Troche jestem zawiedziony dzisiejszą partią w STC Championship. Ostatnio sporo analizowałem kombinacji z książki Awerbacha i zachęcony do ofensywnej gry w poniższej pozycji zagrałem:
19.Sg5:f7?? K:f7 z następującym 20. Hd3-g6+
Przez chwile wydawało mi się, że kombinacja jest dobra jednak nie wziąłem pod uwagę, że czarne mogą się wybronić poprzez proste 20...Kf7-g8! 21. Sf4-Se6 Sd7-f8.
Dopiero po poświęceniu doliczyłem ten wariant i zmuszony byłem zagrać 21. Hg6:g7+ i straciłem jakość.
Deprymujące uczucie, kiedy czekasz zadowolony na odpowiedź rywala i nagle uświadamiasz sobie, że jednej możliwości nie przekalkulowałeś. Powoli zaczynam mieć kompleks nieudanej kombinacji
