Eeee? Człowieku, Arkoski właśnie Ci wytłumaczył że to jest wór dla czarnych, latających po desce hetmanem.Biały się rozwija z tempami i ma znaczną przewagę, od pierwszego posunięcia czarnych zresztą.
Musisz poczytać sobie o zasadach rozgrywania debiutów i trenować taktykę na umór. Za dużo tu podstawek i ciężkich błędów, by można było to racjonalnie oceniać. "Tactics is everything". _________________ 1916 elo, gram na 1616.
...trenować taktykę na umór. Za dużo tu podstawek i ciężkich błędów, by można było to racjonalnie oceniać. "Tactics is everything".
Trzeba jednak podkreslic, ze z ta taktyka chodzi przede wszystkim o to, aby ABSOLUTNIE uniknac oddawania materialu za darmo (bez wzgledu na to jak wartosciowego). Najpierw uczymy sie nie podstawiac mata, potem hetmana, wiezy, gonca, skoczka... i na koncu piona.
DOPIERO wtedy mozna powiedziec, ze zakonczylismy etap "podstawkowy" (oczywiscie w partiach w realu nadal beda sie zdarzaly podstawki, ale chodzi o to, aby byly jak najrzadsze i jak najmniejsze straty). _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Długa wymagająca partia. Gdy na desce zostały figury lekkie i piony zanosiło się na remis. Końcówka jednak należała do mnie. Chyba po raz pierwszy tak długo myślałem. Tempo P'30, a zarówno mi jak i mojemu przeciwnikowi została niecała minuta. Grając 1ruch/30sek. początkowo byłem z czasem na minus, jednak później liczenie wariantów nie miało większego sensu. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Był od tego osobny temat na forum jeśli dobrze pamiętam, po co znowu zaczynać...
"POCHWAL SIĘ PARTIĄ"
Natomiast "Moje partie" to był dla takich partii, które mi wyszły, ale nie były tak dobre w wykonaniu, jak chociażby ta w/w partia. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Czy naprawdę uważasz za dobrą partię, w której w pewnym momencie miałeś 4 bierki na 1 linii, a którą wygrałeś bo przeciwnik podstawił ci skoczka na czysto? Czy przez ostatnie pół roku nadal nie nauczyłeś się odróżniać tragedii od komedii? _________________ 1916 elo, gram na 1616.
ale lepsze to od 1. b3 b6 2. Bb2 Bb7 3. g3 0-1 _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
No tak, po wymiane figur, gdy zostały tylko lekkie to była męka, ale już tego nie ma sęsu przenosić, większych będów nie popełniałem. A poza tym, no tak pół roku stoje w miejscu, teraz po prostu nie ma czasu, ale nie jest źle głupie błędy staram się eliminować. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
No tak, po wymiane figur, gdy zostały tylko lekkie to była męka, ale już tego nie ma sęsu przenosić, większych będów nie popełniałem. A poza tym, no tak pół roku stoje w miejscu, teraz po prostu nie ma czasu, ale nie jest źle głupie błędy staram się eliminować.
Grasz gorzej niż pół roku temu, a co drugie posunięcie można zakwalifikować jako błąd (poważny - pewnie co trzecie). I mówisz, że w LO nie masz czasu? No tak, Pani profesor zadała na jutro 5 przykładów do zeszytu... Oj rutra, Ty się nigdy nie zmienisz. Zxc gdzieś sobie poszedł, na szczęście przyroda próżni nie znosi... _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Kolego Marcinosie!
Apeluję do Ciebie z tego miejsca, abyś nie upominał Rutry z bardzo prostego powodu. Jest to ni mniej ni więcej jak tylko wyłącznie wołanie na puszcze. Jego przecudowna twórczość jest tak głęboka, iż on sam wydaje się być nią zafascynowany. Na prawdę dla Twojego dobra proszę nie graj roli trenera, bo ten chłopak odrzuca wszystkie dobre rady życzliwych mu ludzi. Ja osobiście uważam, iż podzieli on los wszystkich tych Gitsów, Striderów, Speców od debiutów i wielu wielu innych. Po prostu nie warto bo i w imię czego? Odpowiedź powinna być w imię prawdy absolutnej, ale ten chłopak, że się tak wyrażę nie szuka jej ontologicznej emanacji, a raczej zwykłego grafomaństwa. Naprawdę osobiście uważam, że próby tłumaczenie Rutrze czegokolwiek to jak wrzucanie gnoju na taczkę w garniturze.
Ad Rutra
Masz swój temat to publikuj w nim swoje partie, jeżeli chcesz w temacie pochwal się partią to radziłbym, abyś:
1. Komentował swoje partie, wtedy więcej się z nich nauczysz.
2. Po rozegraniu partii odczekaj 24 godziny i zdecyduj czy ona na prawdę jest tak dobra wg Ciebie, że mogłaby być opublikowana w periodykach szachowych _________________ Opus Vitae
Oj Vishy, bez przesady. To jest tylko forum. Tu jest temat pochwal się partią. Gybym przejrzał ponad 50str. pewnie znalazł bym partie stojące na żenującym poziomie. To nie jest tak, że stworzyłem swój temat, by tam zaśmiecać partiami. Tutaj raz na jakiś czas coś napisze. Nie łamie regulaminu, więc chyba niczego złego nie robie dodając kolejny post pod POCHWAL SIĘ PARTIĄ. No i to nie jest tak, że nikogo tu nie słucham, tzn. niczyich rad. Kiedy wchodziłem na to forum 1. raz pomyślałem: Napiszę temat jak odpowiadasz na jakikolwiek ruch białych, a wtedy mi jakiś GM odpisze i ja napisze jaki wykonujesz kolejny ruch itd. Szybko jednak przekonałem się, że do takiego czegoś najlepiej sobie rybke kupić, a szachy to nie kółko i krzyżyk, gdzie przy ponad 350000 wariantach jestem w stanie spokojnie zremisować. Kiedy jestem niemal zbulwersowany jak można reklamować remis. Tu ktoś mi wyjaśnił o co w tym tak naprawdę chodzi i wiem, że gdybym miał K+W vs. K+W (bez pozycji Savaredy) i przeciwnikowi chorągiewka już by opadała, odrzuciłbym propozycje remisu i wygrałbym jakąś ważną partie, zachowałbym się niczym Thierry Henry. No i czy nie słucham rad? Słucham. Nie wszystkie, ale najważniejsze rozumiem. Nie jestem jakimś mistrzem debiutów, nie jestem też jakimś cieniasem, który na kurze gra czasem na poziomie V kategorii (często na kurze gram na czuja, jednak niektóre partie wychodzą, a w realu to co innego). Wiem, że dla osoby ok. 10 lat starszej ode mnie, która była na wielu turniejach P'90 (a jak nie wielu to kilku) i gra na poziomie powiedzmy 2000 takie partie jak ta w/w gdzie wygrałem, bo przeciwnik popełnił błąd to jest śmieszne. No tak, ale np. dla mnie śmieszne mogą być inne partie, jakby tu te wszystkie strony przejrzeć. A jeśli chodzi o tych, którzy zapowiadali się ciekawie, a zaraz ginęli w tłumie, nie wiem jak jest ze mną, narazie trenuje kiedy mam czas i raczej w najbliższych 2 latach na dłuższe turnieje niż P'15 się nie wybieram, wiem że teraz dobrze jest, a później zacznie się przygotowanie do matury, matura, studia i na szachy nie będzie czasu, a później mogę skończyć na III kategorii, ale narazie póki czas nikt mi nie zabroni cieszyć się grą i pisać tu na forum (chyba, że łamie regulamin, ale nie łamie). No to co chyba tyle. A jeszcze jedno; nie podałem analizy, bo po pierwsze nie miałem czasu (nauka), a po drugie, zaraz by się zaczęło ten ruch wykonałem, aby usunąć piona i osiągnąć przewage pozycyjną, a zaraz jakiś I, albo km mi napisze, że kiepska analiza, więc po co pisać. Dobra kończę tą bajke o szachach, bo ... a zresztą nie ważne, bo idę spać, o. _________________ "1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"
Najważniejsze jest, żeby autor partii był zadowolony. Skoro rutra uważa, że zagrał dobrze jak na siebie, to miał prawo tutaj wkleić partię, ale inni mają prawo taką partię skrytykować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach