Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Twoje najgorsze partie w życiu
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Gra w szachy
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 912
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Czw Sie 18, 2005 4:20 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Kod:

[Event "XX Memorial Tadeusza Gniota 2005"]
[Site "Police POL"]
[Date "2005.07.30"]
[Round "5"]
[White "Korbal, Arkadiusz"]
[Black "Stempin, Pawel"]
[Result "0-1"]
[WhiteElo "1930"]
[BlackElo "2393"]
[EventDate "2005.07.26"]
[PlyCount "40"]

1.d4 d5 2.Nf3 c6 3.c4 dxc4 4.e3 Be6 5.a4 Nf6 6.Ne5 g6 7.Nc3 c5 8.Bxc4 Bxc4 9.Nxc4 cxd4 10.Qxd4 Qxd4 11.exd4 Nc6 12.Be3 Nb4 13.Ke2 Bg7 14.Rac1 Nfd5 15.Na5 b6 16.Nxd5 Nxd5 17.Nc6 e6 18.Rc4 Kd7 19.Rhc1 Rhc8 20.Kd3 Rxc6 0-1


Po prostu zjadła mnie trema... Embarassed Mad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
lk85
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 22, 2004
Posty: 2339

PostWysłany: Czw Sie 18, 2005 4:55 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

A mnie trema jakoś pomaga, tzn. jak kiedyś grałem w turniejach to właśnie jak byłem stremowany to lepiej grałem. Nie wiem dlaczego, ale tak mam.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
arkoski
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 04, 2003
Posty: 912
Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sro Sie 24, 2005 11:46 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

W tamtej partii nie stałem wcale aż tak źle, nawet Fritz przed moim przegrywającym ruchem 20.Kd3 pokazuje równowagę lub lekko na korzyść białych (chyba przez aktywność figur). Chociaż też wierzyć Fritzowi nie można do końca, ale już na oko nawet takie 20.Se5+ z dalszymi wymianami nie może być złe. To mnie właśnie przerosło, bo przecież widziałem co się dzieje na desce i aż niedowierzałem, że IM zdecydował się przejść ze mną do takiej końcówki. Chciałem pograć jakoś aktywnie, wykorzystać to co miałem i nie dać mu złapać inicjatywy, bo wiedziałem że wtedy już po mnie. Zacząłem układać już jakieś dalekosiężne plany kiedy gafę strzeliłem zanim zacząłem cokolwiek robić. Jest nauczka, tylko ją wykorzystać i będzie cacy. Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Gra w szachy
Strona 3 z 3

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach