Biały wykonał ruch Hxg4+ i ... "spadł mu czas". Czarny reklamuje przekroczenie czasu przez białego. Jaki wynik partii ma wpisać sędzia?
Zapewnie 1...Wxg4+ 2.Hxg4+ Hxg4+ 3.Sxg4 pat
na logike to jest remis...a jak przepis przewiduje to juz wyzsza szkola jazdy sedziowskiej _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy,Warcaby-100 polowe
Biały wykonał ruch Hxg4+ i ... "spadł mu czas". Czarny reklamuje przekroczenie czasu przez białego. Jaki wynik partii ma wpisać sędzia?
Jaki?! PRAWIDLOWY!
Przepis stanowi JASNO: jezeli NIE MA mozliwosci zamatowania nawet przy przy najslabszej grze (tj. poprawnej pod wzgledem przepisow gry, ale najslabszej w sensie wspolpracy do dania sobie mata), to wynikiem jest WYLACZNIE remis!
W tej pozycji - bardzo ciekawej: naprawde wysokiej klasy perelka! - wynikiem jest REMIS, poniewaz czarny NIE MA tzw. sily matujacej! Dlaczego? Poniewaz nie ma mozliwosci seria PRAWIDLOWYCH ruchow z powyzej podanej pozycji dojsc do mata! I tutaj nie trzeba wiele kombinowac tylko NADAL z zelazna konsekwencja stosowac wczesniej cytowany przepis!
PS. Nawiasem mowiac tutaj jest tzw. jedna linia gry - OBIE strony wykonuja JEDYNE prawidlowe posuniecia. Wiec wystarczy tylko ocenic KONCOWA pozycje, ktora powstanie po tym wszystkim. Koncowa pozycja to remis (czarne nie moga wykonac ruchu), poprzez zapatowanie siebie - ktora powstaje po (cytat z Wladka): 1...Wxg4+ 2.Hxg4+ Hxg4+ 3.Sxg4 pat i tak jak napisal kolega Wladek --> "na logike to jest remis".
Dodam, ze nie tylko na logike, ale takze na KAZDEGO sedziego, ktory ma odwage podejmowac czesto trudne decyzje odnosnie spotkania dwoch szachistow przy partii! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 9:00 am Temat postu:
tpp napisał:
PS
To tak jak przyznać zwycięstwo komuś kto nie potrafi wygrać (ale to historia z innego tematu).
Domyślam się że z tego A dokładnie to chodzi o moją partię z bykiem
Cóż, tpp, ja chcę zwycięstwa bo byku czas przekroczył. To czy potrafiłbym wygrać czy nie gdyby nie przekroczył - jaka szkoda, ale nigdy się tego nie dowiemy, bo jednak przekroczył. A mnie się nie chce dyskutować co by było gdyby partia trwała dalej, i nie będę, moje prawo. I teraz co? Dajesz wygraną czy stosujesz "domniemanie nieumiejętności"? Ładny termin, może Ci się przydać w praktyce Ręki Boga _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka!
To jak Brain? Nie wystarczy ci DECYZJA sedziego szachowego "chess_amatora"? Nie wiem czy sobie przypominasz, ale nasz znakomity sedzia tpp zaslabl (po tygodniu rozwazan i sprawdzania tego co kodeks, co logika, co szachy, co decyzja i co Brain z Bykiem! ), wiec sedzia pomocniczy musial wydac decyzje, ktora kilkanascie postow wczesniej mozesz przeczytac! . Chyba nie bedziesz na tyle bes-ztrzelny, aby podwazac decyzje sedziego CHESS_AMATORA, prawda? (ktory cie lekko postraszyl, ze jak przeciwnik bedzie mial 2 gonce tego samego koloru to dostaniesz "mata pomocniczego", he? ).
To jak Brain? Wplacasz kase (w wysokosci 100 Euro), aby dalej rozpatrywac reklamacje w formie odwolania od decyzji (tym razem od decyzji chess_amatora!) czy tez godzisz sie na nia i zbierasz sie do regeneracji organizmu i nastepnej rundy? (ostrzegam, ze potrafie kojarzyc Swiss Perfectem, wiec nawet jak bedzie/byla to ostatnia runda, to w nagrode zagrasz jeszcze jedna! ). _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 3:57 pm Temat postu:
Widzisz, chess_amatorze, ja nie robię badań ankietowych wśród sędziów szachowych co by zrobili w tej sytuacji. Bo z góry znam ich wynik Mnie interesuje opinia bardzo konkretnego Sędziego, który tak się pechowo złożyło akurat prowadził tamten turniej. I doczekać się nie mogę.
A Ty co? Teraz jako Sędzia pomocniczy będziesz się szarpał z głównym przy wpisywaniu wyniku? Będziecie sobie klawiaturę wyrywać przy kojarzeniu następnej rundy? Sam widzisz że porozumieć się trzeba. Teraz już nie tylko w moim i byka, ale i w Twoim interesie _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka!
Nie bardzo rozumiem DLACZEGO tak bardzo ci na tym zalezy (aby tpp okreslil wynik). Czy naprawde ta sytuacja miala miejsce w REALU (czyli poza swiatem wirtualnym i wymyslonym) czy tez to jedynie twoja hipotetyczna sytuacja, w ktorej chcesz znac zdanie sedziego? (bo jesli ta 1sza opcja, to sie nie dziwie czemu tak "cisniesz" na sedziego, aby w koncu dal odpowiedz! - przy okazji pierwszy raz widze, aby kolega tpp ZUPELNIE zamilczal - a post/zapytanie ani glupie ani chamskie ani nie na poziomie ).
Jesli mozesz wiec to prosze o odpowiedz (jesli nie chcesz/nie mozesz tutaj, to moze byc na prv). Dziekuje! _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Wto Maj 26, 2009 5:11 pm Temat postu:
brainw0rker napisał:
Do napisania tego postu skłoniła mnie lektura strony tpp, i nasza późniejsza, półtoragodzinna sprzeczka na gg.
I wszystko jasne - dlatego od tpp chcę odpowiedzi.
Przewałkowaliśmy to wzdłuż i wszerz nim napisałem o tym na forum. Teraz na forum chcę wiedzieć czy może zmienił zdanie (i zmieni zawartość swojej strony) czy trwa przy swoim i w omawianym przypadku orzekłby remis. W takim wypadku poproszę i o uzasadnienie. _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka!
Żona mnie już wyrzuciła z chaty (zaocznie co prawda, bo jak mozna wyrzucić kogoś, kto w niej nie jest ), mam kartę stałego klienta w pobliskiej pizzerii (donoszą żarełko już bez telefonu, "to co zawsze, tam gdzie zawsze"), a szef właśnie przyszedł (bo zadzwonić nie mógł, w końcu w turnieju gram!) i mówi, że jak nie przyjdę po weekendzie, to wyleje mnie z roboty ...
Zatem tpp, słucham! Jaki jest werdykt? _________________ wykształciuch, łże elita, kiedyś będę oligarchą
Słuchaj no tpp ...
...
Zatem tpp, słucham! Jaki jest werdykt?
Mysle, ze obustronny walkower za domaganie sie (obustronne!) decyzji przed tym, nim sedzia okresli, ze juz to jest mozliwe! . Z tego co znam kolege tpp, to odpowiedzi W OGOLE NIE BEDZIE. Po prostu zamiast sedziowac i rozstrzygac wasz wyimaginowany spor... po prostu zajmuje sie swoja dzialka, i przy okazji moderowaniem forum (ktore teraz wg mnie jest robione wyjatkowo porzadnie!) _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Zastanawiałem się nad praktyczną stroną rozstrzygania takich spraw.
Przepis jest prosty - jeżeli można to jest.
Ale Co zrobić jeżeli w "najbliższym czasie" (np. na sali gry) nikt nie zna rozwiązania (nie potrafi sam, wspólnie z innymi osobami, czy przy pomocy dowolnego programu). Co gdy rozwiązanie ostateczne się znajdzie po turnieju? Kiedy (i czy) zmienić wynik partii?
Czy twórcy przepisów zastanawiali się nad tymi sprawami?
W starych przepisach zawodnik ustawiał półtorachodówkę i przeciwnik miał prawo do posunięcia obronnego. Obronił się to jest remis, nie obronił to w następnym posunięciu dostał mata. Bardziej obrazowo, to dwa skoczki nie wygrywały partii (tak jak obecnie). Było to rozwiązanie "bardziej szachowe".
Nie jestem też pewien, czy przy określeniu siły matującej obowiązuje reguła 50 posunięć. Gra się przecież zakończyła oraz "za pomocą jakiejkolwiek serii prawidłowych posunięć" może świadczyć o nieograniczonej liczbie posunięć.
PS
brainw0rker wygrywa, a byk wraca do pracy i przygotowuje się do powolniaka. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Nie jestem też pewien, czy przy określeniu siły matującej obowiązuje reguła 50 posunięć. Gra się przecież zakończyła oraz "za pomocą jakiejkolwiek serii prawidłowych posunięć" może świadczyć o nieograniczonej liczbie posunięć.
Jesli db rozumuje, to osobiscie NIGDY nie spotkalem sie z tym, aby sile matujaca okreslac za pomoca ILOSCI ruchow. Raczej za pomoca MOZLIWOSCI dojscia prawidlowymi ruchami do mata. W 99% nie ma z tym ZADNYCH problemow. Jesli ktos zna te 1% to niechaj zapoda na forum, a postaram sie podac rozwiazanie. I oczywiscie potwierdzam, ze seria posuniec to w domysle najkrotsza (najdluzsza?!), ktora prowadzi do mata. Dlatego dawniej pisalo, ze za pomoca "najmniej sensownej obrony" (tzn. najslabszych ruchow). _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Ciekawi mnie też czy istnieją takie pozycje, że do mata dochodzi się po więcej niż 50 posunięciach przy najsłabszej obronie (mat pomocniczy). Może Wladek zna takie pozycje mata pomocniczego. _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Dołączył: Mar 26, 2005 Posty: 1200 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 11:58 am Temat postu:
tpp napisał:
brainw0rker wygrywa, a byk wraca do pracy i przygotowuje się do powolniaka.
A mówią że sądy u nas opieszałe, dyć widać że to nieprawda. 4 miesiące minęło jak z bicza strzelił i sprawiedliwości stało się zadość. 347 lat czekał Galileusz na proces rehabilitacyjny, i w dwudziestym już wieku następne 13 lat zajęło kościelnym sędziom dojście do wniosku że jednak się obraca. Tyle czasem trzeba czekać na wyrok zdawałoby się oczywisty. Czymże są przy tym 4 miesiące?
Tym bardziej, że te 128 dni odosobnienia na sali gry odmieniło moje życie na lepsze. Izolacja od kiedyś istotnych spraw zewnętrznego świata pozwoliła mi się wyciszyć, przemyśleć wszystko na nowo, odkryć w sobie innego człowieka (sorry za wszystko lk...), docenić siłę medytacji i przewartościować swoje życie. Dzięki tpp za ten czas, nie był stracony! A i na byka nie pozostanie on bez wpływu - portierka jest w drugim miesiącu ciąży... _________________ W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
Strzałeczka!
Ciekawi mnie też czy istnieją takie pozycje, że do mata dochodzi się po więcej niż 50 posunięciach przy najsłabszej obronie (mat pomocniczy). Może Wladek zna takie pozycje mata pomocniczego.
Mysle, ze moga istniec, ale chyba dosc ciezko byloby cos takiego wskazac. Zwlaszcza, ze mowa o NAJSLABSZEJ obronie, wiec jedna ze stron pomaga drugiej ile wlezie . Niemniej nawet jakby bylo wiecej niz 50r (co raczej jest b.malo mozliwe) to i tak by to wg mnie nie mialo wplywu na wynik (przepis 50r bez bicia lub ruchu piona dotyczy wg mnie pozycji "z gry" - tzn. bez asysty sedziego ). _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Jeżeli ktoś chciałby się sprawdzić ze znajomości przepisów gry w szachy (i języku angielskim), to zapraszam na stronę www.certificateofmerit.org.uk IM Andrew Martin, ECF Manager of Coaching.
Jest tylko ok. 500 pytań, po 5 odpowiedzi, w których jedna jest prawidłowa.
Zapraszam _________________ Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
VII powolniak, tpp
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach