Wysłany: Sro Paź 05, 2011 11:06 pm Temat postu: Znowutosamo - ja, partie, itd.
Postanowiłem założyć temat, ponieważ chciałem mieć mój rozwój jakoś zapisany, a przy tym zawsze ktoś może coś skomentować.
Zaczynając od początku nazywam się Michał, mam 17 lat, mieszkam na Podhalu. Szachami interesuję się od bardzo dawna, a w zasadzie interesowałem, bo od 2 do 4 podstawówki chodziłem na zajęcia szachowe. Wtedy grałem w szachy jak dziecko, bez znanych planów, otwarć, po prostu siedzę i myślę nad ruchem. Graliśmy czasem mały turniej drużynowy z Kezmarkiem, gdzie zawsze dostawaliśmy łupnia, przeciwnicy mieli trenera, którego córka była mistrzem Słowacji . Zarzuciłem szachy na spory czas.
Postanowiłem do nich wrócić 5 kwietnia br. Dlaczego? Kolega, z którym zawsze wygrywałem, mnie ograł.
Przywdziałem nick Znowutosamo, a ostatnio rzeczywiście gram praktycznie to samo: białymi gambit hetmański (oczywiście jeśli przeciwnik na to idzie), czarnymi sycylka lub OKI. Na początku grałem 1.e4, ale po 1.d4 pozycje bardziej mi pasują. Próbuję trochę poszerzyć debiuty, ale nie spieszy mi się .
Jakieś tam statystyki:
kategoria: brak
kurnik: 1437 (jak tam gram, a rzadko, to trójki)
fics blitz: 1350 (tu też trójki, chociaż czasem piątkę machnę)
fics standard: 1718 (kompletnie nie zasługuję)
chesstempo zwykły: 1554 końcówki 1523
Cudem wygrana partia. Na początku dążyłem do tego co proponuje Dzindzichashvili tu. Nie zagrałem tylko 5.Nd5, ale to nie ważne, e3 też jest dobre.
Dlaczego 15.cxd5? Jeśli teraz cxd5 to 16.Wc7 i mam ładną pozycję.
19. Bxf5?? Udało mi się nie zobaczyć, że przeciwnik bije go wieżą. Komputer tu sugeruje 19.f4 z lekką przewagą białych.
20...Rxe5?? Przeciwnik dał mi szansę na wyrównanie.
22...Qe3+?? niepotrzebny błąd, dzięki któremu uzyskuję przewagę.
55.Rxg1 zamiast tego 55.Qf4+ i mam jego hetmana za darmo, ale nawet mi się myśleć nie chciało, mata by dostał i tak po 4-5 ruchach.
Co łaska:) Znaczy jak ktoś chce skomentować - proszę bardzo, coś napisać - proszę bardzo. Komentarz do komentarza też jest ok. A z mojej strony pokazuję partię i jakiś krótki komentarz. Poza tym Marcinos narzekasz na małą aktywność na forum
Co łaska:) Znaczy jak ktoś chce skomentować - proszę bardzo, coś napisać - proszę bardzo. Komentarz do komentarza też jest ok. A z mojej strony pokazuję partię i jakiś krótki komentarz. Poza tym Marcinos narzekasz na małą aktywność na forum
Jaka łaska? Bardziej konkretnie pytania zadać nie mogłem. A że doszukałeś się tam czegoś, no to cóż - chciałem pomóc, w przepychanki słowne nie mam zamiaru się jednak wdawać. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Jeśli chodzi o analizę partii to powinna się ona skończyć w 19 ruchu na podstawieniu figury. Oczywiście grać trzeba dalej i nawet udało się wygrać. Do czasu feralnej pomyłki całokształt wygląda dobrze. Wiesz gdzie ustawiać figury i gdzie są strategiczne punkty w pozycji.
Tylko dlaczego grasz 1.d4? Jak sam piszesz: bardziej pasują pozycje. Tylko dlaczego? Bo spokojniejsze? Mniej ludzi na Twoim poziomie umie skutecznie walczyć przeciwko .1d4? Mniej teorii?
Nie żeby granie pionem hetmańskim uwsteczniało. Tylko wymaga pewnych umiejętności strategicznych. Nie wystarczy wiedza jak wyprowadzać figury w gambicie hetmańskim, bo czarne mogą odpowiedzieć jeszcze kilkoma innymi debiutami, które często mają dosyć skomplikowane i totalnie różne plany gry (np. Benoni vs OKI). Moim zdaniem i nie tylko moim, żeby zabierać się za strategię trzeba poprawić umiejętności taktyczne (np. przez wspomniane chesstempo) i zaczynać 1.e4, które daje większe szanse na ustawienie pozycji z możliwościami taktycznymi.
Przynajmniej ja, jakbym teraz dostał szansę startu szachowego od zera, to trzymałbym się 1.e4 i stukał zadania. Tak jednak nie było i przechodziłem drogę przez mękę. Niech świadczy o tym ta partia wyjęta z archiwum, gdzie poległem debiutowo i nadrobiłem taktycznie.
Remis wrzuciłem ja i 9-letni Kamil, pewnie nieco zdeprymowany tym jak się mu wywinąłem, przyjął propozycję po czym został ostro zjechany przez trenera. Nie za sposób gry ale za to, że przyjął ten remis!
w przepychanki słowne nie mam zamiaru się jednak wdawać.
Ja oczywiście też nie W internecie jeśli nie wstawimy emotikona nie jest do końca jasne jaką mamy intencję, dlatego zawsze staram się dawać ponieważ nigdy nie mam złych zamiarów (chyba, że ktoś na to ewidentnie zasługuje).
Cytat:
Tylko dlaczego grasz 1.d4?
Wynika to z wygody, kiedy grałem 1.e4 musiałem się przebijać przez caro-kanna, sycylijską co mi nie za bardzo odpowiadało. Z tym, że 1.d4 jest spokojniejsze i to mi się podoba też się zgodzę. Zamierzam zacząć grać 1.e4, jak coś zagram ciekawego to wrzucę. Co do twojej partii, po prostu nie przemyślałeś do końca konsekwencji ruchu b3 .
Rzadko daję emoty, pewien użytkownik mi je obrzydził. A po 1.d4 wcale nie ma mniej teorii. Sama słowianka to opasłe tomiszcze do nauki, a to dopiero początek. Naturalnie zależy z kim grasz, ale nie ma bata - lepsi oponenci będą cię karać za brak wiedzy. Prędzej czy później. _________________ 1916 elo, gram na 1616.
A np. słowiańskia wariant Botownika nie należy do spokojnych pozycji.
Ja się oduczyłem grać 1. d4. Nie dlatego, bo tak mi inni radzą, tylko chcę spróbować czegoś nowego. Po 1. d4 w 4 lata doszedłem zaledwie do poziomu IIIkat. Debiut to nie wszystko zwłaszcza na takim poziomie. Obecnie próbuje 1. e4 trochę hiszpańskiej, trochę partii 4 skoczków, a teorii nie znam na sycyla gambit moora. Efekt: ranking na FICSie wzrósł o ok. 100 oczek w porównaniu z tym co było jak grałem 1. d4. Cóż to tylko gra na internecie, teraz by wypadało to na rzeczywistość przełożyć.
***
Nawiązując do ostatniego postu. Nie wiem jak to jest ja tam się debiutów nie uczę, tzn. jakieśtam warianty znam, ale przynajmniej do tej pory bardziej skupiałem się na taktyce i końcówkach niż na debiutach. Prosty przykład gram dziś na FICS przeciwnik ma bardzo podobny ranking i gdzieś tam w debiucie nienajlepiej zagrałem, przeciwnik miał przewage pionka i 2 gońce przeciwko G+S, pozycja była otwarta. No, ale jakoś się wyratowałem i wygrałem partie. Więc najlepsi jak mają bdb opanowaną taktyke i końcówki (chociaż zdarzają się przypadki, że jakiś GM nie zna prostej wieżówki, czy też K+S+G vs K) to skupiają sie w dużej mierze na debiutach i planowaniu, bo tu mogą pokonać równorzędnego przeciwnika, który też bdb gra końcówki i taktyka też jest jego mocną stroną. Tak mi się przynajmniej wydaje. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Artur, mylisz pojęcia. Co innego znaczy "nie zna", a co innego "popełnił błąd w czasie partii".
Arcymistrzom zdarzają się podstawki, co wcale nie znaczy, że nie znają oni wartości figur szachowych.
Jest jakiś sposób na mniej więcej określenie na jaką kategorię gram? Z tego co patrzę to turnieju w pobliżu nie będzie dłuuugo, a przydałoby się wiedzieć czy w ogóle gdzieś warto jechać.
kocur>>> ja uważam, że jak GM nie potrafi grać prostej wieżówki (właściwie nie potrafił) to nie, że popełnił błąd tylko po prostu nie zna. Może się komuś zapomnieć, coś pomylić, ale prostą końcówke powinno się grać z zamkniętymi oczami i powinno uzyskać korzystny rezultat. Jeśli zaś GM nie potrafi matowac skoczkiem i gońcem to po prostu musi się tego matowania nauczyć. Ja sam jako tako potrafię przeprowadzić króla z niewłaściwego rogu i go zamatować, ale zepchnąć z centrum w 50pos. mógłby być problem, więc tej końcówki nie potrafie grać.
PS. Sorry jak jakieś głupoty wyżej i niżej napisałem, ale już trochę nie myśle o tej porze.
Znowutosamo>>> warto jechać na turniej, bo to najlepszy sposób by sprawdzić swoje umiejętności, a jak się będzie przegrywało, to później jest materiał do analizy. Oczywiście można grać na internecie i sobie tworzyć jakieś przeliczniki, że kurnik = elo+200 czyli jak ja mam na kurze 1525 to tak jak elo 1725, można twierdzić, że FICS = elo-200, czyli jak ja mam coś ok. 1650 = elo 1450. Jednak na internecie to jest zupełnie inna gra. Człowiek jest wyluzowany, przegra to przegra nie to nie, a w realu dochądzą do tego nerwy, stres, które można wyeliminować po wielu partiach. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach