Piekielnie trudną końcóweczkę znalazłeś, podumałem przy niej z godzinę i mam jedynie nieśmiałe propozycje, np. czy pomaga przerzucenie ruchu na białe celem sprowokowania ich do ruchu pionkiem. A takowy ruch pionkiem oznacza poniekąd osłabienie pozycji białych.
konkretnie np.: 1.... Gd2+ 2. Kc4 Gh6 3. Kb4 Gf8+ 4. Kc4 Ga3 5. Kb3 Gc1 6. Kc4 Gh6 7. Kb4 Gg5 i mamy tę samą pozycję, z tym że ruch przypada na białe. Tylko czy teraz po 8. Kc4 opłaca się grać rozważane przeze mnie 8... Kc7?!
do tego momentu nadal nie wszystko jest dla mnie jasne, np. 9. Kd5 Kd7 10. Kc5 Ge3+ 11. Kd5 Gb6 12. Ke4 Gc7 13. Kd5 Gd8 14. Kd4 Gb6+ 15. Kd5 ~~
w wyniku takiego tańca figurami na przykład osiągnąłem to, że teraz gończyk blokuje piona, król ma zatem wolne ręce. Tylko co dalej. Białe wcale nie muszą pchać piona do przodu, bo jak już wcześniej zauważyłem - tylko pogorszą sobie sytuację. A mogą dalej manewrować królem, w oczekiwaniu na nieszczęsny przełom odstałym pionkiem g4.
Założę się, że Bronstein był znalazł rozwiązanie, i to bardziej klarowne od moich roztrząsań
