przecież zbicie skoczkiem jest jest lepsze i tam czarne mogą powalczyć np. w wariancie który podałem wcześniej to czemu muszę bać się bicia tego piona hetmanem który jest tam narażony na atak moich lekkich figur??
a tak na marginesie to przeglądając partie z tom obroną dochodzę do wniosku, że niesłusznie jest uważane za słabe, może na poziomie arcymistrza jest ciężko walczyć o wygraną ale na moim jak najbardziej wystarcza.
Szachistopl,
Twoje posty to gwałt na języku polskim. Proponuję dwa razy przeczytać tekst przed wysłaniem oraz przepuszczenie go zawczasu przez Worda. Skorzystamy na tym my (oczy przestaną boleć) a także Ty (skończą się dwóje z wypracowań). Ale żeby nie było, że piszę tylko po to, by zaatakować Cię personalnie odniosę się do wcześniejszych postów...
Cytat:
wczoraj przeglądałem partie z obroną philindora z wymiana pionków i tam nawet interesująco wyglądało w grze środkowej po marszu czarnych pionków d i c co wy o tym sądzicie?
Philidor to raczej pasywna obrona, a pionkami pomaszerujesz tylko wtedy, gdy białe Ci na to pozwolą. To raczej nie jest obrona, którą można by walczyć o inicjatywę od pierwszych posunięć.
Cytat:
1.e4 e4 2.Sf3 d6 3.d4 exd4 4.Sd4 Sf6 5.Sc3 Ge7 i tu na przykład 6.Gf4 0-0 7.Hd2 d5
Można wyszukać kilka partii w tym debiucie i wniosek jest jeden - statystyka czarnych jest koszmarna. Na oko widać, ze białe mają sporo aktywnych możliwości, a czarne?
Na ogół niespecjalnie zgadzam się ze słoniem, ale przytaczając wariant z Hxd4 ma trochę racji. Białe centralizują hetmana, a:
Cytat:
czemu muszę bać się bicia tego piona hetmanem który jest tam narażony na atak moich lekkich figur??
Nie jest narażony, ponieważ skoczek, który może na niego "wyskoczyć", zginie na polu c6 po Gxc6. Zaproponowane przez greeley'a a6 zapewne temu zapobiega - ale czy takie ruchy czarnymi w tak wczesnej fazie nie wydaja się odrobinę podejrzane? Tempa uciekają, a białe rozwijają się bez przeszkód.
Szachistopl, jeśli chcesz koniecznie już w debiucie nawiązać walkę na noże, graj 1 ... c5. Jeśli zamierzasz grać zaś pasywne pozycje - pracuj nad techniką w końcówkach i tam właśnie wyciskaj punkty. Bo moim zdaniem tam najwyraźniej widać przewagę dobrego zawodnika nad słabszym. _________________ http://www.pub.szachista.com/3ed_turnieju/final/turniej.html
Szachistopl,
Twoje posty to gwałt na języku polskim. Proponuję dwa razy przeczytać tekst przed wysłaniem oraz przepuszczenie go zawczasu przez Worda.
wiem, że jest słaby z ortografii ale używam przeglądarki Firefox i staram się poprawiać błędy. A co do pasywności Philidora to się nie do końca z tobą zgadzam, uważam, że czarne mogą zagrać aktywnie w tej obronie. Na potwierdzenie daje cytat z tylnej części okładki książki The Philidor Files: Detailed Coverage of a Dynamic:
From the Back Cover
The Philidor is a dynamic and underrated answer to White’s most popular opening move, 1 e4. Recently it has acquired something of a cult following amongst certain Grandmasters; its supporters include the French number one Etienne Bacrot and the former European Champion Liviu Dieter Nisipeanu. One of its major selling points is its flexibility – Black even has a choice of two opening moves. It also suits a wide variety of playing styles; games can lead to sharp, tactical duels as well as strategic, positional battles.
In this book Christian Bauer, himself a renowned Philidor expert, uncovers the secrets behind this intriguing opening. Using his own experience and other top-class Philidor games, Bauer identifies both the critical main lines and the tricky sidelines. He also examines the key tactical and strategic ideas for both White and Black, while highlighting crucial issues such as move-order options – a major weapon for the modern Grandmaster.
A co do pasywności Philidora to się nie do końca z tobą zgadzam, uważam, że czarne mogą zagrać aktywnie w tej obronie. Na potwierdzenie daje cytat z tylnej części okładki książki The Philidor Files: Detailed Coverage of a Dynamic (...)
No tak, ten koronny dowód powinien zamknąć Marcinosowi gębę
A na tylnej nalepce Coca-Coli pisze tak:
Cytat:
Woda Gazowana: Daje Coca-Coli ten musujący, orzeźwiający smak.
Cukier: Pochodzi z trzciny cukrowej lub z b u r a ków cukrowych. Ten sam cukier sypiesz codziennie do kawy i herbaty.
Karmel: Od niego pochodzi ten intensywny czarny kolor. Możesz go sam zrobić, podgrzewając cukier na patelni.
Kwas Ortofosforowy: Pochodzi z naturalnych minerałów i daje Coca-Coli ten charakterystyczny, cierpkawy smak.
Kofeina: Znajdziesz ją również w swojej herbacie, kawie a nawet czekoladzie. Jej gorzki smak doskonale komponuje się z resztą naszej sekretnej formuły. Rezultat: wyjątkowe, inspirujące orzeźwienie jakie daje Ci Coca-Cola.
Ciekawe jak by się sprzedawała gdyby pisało tak:
Cytat:
Coca Cola wytwarzana jest z wyciągu z liści krzewu kokainowego oraz z drzewa orzeszków kola, zawierającego kofeinę, z dodatkiem karmelu i cukru.
Coca Cola, oprócz tego, że potrafi uzależnić podobnie jak papierosy, bardzo szkodliwie wpływa na zdrowie. Skutecznie niszczy florę żołądka, powoduje gnicie zębów i migreny, przyczynia się do osłabnięcia akcji serca. Kofeina, jak każdy narkotyk, działa pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy. Naukowo zostało stwierdzone, że sacharyna (substancja 500 razy słodsza od cukru trzcinowego) wykorzystywana do produkcji Coca Coli może czterokrotnie szybciej doprowadzić do raka niż palenie tytoniu. Puszka czy butelka z tym płynem, w przeciwieństwie do paczki papierosów, nie posiada etykietki o jego ubocznym działaniu.
Ja nie chce udowodnić, że obrona Philidora jest jakimś super agresywnym debiutem tylko, że jest trochę niedoceniana i czarne nie są skazane na ciągła defensywę ponieważ mogą trochę zamieszać w grze środkowej.
Słoniu i czego pyszczysz, to jest wariant Larsena i po 4.Hd4 zamiast Sc6 gra się a6 profilaktycznie z całkiem ciekawymi pozycjami - polecam zajrzeć do Christian Bauer "The Philidor files" wydawn. Everyman Chess.
Ja nie chce udowodnić, że obrona Philidora jest jakimś super agresywnym debiutem tylko, że jest trochę niedoceniana i czarne nie są skazane na ciągła defensywę ponieważ mogą trochę zamieszać w grze środkowej.
To miło szachostopl, że tak wielką wiarę pokładasz w książce "The Philidor Files" - ale czy aby obiekt westchnień jest odpowiedni? Jeśli nie skumałeś postu brainw0rkera (nie wiem, z Twojego postu to nie wynika) - sam mogę trzasnąć książeczkę "Devastating Caro-Kann" i pisać o dynamicznym potencjale tej obrony, zasłaniając się odpowiednio do tego dobranymi partiami. Nikomu naturalnie złej woli nie można zarzucić, ale książki pisze się po to, by zarobić - i jak widać, niewiele trzeba by pozyskać oddanego czytelnika.
W ogóle to jakaś fantasmagoria. Szukamy obrony oferującej dynamiczne możliwości, dającej szansę na kontratak i rozmawiamy o ... obronie Philidora?!
W szachach wszystko jest możliwe, ale nie róbmy łabędzia z kaczki.
Chyba łatwiej to zrobić niż z wariantu 3. ... ed4 zrobić wariant dający szansę na kontrgrę. Ostra gra jest tylko po 3. ... f5. _________________ Posunięcia 1. e4 e5 2. Sf3 d5 charakteryzują gambit słonia.
Przed kilku laty grałem dużo na serwerze iGame.ru, był tam jeden z silniejszych graczy - Gipsy Flame, który z upodobaniem grał obronę Philigora, i to z doskonałymi wynikami. Ale to była gra korespondencyjna a on miał kilkanaście lat doświadczeń z tym debiutem i on był tylko jeden. I jeszcze jedno on umiał grać nie tylko obronę Philidora, po prostu grał bardzo dobrze w szachy. Gdyby grał 1.e4 a6 też pewnie miałby dobry wynik. Niestety teraz już nawet z jego doświadczeń nie można skorzystać bo iGame.ru przed dwoma miesiącami zakończył chyba żywot.
Graj więc obronę Philidora i wygrywaj!!!
A może pokazałbyś kilka partii, które rozegrałeś i wtedy byśmy trochę podyskutowali.
Słoniu proponuję nie zaśmiecać forum partiami, zarejestruj się na Queen Alice albo Red Hot Pawn i tam sobie pogramy tematyczne partie, jestem gotowy, nick taki sam jak tu. Zapraszam. _________________ Jak szaleć, to szaleć... graj 1.b4!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach