeśli gramy najlepiej jak umiemy, to zwykle wynik "sam przychodzi". A jeśli gramy "na wynik" to zwykle jakość spada. Oczywiście to tylko moje zdanie i inni mogą się z nim nie zgadzać _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Proponuję też, aby przy zapisie zaznaczyć cel swojej gry:
* wynik (czysto sportowo)
Moim zdaniem takie określenie źle się kojarzy, ale w sumie każdy rozumie, o co chodzi.
Poproszę do grupy dla walczaków zatem. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Aby nie było niejasności zgłaszam się do grupy walczaków jako kapitan - w razie wątpliwości w związku z organizacją zaciężnej drużyny proszę do mnie walić _________________ Opus Vitae
zgłaszam się do gry - moje cele to przede wszystkim nauka (bo to jest dla mnie najważniejsze) i na marginesie wynik. _________________ IV kategoria szachowa ChTS Chorzów // Moje pierwsze podium! hura! //
Rozpoczęły się zapisy do TL 46. Mamy dwa tygodnie na wystawienie rozsądnych drużyn. Rejestracja kończy się 27 kwietnia (w środę) o 4 rano, czyli w praktyce we wtorek 26 kwietnia. Formuła taka jak w TL 45.
Dobrze by było, żeby ci co mają ochotę grać zaczęli się ujawniać.
Więc żeby nie zostawiać na ostatnią chwile zgłaszam się. Jeśli mam przynosić drużynie punkty to zgłaszam się do czegoś w rodzaju U1600, ale wolałbym wyżej, bo im lepsi przeciwnicy tym lepiej wyłapią moje błędy w grze.
Jeśli będzie wystarczająca liczba chętnych to 1 mecz w tygodniu mi wystarczy, jeśli zaś będzie brakowało osób to mogę grać 2 mecze tygodniowo, nawet w 2 drużynach. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Wysłany: Czw Kwi 14, 2011 11:10 am Temat postu: Re: TL 46- rozmowy
tpp napisał:
[*]wynik (czysto sportowo)
[*]pogranie sobie (rekreacyjnie)
[*]nauka (szkoleniowo)[/list]Aby stworzyć drużyny mające ten sam cel.
Będę bardziej brutalniejszy ponieważ rozstrzelałbym osoby z "pograniem sobie" i "nauka". Hehe. Ale... z podziałem na wynik i reszta świata jest dobre.
Ale jest to turniej internetowy i tak też należy go traktować. Co do nauki to łączy się niestety z wynikiem
A puenta z tego jest taka, że nie grałbym nigdy w zespole, która nie gra na wynik! Pograć to Ja mogę sobie na kuraku w turniejach P'3 o tak na wymordowanie zegara.
Ostatnio zmieniony przez guti dnia Czw Kwi 14, 2011 11:14 am, w całości zmieniany 1 raz
DOPISANE 1 raz... A teraz i 2 razy... Hehehe
Ależ to mnie prowokuje: Ostatnio zmieniony przez guti dnia Czw Kwi 14, 2011 11:22 am, w całości zmieniany 2 razy 3 razy _________________ "Są dwa rodzaje ludzi, jedni są skłonni podporządkować się okolicznościom - ci grają w wista, drudzy pragną kontrolować okoliczności - ci grają w szachy!" Collins Mortimer
Ostatnio zmieniony przez guti dnia Czw Kwi 14, 2011 11:25 am, w całości zmieniany 3 razy
Do TL się nie zgłaszam, zarówno z braków czasowych jak i niechęci wewnętrznej do słuchania połajanek o czerwonych dywanach. Tak, pamiętliwy jestem.
Ew. można mnie wpisać do "rezerwy" ostatniej szansy, tak bym wypełniał lukę gdy skład się posypie, by Szachista walkowerów nie łapał. Zostawię to pod rozwagę kapitanowi walczaków, ktokolwiek nim będzie.
Nie wiem jak teraz będziecie obstawiali stanowiska, ale muszę to napisać. Poprzednia trójka się nie sprawdziła. Wypełniali tylko urzędnicze obowiązki, a i te czasem im umykały. Proszę się nie obrażać, to są fakty. Powodzenia życzę. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Trójka kapitanów w TL45 to najlepsi z najlepszych, wyłonieni z dziesiątków chętnych, na podstawie wieloetapowych konkursów.
Później musieliśmy podjąć trudne decyzje, komu pozwolimy na grę, a kogo odrzucimy.
Mam nadzieję, że w tej edycji nie będzie takiego natłoku chętnych ani do gry ani do pełnienia funkcji kapitana i czas poświęcony poprzednio na walkę o stanowiska i eliminacje do drużyn będzie można poświęcić na pracę z drużynami, organizowanie treningów, szkoleń itp.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach