Najwyraźniej to sprawa czasu do namysłu. Dzisiaj broniłem się w tej końcówce w tempie 4'+2" najpierw z Rybką 2.3.2a, a potem z Fritzem 10 (oba silniki bez tablic). Radziły sobie tylko do czasu, gdy znalazłem się w narożniku, potem zaczęły się jakieś dziwne manewry i skończyło się po przepisowych 50 posunięciach.
Sprzęt to Core 2 Duo 2,7 GHz z 2 GB RAM-u, hash to 256 MB.
Tak czy inaczej, 4'+2" to dla człowieka nieprzyzwoicie dużo

_________________
"wojtzuch" piszemy od małej litery.