| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
don Pablo Skoczek


Dołączył: Feb 03, 2008 Posty: 247
|
Wysłany: Wto Maj 27, 2008 9:22 pm Temat postu: |
|
|
|
Ja lubie takie troszke... głupie xD
Siedzą dwa gołębie na drzewie, jeden grucha drugi jabłko.
Idzie baba ulicą, nagle coś słyszy, patrzy, a tam facet łamie prawo
Wchodzi gościu do windy, a tam schody...
Patrzy gościu do szafy a tam ciuchy wyszły z mody.
Przychodzi baba do lekarza a lekarz w Irlandii
Idzie ksiądz, patrzy - łaska siedzi na drzewie.
łaska mówi:
-Co ksiądz?!
a ksiądz odpowiada
-Co łaska
Wchodzi szachista do klubu, a tam same konie |
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4759 Skąd: Polska
|
|
| Powrót do góry |
|
tpp Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002 Posty: 4759 Skąd: Polska
|
Wysłany: Wto Lip 01, 2008 1:56 pm Temat postu: |
|
|
|
| grzybpotwor napisał: | | plan to zagrac b4 i Gb2, e3 etc. co tym sadzicie | Tym sadzę pozycję do ataku z flanki. I czekam jak będzie gdy wzejdzie. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp |
|
| Powrót do góry |
|
Vishy Hetman


Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 956 Skąd: Gdańsk
|
|
| Powrót do góry |
|
Vishy Hetman


Dołączył: Aug 12, 2006 Posty: 956 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Paź 16, 2008 12:48 pm Temat postu: No to może coś na poluzowanie atmosfery.... |
|
|
|
"Dla walczących kogutów miejscem jest wiejskie podwórko, a nie unijne szczyty"
podano za tvn24.pl _________________ Opus Vitae |
|
| Powrót do góry |
|
Słoń Goniec


Dołączył: Jun 22, 2008 Posty: 333 Skąd: Świat
|
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 4:52 pm Temat postu: |
|
|
|
Znacie to:
Na budowie majster do robotnika: dlaczego rozgniotłeś tego ślimaka? Co on ci zrobił? - Bo on cały dzień za mną chodził! _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Nie klikaj tu! |
|
| Powrót do góry |
|
GutsMuths Skoczek


Dołączył: Feb 25, 2008 Posty: 266 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: Pią Maj 29, 2009 7:47 am Temat postu: |
|
|
|
Kilka mi sie przypomniało:
 Czym różnią sie usta kobiety od drzwi trabanta? Niczym. Żeby to i to zamknąć trzeba porządnie trzasnąć.
 Co to jest: małe, zielone i kopie? Mała, zielona koparka
 Czym różni sie traktor od krowy? Traktor gdy nawali to stoi, a krowa idzie dalej...
 Miał pijak 10 zł i kupił sobie żubrówke, a następnie upił sie i zasnął w krzakach. Tak sie złożyło, że przechodził tamtędy g.ej i wykorzystał śpiącego pijaka. Jednak zrobiło mu sie na koniec żal swojego kochanka i zostawił mu 10 zł na odchodne. Pijak sie obudził, zobaczył dyche i od razu do sklepu idzie. Sklepowa pyta go: co żubrówke podać? A pijak na to: nie, od tej żubrówki mnie d... boli |
|
| Powrót do góry |
|
arkoski Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003 Posty: 912 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 8:22 pm Temat postu: |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
rutra Hetman

Dołączył: Mar 14, 2009 Posty: 1439 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 11:07 pm Temat postu: |
|
|
|
Przychodzi facet do lekarza...
-Panie doktorze nie mam jedego płuca.
-A co rak?
-Nie, tylko miejsca na wątrobe zabrakło
 _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
---
III kategoria
"Geniuses are made, not born"
L. Polgár |
|
| Powrót do góry |
|
rutra Hetman

Dołączył: Mar 14, 2009 Posty: 1439 Skąd: Leżajsk
|
Wysłany: Sob Maj 30, 2009 11:08 pm Temat postu: |
|
|
|
| arkoski napisał: |  |
 _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
---
III kategoria
"Geniuses are made, not born"
L. Polgár |
|
| Powrót do góry |
|
słabyrafał Nowy

Dołączył: Mar 14, 2009 Posty: 25 Skąd: Legionowo
|
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 2:28 am Temat postu: |
|
|
|
Żona do męża :
Kochanie co byś zrobił jak bym wygrała w totolotka
mąż- wziął bym połowę i się od Ciebie wyprowadził
żona- to masz 8 złotych i wypier...... |
|
| Powrót do góry |
|
Słoń Goniec


Dołączył: Jun 22, 2008 Posty: 333 Skąd: Świat
|
Wysłany: Nie Maj 31, 2009 7:31 am Temat postu: |
|
|
|
Siedzą dwa gołębie na gałęzi i jeden grucha a drugi jabłko.
Zagadka: leży mężczyzna z plecakiem na łące, wokół niego latają muchy. Co jest w plecaku? Odpowiedź: spadochron _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Nie klikaj tu! |
|
| Powrót do góry |
|
rafan Pion


Dołączył: Jul 27, 2005 Posty: 118 Skąd: Castellón de La Plana/Valencía-Hiszpania
|
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 2:24 am Temat postu: |
|
|
|
Zmarl politruk (oficer polityczny w ZSRR/PRL) i udaje sie do niebios, gdzie po spotkaniu z sw. Piotrem udaej sie do piekla za zlo jakie wyrzadzil.
- Po kilku miesiacach diabel dzwoni do "pana Boga" i mów: sluchaj no wszechmogacy, mamy tu u nas w piekle pewien problem i potrzebujemy od was pomocy!
-Na to Bóg odpowiedzial: slucham cie Lucyferze.
- Lucyfer: A no mamy tu takiego jedengo politruka komuniste i jest tutaj kilka miesiecy. balagan strzeszny przez niego w tym piekle jest: zebrania partyjne organizuje, akcje czynu diabelskiego(vide spolecznego), wiece, marsze. No jednym slowem wszystkie diably skolowane. Czy nie mozna by go do was do nieba wyslac?
- Bóg sie zamyslal i odpowiada: dajcie go tutaj do nas. U nas w niebie wszystkie zablakane owieczki znajda miejsce. Diabel sie strasznei ucieszyl, ze ma problem z glowy.
-Po kilku tygodniach Lucyfer postanowil zadzwonic do nieba aby zobaczyc jak sobie radza z tym politrukiem. Diabel dzwoni i sluchawke podnosi "wszechmogacy":
-Halo Bóg-pyta diabel na co w sluchawce slyszy odpowiedz....
....nie tu "towarzysz Bug, a poza tym to boga w ogule nie ma... _________________ "To co nas nie zabija czyni nas siniejszymi"-Nietsche
"Lepiej miec zly plan gry niz nie miec zadnego"-José Raúl Capablanca y Graupera |
|
| Powrót do góry |
|
GutsMuths Skoczek


Dołączył: Feb 25, 2008 Posty: 266 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 10:03 am Temat postu: |
|
|
|
Mówi syn do ojca:
-Tato daj mi 50 zł
-Co cztery dychy?! Na co ci trzy dychy? Masz tu dwie dychy i nie zgub tej dychy...  |
|
| Powrót do góry |
|
guti Hetman


Dołączył: Dec 26, 2008 Posty: 681 Skąd: Sosnowiec
|
Wysłany: Pon Wrz 07, 2009 10:43 pm Temat postu: |
|
|
|
Przedstawiony dowcip można opowiadać zmieniając imiona, nazwiska, czy też pseudonimy
Podczaj jednego z turniejów Alechina grał partię z Bogolubowem. Nic nie byłoby w tym dziwnego gdyby Alechin nie przegrał tej partii.
Wiadomo było, iż Bogolubow nie może pochwalić się większym, bądź też mniejszym zwycięstwem z Alechinem, gdyż to zazwyczaj jego rywal w tych pojedynkach wygrywał.
Po wygranej partii Bogolubow zachwycony z osiągnięcia, z dumą mówił o swoim zwycięstwie w saloniku naprzeciw sali gry. Niestety przypadkiem Alechin przechodząc przez salonik usłyszał jedną z rozmów Bogolubowa i dość dotkliwie zabolała go pyszałkowatość swojego rywala. Więc, podszedł do zgromadzonych szachistów i mówi:
- Proszę Państwa nawet nie jesteście w stanie wyobrazić sobie co ostatnio mi się śniło.
Zaciekawiony tłum nic nieprzerywając z zaciekawieniem czekał na dalszy ciąg opowiadania mistrza świata.
- Śniło mi się, że UMARŁEM i stoję prze bramą niebios, chwilkę się rozejrzałem i widziałem w niebie Bogolubowa. Jednak jak chciałem przekroczyć bramę niebios pojawił się Św. Piotr i mi mówi, że:
- Szachistów to my niepotrzebujemy!
- Jak to? Przecież przed chwilą widziałem w niebie Bogolubowa? Ja go znam! On jest szachistą!!!
Na co zdziwiony Św. Piotr:
- Bogolubow jest szachistą? Nieee!
I w tym momencie moi mili koledzy się obudziłem. _________________ "Są dwa rodzaje ludzi, jedni są skłonni podporządkować się okolicznościom - ci grają w wista, drudzy pragną kontrolować okoliczności - ci grają w szachy!" Collins Mortimer |
|
| Powrót do góry |
|
|