Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Znacie tę dziewczynkę? Alicja Śliwicka z Torunia
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne o szachach
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
ciekawski84
Nowy


Dołączył: Sep 30, 2011
Posty: 1

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 12:19 pm
Temat postu: Znacie tę dziewczynkę? Alicja Śliwicka z Torunia
Odpowiedz z cytatem

Alicja Śliwicka z Torunia na Mistrzostwach Europy Juniorów w Albena (Bułgaria) w kategorii dziewcząt do 10 lat pokonała wszystkich bez gadania. Szkoda, że nie ma pieniędzy na jej dalsze wyjazdy i wygrywanie...



Kod:
Torunianka zaskoczyła wszystkich na Mistrzostwach Europy szachistów!

Alicja Śliwicka z Torunia zdobyła złoty medal na Mistrzostwach Europy Juniorów w Albena (Bułgaria) w kategorii dziewcząt do 10 lat. Alicja swoją grą zrobiła prawdziwą furorę na Mistrzostwach. Po remisie w pierwszej partii do końca zawodów odnotowała same zwycięstwa.
Tym samym uzyskała najlepszy wynik ze wszystkich uczestników zawodów. Zdobyła 8,5 pkt. na 9 możliwych. Nasza młoda mistrzyni została prawdziwą gwiazdą Mistrzostw Europy.

Jak zostało podkreślone, przez Prezesa Polskiego Związku Szachowego Tomasza Sielickiego, Alicję czeka wielka szachowa przyszłość. Jest jedną z najzdolniejszych polskich szachistek.

Ponadto na Mistrzostwach Europy zdobyła tytuł WFM- międzynarodowej mistrzyni FIDE.

Zdobywając złoty medal, Alicja uzyskała nominację do wyjazdu na na Mistrzostwa Świata Juniorów w Szachach, Caldas Novas Goias, Brazylia 17-27.11.2011.

Niestety brak możliwości pokrycia kosztów we własnym zakresie, jak i ze środków Klubu Sportowego UKS "OPP" Toruń, ogranicza dalszy rozwój naszej zawodniczki.
źródło: http://www.mmtorun.pl/artykul/torunianka-zaskoczyla-wszystkich-na-mistrzostwach-europy-szachistow-429304.html
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Znowutosamo
Nowy
Nowy


Dołączył: Apr 22, 2011
Posty: 39

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 1:39 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Właśnie poznałem, ale żeby ją poznać nie musiałem czytać 2 takich samych tematów, z czego jeden jest robiony nie wiadomo po co.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1439
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 8:56 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Pozostaje tylko nadzieja, że pojedzie na te mistrzostwa świata, wygra je i Wojtaszek Comarch team się nią zainteresuje.

Tak patrzę w CR (już trochę nieaktualne) I 16XX hmm... dziewczyna ma talent (talent=pracowitość).
_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 2645
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 9:40 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Co ma Wojtaszek Comarch team do zdolnych juniorów?

A jeśli już musisz stawiać znaki równości, to lepiej pomyśl o innej kombinacji. Z talentem to lenistwo znacznie częściej idzie w parze.
_________________
1916 elo, gram na 1616.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1439
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 9:58 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cóż skoro nie ma $ by się rozwijać to może jakby zasponsorowali, włączyli do tego teamu...

---

Tutaj tak trochę nawiązałem do pewnego wątku o tym czym jest talent w szachach (chyba na szachowe.pl była na ten temat dyskusja). Wiele osób uważa, że aby coś w szachach osiągnąć bardzo ważny jest talent. Czyli załóżmy, że człowiek jak się rodzi to musi mieć jakiś szczególny talent aby zostać bardzo dobrym szachistą (w domyśle GM). Natomiast siostry Polgar to wyjątek od reguły lub wszystkie 3 miały talent. Ja uważam inaczej, aby być bdb szachistą potrzebny jest trening, trening, kombinacje, debiuty, planowanie, końcówki, dobry trener, dobre nastawienie, a nie jakiś talent. Talent może być w muzyce, nie każdy go ma, ale nie w szachach. No i tu właśnie padło takie stwierdzenie talent=pracowitość, czyli ktoś kto ma tytuł GM zdobył ten tytuł ogromną pracą nad szachami i nie można powiedzieć, że inny tak samo pracując i tak samo podchodząc do sprawy tego tytułu by nie uzyskał.

Odsyłam do:
http://szachowe.pl/viewtopic.php?f=10&t=41&sid=e15679996a596bd1c354c539f4f8d199&start=15
Cała dyskusja rozpoczyna się od 2 postu na 2 stronie tematu. Moje stanowisko na temat telentu w szachach przedstawiłem na 3. stronie tematu.

***

Dlatego tak napisałem, uważam, że dziewczyna nie zdobyła 1.m-ca ME U-10, bo ma talent, tylko dlatego, że dużo trenowała (zapewne więcej, a przynajmniej efektywniej niż cała masa dziewcząt U10 w Europie).
_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 2645
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 10:07 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Nadal nie rozumiem, dlaczego team konkretnego zawodnika powinien nagle kogoś sponsorować. Może niech jeszcze orliki stawiają.

Cytat:
Talent może być w muzyce, nie każdy go ma, ale nie w szachach.


W szachach nie ma mowy o talencie (co to znaczy po polsku "talent w muzyce"? Może od razu "Talent w samochodzie"?)? Miliony osób są potwierdzeniem tego, że w szachach talent odgrywa istotną rolę. Shocked

Cytat:
No i tu właśnie padło takie stwierdzenie talent=pracowitość, czyli ktoś kto ma tytuł GM zdobył ten tytuł ogromną pracą nad szachami i nie można powiedzieć, że inny tak samo pracując i tak samo podchodząc do sprawy tego tytułu by nie uzyskał.


Ależ dokładnie można tak powiedzieć, a kolejne setki przykładów masz na sali turniejowej. Podobne do siebie osoby, które spędziły podobną ilość czasu nad królewską grą mają często skrajnie różne rezultaty. Pomyśl czasem co piszesz, matura za pasem! Laughing

_________________
1916 elo, gram na 1616.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1439
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 10:18 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Do matury jeszcze hoho 7m-cy Smile

A skąd ta pewność, że n szachistów pracuje wiele godzin nad szachami i pracują tak samo jak Ci najlepsi? Już czytałem komentarze, że 90% zawodników na poziomie elo ok. 1800 w ogóle nie rozwiązuje zadań szachowych i nie przerabia książek.

Schodzimy z tematu, ale myślę, że można podyskutować na temat talentu. Czy siostry Polgar wszystkie 3 miały talent? Bardzo możliwe, wyrobiły go katorżniczą pracą nad szachami w dzieciństwie. Tam nie było mowyo talencie. Jestem pewny, że ktokolwiek podszedł by w tak młodym wieku do sprawy + miałby odpowiednie materiały itp. mógłby dojść do poziomu GM (pomijam oczywiście wyjątki osób, które z naturalnych powodów nie są w stanie tego dokonać np. IQ<120).
_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 2645
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 10:27 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Interesujące, że IQ<120 to według Ciebie wyjątek, ale niech Ci będzie. To, że większość szachistów nie pracuje ciężko nad grą, to pewne, ale co z tego? Niektórzy z nich i bez tego przebijają 2100 czy jakiś-tam-mityczny-poziom, a część ile by nie siedziała i ile by kasy na trenerów nie przepuściła, odbija się od 2000. A że jesteś pewien, ze każdy mógłby zrobić GM'a przy odpowiedniej ilości pracy? A bądź sobie, tylko życie życiem i empirycznie tego nie udowodnisz. Co więcej, codzienność udowadnia że jest dokładnie odwrotnie - gdzie dwóch pracuje tak samo, to talent zaczyna dochodzić do głosu.

Cytat:
Bardzo możliwe, wyrobiły go katorżniczą pracą nad szachami w dzieciństwie. Tam nie było mowyo talencie.


Judit Polgar to zatem żadna tam fenomenalnie utalentowana zawodniczka, tylko dziewczyna z gminu której tata kazał zadania szachowe rozwiązywać. Ot, i wyrosło z niej to co wyrosło. Nie róbcie tego własnym dzieciom! Laughing

_________________
1916 elo, gram na 1616.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 912
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 11:18 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Odnośnie talentu to dobrym przykładem mogą być wyniki i progres rankingowy bliźniaków. Jako przykład bracia Musiałkiewicz lub Tokarscy. Obecnie jeden z braci ma nad drugim przewagę ok. 150 pkt elo. Zakładam, że bracia mieli te same warunki do rozwoju szachowego. Od małego grali te same turniej i jednocześnie trenowali. Zakładam, bo nie wiem jak naprawdę było. Grałem z jednym z obu par braci ale nie przyszło mi na myśl pytać się skąd ta różnica poziomów między nim a drugim bratem. Wywnioskować jednak można, że decydują niuanse. Mogą to być nieco inni przeciwnicy (jeden gra ze starszym panem a drugi z ładną dziewczyną), repertuar debiutowy, forma dnia lub ostra rywalizacja pomiędzy braćmi i jeden po kryjomu się douczał.Razz Może to też być właśnie talent, który ja postrzegam zestaw cech psychicznych, które pomagają w nauce szachów i grze praktycznej.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
marszal
Nowy
Nowy


Dołączył: Dec 07, 2009
Posty: 84

PostWysłany: Pią Wrz 30, 2011 11:44 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Na szczęście jej trenerem nie został demon szybkosci/chess amator, bo talent mistrzyni zostałby zmarnowany. Dziś jest mistrzynią i może dawać lekcje szachów demonowi, ale przed mistrzostwami miała ranking 1600 z groszami, więc demon z rankingiem 1801 mógłby zostać jej trenerem, ponieważ twierdzi, ze może uczyć wszystkich którzy maja ranking mniejszy od niego i są żółtodziobami. Ale to chyba on w porównaniu z mistrzynią jest zóltodziobem Very Happy .
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2339

PostWysłany: Sob Paź 01, 2011 2:03 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

rutra napisał:
Natomiast siostry Polgar to wyjątek od reguły lub wszystkie 3 miały talent.


No tak, wladek wiele razy pisał, że siostry Polgar tylko dzięki rozwiązywaniu niezliczonej ilości zadań osiągnęły sukces i Ty to podłapałeś ale chyba o czymś nie wiesz- Judit Polgar znajduje się(gdzieś mniej więcej rok temu widziałem ten ranking) w pierwszej dziesiątce ludzi z najwyższym IQ na świecie, w której zresztą jest czterech szachistów Rolling Eyes . Zbieg okoliczności Rolling Eyes ?

Z siostrami Polgar w szachach jest pewnie tak jak z braćmi Kliczko w boksie. Czy to też zbieg okoliczności, że spośród milionów bokserów Kliczki są dominatorami Rolling Eyes ?

Jak to jest, że wszyscy bracia Pudzianowscy są tak wspaniale zbudowani, a są też rodziny, gdzie wszyscy są otyli nawet mimo uprawiania sportu i diety:roll:?

Jak myślisz, kto będzie miał lepsze predyspozycje do gry w tenisa: syn od Agassiego i Graf czy syn jakiejś otyłej pary, która ze sportem nie ma nic wspólnego? No tak, według Ciebie szanse są równe...

W KAŻDYM sporcie predyspozycje/talent do podstawa.

marszal napisał:
Na szczęście jej trenerem nie został demon szybkosci/chess amator, bo talent mistrzyni zostałby zmarnowany. Dziś jest mistrzynią i może dawać lekcje szachów demonowi, ale przed mistrzostwami miała ranking 1600 z groszami, więc demon z rankingiem 1801 mógłby zostać jej trenerem, ponieważ twierdzi, ze może uczyć wszystkich którzy maja ranking mniejszy od niego i są żółtodziobami. Ale to chyba on w porównaniu z mistrzynią jest zóltodziobem Very Happy .


Ten użytkownik poszedł już sobie i miejmy nadzieje, że już nie powróci, choć osobiście w to wątpię.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1439
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Nie Paź 02, 2011 11:35 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

lk85 napisał:
W KAŻDYM sporcie predyspozycje/talent do podstawa.


Zaraz, zaraz mylimy pojęcia. Talent to coś innego niż predyspozycje. Po pierwsze chodziło mi tylko o szachy. Wiadomo, że jak 100 lat temu Kenijczycy biegali za zwierzętami to teraz ich potomkowie dominuja w biegach długodystansowych, bo to przeszło genetycznie. Nie chodzi mi o to, że dwóch braci siada i trenuje tak samo, o tej samej godzinie, z tym samym trenerem. Jeden ma lepsze predyspozycje, inny nie. Moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak talent w szachach czy tam talent szachowy jak zwał tak zwał. Jeden będzie potrzebował niewiele by osiągnąć jakiśtam poziom, inny dużo więcej, ale uważam, że to nie jest tak, iż ten ma szanse zostać arcymistrzem, bo ma talent, a tamtego nawet jakby się zamknęło na 50 lat w piwnicy z najlepszymi trenerami to nie miałby szans zostać arcymistrzem, bo nie ma talentu (zakładając, że przez te 50 lat ciężko by trenował i chciałby osiągnąć tytuł GM).

_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
kokokinel
Nowy
Nowy


Dołączył: Jan 30, 2009
Posty: 57
Skąd: Przemyśl

PostWysłany: Wto Paź 04, 2011 5:07 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No właśnie rutra i ten, który "będzie potrzebował niewiele" ma talent Laughing
Jeszcze jak natrafi na ludzi (czyt. trenerów), którzy odpowiednio się nim zajmą, staje się "genialnym dzieckiem", jak Fischer, Kamski czy Polgar.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
   
adse
Nowy
Nowy


Dołączył: May 28, 2008
Posty: 51
Skąd: Śląsk

PostWysłany: Nie Lis 06, 2011 11:39 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jednak chwilowo wracając do porównań z talentem muzycznym. Jak ktoś go nie ma, to podobno wirtuozem nie zostanie choćby trenował całe życie. Pozostaje pytanie czy to jest talent, czy "tylko" predyspozycje.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1439
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Nie Lis 06, 2011 11:05 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Muzyka nijak się ma do szachów. W muzyce trzeba mieć talent. Jak np. komuś się palce plącza i nie jest w stanie zagrać na danym instrumencie i nie da się tego wyćwiczyć to nie ma predyspozycji, a jak może to wyćwiczyć to predyspozycje ma. Talent to zupełnie coś innego. I w szachach nie ma czegoś takiego jak talent. Ktoś gra słabo (np. ja, a predyspozycje mam) tzn., że nie trenuje, albo źle/słabo/mało trenuje.

Co się dzieje z szachistą, który powiedzmy zdobyś MŚ do lat 18, a potem nie mógł się odnaleźć wśród najlepszych. Czyżby on miał talent tylko do 18 roku życia, później już nie?
_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony 1, 2  Następny
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne o szachach
Strona 1 z 2

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach