--Warto pokazywac maty w 1 posunieciu ... bo szachisci majacy
ranking 1540 podstawiaja mata w 1 posunieciu.
nie bedacy w niedoczasie.
-- _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy,Warcaby-100 polowe
Odświeżę "grubszy" temat. Co jakiś czas łapie mnie chęć na blitza w internecie i z sentymentem wracam na kurnik. Każdy powrót jest gorszy od poprzedniego. Dostępność autoplayer(ów? nie wiem, może jest więcej niż jeden) zabija szachy na kurniku.
Jeśli wchodzę pograć poza szczytem jak np. teraz to znalezienie przeciwnika potrafi zająć nawet 10-15 min. Gram filtr +1800 i na 3 min. Czysta zabawa ale bawić się chcę z ludźmi co ogarniają szachy na mniej więcej moim poziomie. Dlatego naturalnie omijam graczy z małą liczbą partii i podejrzanie wysokim procentem wygranych. Do tej pory to wystarczyło żeby omijać oszustów.
Ostatnio jednak miałem przypadki, że gracze z naprawdę wieloma partiami włączają przeciwko mnie autoplayer. Przynajmniej tak się domyślam, bo ciężko tu o twarde dowody i nie chcę tu też niczego nikomu udowadniać. To się po prostu czuje, że coś nie gra. Przykład gracza: sandrabull 20k partii, normalny odsetek wygranych. Poszły 3 partie i 3 wygrałem. W tym banalną remisową pionówkę. Nagle zmiana jakości, nowe debiuty, pełna prędkość, świetne ruchy po sekundzie. Pytam na czacie o co chodzi i zero odzewu. No tak, jak działa autoplayer to chyba nie można pisać. Mam w pamięci jeszcze inne sytuacje, którą budzą lekki niesmak ale szkoda mi czasu na szukanie.
Ogólnie to tutaj trochę żalę się ale też przestrzegam tych chcących uczciwie pograć na nieco wyższym poziomie. Popularność autoplayera sprawiła, że nawet stali bywalcy mają go pod ręką co by w okresie kryzysu podbudować swoje ego kilkoma punktami do rankingu.
Jeden z uczciwych stałych bywalców polecił mi wrzucać sobie do kontaktów ludzi, z którymi można normalnie pograć. Trochę za dużo zachodu z tym... to ja już wolę iść na FICSa albo Playchess popykać.
Mnie też denerwuje, że na kurniku zwykle tak długo czeka się na odzew na zaproszenia, a zaś na FICS zawsze praktycznie od ręki znajduje się chętny do gry. Może na kurze panuje większa stagnacja? W końcu nawet, gdy w pokoju do gry jest wielu ludzi, w tym oczywiście aktualnie nie grających, to sytuacja z zaproszeniami niewiele się poprawia... _________________ catching the rook
Dołączył: Mar 04, 2012 Posty: 6 Skąd: Trzcianka (wielkopolska)
Wysłany: Sob Mar 31, 2012 8:23 pm Temat postu:
arkoski napisał:
Odświeżę "grubszy" temat. Co jakiś czas łapie mnie chęć na blitza w internecie i z sentymentem wracam na kurnik. Każdy powrót jest gorszy od poprzedniego. Dostępność autoplayer(ów? nie wiem, może jest więcej niż jeden) zabija szachy na kurniku.
Jeśli wchodzę pograć poza szczytem jak np. teraz to znalezienie przeciwnika potrafi zająć nawet 10-15 min. Gram filtr +1800 i na 3 min. Czysta zabawa ale bawić się chcę z ludźmi co ogarniają szachy na mniej więcej moim poziomie. Dlatego naturalnie omijam graczy z małą liczbą partii i podejrzanie wysokim procentem wygranych. Do tej pory to wystarczyło żeby omijać oszustów.
Ostatnio jednak miałem przypadki, że gracze z naprawdę wieloma partiami włączają przeciwko mnie autoplayer. Przynajmniej tak się domyślam, bo ciężko tu o twarde dowody i nie chcę tu też niczego nikomu udowadniać. To się po prostu czuje, że coś nie gra. Przykład gracza: sandrabull 20k partii, normalny odsetek wygranych. Poszły 3 partie i 3 wygrałem. W tym banalną remisową pionówkę. Nagle zmiana jakości, nowe debiuty, pełna prędkość, świetne ruchy po sekundzie. Pytam na czacie o co chodzi i zero odzewu. No tak, jak działa autoplayer to chyba nie można pisać. Mam w pamięci jeszcze inne sytuacje, którą budzą lekki niesmak ale szkoda mi czasu na szukanie.
Ogólnie to tutaj trochę żalę się ale też przestrzegam tych chcących uczciwie pograć na nieco wyższym poziomie. Popularność autoplayera sprawiła, że nawet stali bywalcy mają go pod ręką co by w okresie kryzysu podbudować swoje ego kilkoma punktami do rankingu.
Jeden z uczciwych stałych bywalców polecił mi wrzucać sobie do kontaktów ludzi, z którymi można normalnie pograć. Trochę za dużo zachodu z tym... to ja już wolę iść na FICSa albo Playchess popykać.
Masz racje, przestudiowałem te partie i ,,,, albo grał ktoś inny dużo lepszy albo program. Pierwsze 3 partie grał dośc słaby gracz, następne 3 to już inna klasa! _________________ S.
Czy ranking na kurniku to aż taki problem. Sa też gracze, którzy specjalnie zbijaja sobie ranking w 3 min. aby potem w 15kach pokonać giganta
Pzdr Chetman
arkoski napisał:
Odświeżę "grubszy" temat. Co jakiś czas łapie mnie chęć na blitza w internecie i z sentymentem wracam na kurnik. Każdy powrót jest gorszy od poprzedniego. Dostępność autoplayer(ów? nie wiem, może jest więcej niż jeden) zabija szachy na kurniku.
Jeśli wchodzę pograć poza szczytem jak np. teraz to znalezienie przeciwnika potrafi zająć nawet 10-15 min. Gram filtr +1800 i na 3 min. Czysta zabawa ale bawić się chcę z ludźmi co ogarniają szachy na mniej więcej moim poziomie. Dlatego naturalnie omijam graczy z małą liczbą partii i podejrzanie wysokim procentem wygranych. Do tej pory to wystarczyło żeby omijać oszustów.
Ostatnio jednak miałem przypadki, że gracze z naprawdę wieloma partiami włączają przeciwko mnie autoplayer. Przynajmniej tak się domyślam, bo ciężko tu o twarde dowody i nie chcę tu też niczego nikomu udowadniać. To się po prostu czuje, że coś nie gra. Przykład gracza: sandrabull 20k partii, normalny odsetek wygranych. Poszły 3 partie i 3 wygrałem. W tym banalną remisową pionówkę. Nagle zmiana jakości, nowe debiuty, pełna prędkość, świetne ruchy po sekundzie. Pytam na czacie o co chodzi i zero odzewu. No tak, jak działa autoplayer to chyba nie można pisać. Mam w pamięci jeszcze inne sytuacje, którą budzą lekki niesmak ale szkoda mi czasu na szukanie.
Ogólnie to tutaj trochę żalę się ale też przestrzegam tych chcących uczciwie pograć na nieco wyższym poziomie. Popularność autoplayera sprawiła, że nawet stali bywalcy mają go pod ręką co by w okresie kryzysu podbudować swoje ego kilkoma punktami do rankingu.
Jeden z uczciwych stałych bywalców polecił mi wrzucać sobie do kontaktów ludzi, z którymi można normalnie pograć. Trochę za dużo zachodu z tym... to ja już wolę iść na FICSa albo Playchess popykać.
_________________ Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Dla mnie ranking na kurniku to nie problem a pomoc żeby dobierać sobie przeciwników w odpowiednim zakresie. Nie rozumiem po co wspominać tutaj o skrajnym zjawisku zbijania rankingu. Ilu jest takich? 2 na 100?
Z kolei niesamodzielna gra to bardzo popularne zjawisko przy wysokich rankingach.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach