| Poprzedni temat :: Następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
chess_amator Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004 Posty: 360
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 1:21 pm Temat postu: Szachy - pasja czy uzaleznienie? Gdzie jest granica? |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
petrosjan Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004 Posty: 663 Skąd: Wałcz
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 2:53 pm Temat postu: |
|
|
|
To proste... Jak siedzisz 8 h nad książkami i deską to jest pasja, jak na kurze przestawiając bierki i nawet nie analizując partii, to jest uzależnienie  . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>. |
|
| Powrót do góry |
|
chess_amator Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004 Posty: 360
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 8:19 pm Temat postu: |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
petrosjan Hetman


Dołączył: Nov 22, 2004 Posty: 663 Skąd: Wałcz
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 8:23 pm Temat postu: |
|
|
|
No pewnie, że jak pracujesz z 8 h z deską i książką to to nie uzależnienie, tylko dążenie do bycia lepszym... A kura ? Wchodzi się na nią żeby poprzestawiać bierki, spotkać się ze znajomymi i zabić nudę, czy tez bezproduktywnie stracić czas  . I dlatego to drugie to uzależnienie  . _________________ Jestem kompiarzem... Dlaczego ? Bo na kurę nie wchodzę z playstation, tylko kompa... <brecht ze wszystkich wyzywających od kompiarzy>. |
|
| Powrót do góry |
|
Death Pion

Dołączył: Mar 08, 2008 Posty: 100
|
Wysłany: Czw Maj 15, 2008 11:04 pm Temat postu: |
|
|
|
Czasem gra tez uczy, ale jednak w duzo mniejszym stopniu niz analiza partii na spokojnie w zaciszu |
|
| Powrót do góry |
|
GutsMuths Nowy

Dołączył: Feb 25, 2008 Posty: 13 Skąd: Zachodniopomorskie
|
|
| Powrót do góry |
|
chess_amator Goniec


Dołączył: Aug 08, 2004 Posty: 360
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 12:49 pm Temat postu: |
|
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
MagikTechniki Nowy


Dołączył: Apr 17, 2008 Posty: 44 Skąd: Dęblin
|
Wysłany: Pią Maj 16, 2008 8:24 pm Temat postu: |
|
|
|
Według mnie szachy mogą być uzależnieniem ale nie niebezpiecznym dla zdrowia chyba że przemęczeniem organizmu albo coś z psychiką depresje po przegranych itp. Szachy bardziej rozwijają niż szkodzą. Lepsze to niż spirytus za sklepem  ( jak dla kogo  ) _________________ Szachy to walka ... Szachy to życie w miniaturze.
G. Kasparov |
|
| Powrót do góry |
|
|