Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   GrupyGrupy   ProfilProfil   Zaloguj i zobacz wiadomościZaloguj i zobacz wiadomości   ZalogujZaloguj 

Elo - reprezentacja czego ?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne o szachach
Poprzedni temat :: Następny temat  
Autor Wiadomość
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 8:32 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

rutra napisał:



To nie jest sprawa drugorzędna - czyli jaka najważniejsza? Racja mój błąd, jest to sprawa trzeciorzędna.

1. fair play
2. wynik
3. widowiskowość


(Domyślam się że to jest Twoja opinia a nie prawda absolutna, pamiętaj proszę o tym gdy piszesz.)

To zależy z czyjego punktu widzenia. Smile
Dla sponsorów i widzów, widowiskowość może być najważniejsza.

Jak oglądam partię to interesuje mnie jej poziom i treść przekazana innym przez jej twórców, wynik jest dla mnie trzeciorzędny.

Wolę pełną gry partię na poziomie mistrza niż oglądać 'arcymistrzowski remis.'

Pzdr CH

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Gosu
Goniec
Goniec


Dołączył: Sep 05, 2008
Posty: 386

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 4:51 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Chetman napisał:
tpp napisał:
Idąc twoim tropem można przyjąć, że przypadek nie istnieje. Również Twoje pisanie na forum nie jest przypadkowe.


Idąc moim tropem... nie ma przypadkowych wygranych, przegranych, matów, patów, wieczniaków itd. w szachach.
Szachy to gra strategiczno-logiczna a nie przypadkowo-strategiczna.

Pzdr CH+



Ale zaraz... to dlaczego ELO ma nie reprezentować siły gry, skoro nic nie jest przypadkowe? Na początku wyszedłeś z tego że ocenianie siły gry przez ELO jest złe, bo istnieje coś takiego jak wygrane po walce , szczęśliwe remisy, a teraz sobie sam zaprzeczasz... Może statystyka coś o tym mówi;)?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1402
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 6:31 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Chetman napisał:
To zależy z czyjego punktu widzenia. Smile
Dla sponsorów i widzów, widowiskowość może być najważniejsza.

Jak oglądam partię to interesuje mnie jej poziom i treść przekazana innym przez jej twórców, wynik jest dla mnie trzeciorzędny.

Wolę pełną gry partię na poziomie mistrza niż oglądać 'arcymistrzowski remis.'

Pzdr CH


No więc tak...

Jeśli oglądam mecz jako kibic neutralny, gdzie grają 2 zespoły, którym nie kibicuje to liczę na dobre widowisko. Z kolei gdy gra reprezentacja Polski to wolę brzydką wygraną niż piękną porażke. Tak samo jakby np. w finale MŚ w szachach grał Polak i kibicowałbym mu, to wolę, żeby wygrał, czy będzie to jednoznaczne zwycięstwo, czy wymęczone piękne 12 partii + dogrywki to sprawa drugorzędna. Gdy gra 2 szachistów a ja żadnemu nie kibicuje na pewno wolę remis po walce niż po 2 ruchach.

1. fair play
2. wynik
3. widowiskowość

Oczywiście najlepiej jak te 3 punkty wystąpią jednocześnie.

Szachy to nie łyżwiarstwo figurowe gdzie wygrywa ten co najładniej gra tylko ten co gra najlepiej. Co z tego, że ktoś ładnie gra tak jak np. Polska reprezentacja w piłce nożnej przeciwko Australii. Co z tego, że mi ładnie idzie partia z zawodnikiem, który prezentuje dużo wyższy poziom, jak przegrywam w prostej elementarnej remisowej pionówce. 1:0 po walce jest takie samo jak 1:0 w 2 posunięciach. Wygrana to wygrana, najlepszy nie musi najładniej grać tylko najlepiej.

_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 8:52 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gosu napisał:


Ale zaraz... to dlaczego ELO ma nie reprezentować siły gry, skoro nic nie jest przypadkowe? Na początku wyszedłeś z tego że ocenianie siły gry przez ELO jest złe, bo istnieje coś takiego jak wygrane po walce , szczęśliwe remisy, a teraz sobie sam zaprzeczasz... Może statystyka coś o tym mówi;)?


Nie zaprzeczam sobie w szachach nie ma przypadków.

Elo to statystyczna ocena gracza a więc z założenia jest to metoda opisująca zdarzenia przypadkowe . Ktoś sobie założył, że wyniki zawodnika reprezentuje zmienna losowa o pewnym rozkładzie itd. próbka jest reprezentatywna itp.

Elo miało być miernikiem siły gry a jest miernikiem skuteczności zdobywania punktów. Punkty zdobywa się również działaniami poza szachownicą. Sad .
Pzdr CH

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 8:55 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

rutra napisał:


No więc tak...

Jeśli oglądam mecz jako kibic neutralny, gdzie grają 2 zespoły, którym nie kibicuje to liczę na dobre widowisko. Z kolei gdy gra reprezentacja Polski to wolę brzydką wygraną niż piękną porażke. Tak samo jakby np. w finale MŚ w szachach grał Polak i kibicowałbym mu, to wolę, żeby wygrał, czy będzie to jednoznaczne zwycięstwo, czy wymęczone piękne 12 partii + dogrywki to sprawa drugorzędna. Gdy gra 2 szachistów a ja żadnemu nie kibicuje na pewno wolę remis po walce niż po 2 ruchach.

1. fair play
2. wynik
3. widowiskowość

Oczywiście najlepiej jak te 3 punkty wystąpią jednocześnie.

Szachy to nie łyżwiarstwo figurowe gdzie wygrywa ten co najładniej gra tylko ten co gra najlepiej. Co z tego, że ktoś ładnie gra tak jak np. Polska reprezentacja w piłce nożnej przeciwko Australii. Co z tego, że mi ładnie idzie partia z zawodnikiem, który prezentuje dużo wyższy poziom, jak przegrywam w prostej elementarnej remisowej pionówce. 1:0 po walce jest takie samo jak 1:0 w 2 posunięciach. Wygrana to wygrana, najlepszy nie musi najładniej grać tylko najlepiej.


To widać że traktujesz szachy jako sport a dla mnie to bardziej nauka i sztuka.
W łyżwiarstwie figurowym wygrywa ten kto jeździ najlepiej = najpiękniej.

To tylko kwestia umowy co uznamy, że jest najlepsze.
Pzdr CH

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
chess_amator
Hetman
Hetman


Dołączył: Aug 08, 2004
Posty: 1690

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 9:29 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Chetman napisał:
Elo miało być miernikiem siły gry a jest miernikiem skuteczności zdobywania punktów. Punkty zdobywa się również działaniami poza szachownicą. Sad .
W takim razie moze miernikiem sily gry bedzie ZGODNOSC ruchow z zalecaniami najlepszych (najlepszego) silnika szachowego? Czy tez jest jeszcze jakis inny pomys dzieki ktoremu mozna oceniac sile zawodnika a nie jedynie skutecznosc zdobywania punktow? Surprised
_________________
Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 2640
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 9:33 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jeśli punkty zdobywane na turniejach nie są miernikiem siły gry, to już nie wiem co może nim być. Masz Gosu wytrzymałość by próbować tu dyskutować, winszuję.
_________________
1916 elo, gram na 1616.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
rutra
Hetman
Hetman


Dołączył: Mar 14, 2009
Posty: 1402
Skąd: Leżajsk

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 10:53 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Ja już padam i nie ciągne dalej tej dyskusji. Zdarza mi się remisowe pionówki przegrywać czyli gram z siłą powiedzmy elo XXXX, a ktoś mniej więcej na moim poziomie również nie potrafi takich końcówek remisować, lecz trzyma się dłużej więc wnioskuje, że gra dużo lepiej ode mnie Rolling Eyes . Porażka to porażka. Co z tego, że przegram remisową pionówke w głupi sposób, a później wygram po wymęczonej walce wynik 1:1, a nie jakieś 1:x (1<x).

Chetman napisał:
To widać że traktujesz szachy jako sport a dla mnie to bardziej nauka i sztuka.


No i tego się trzymajmy. Dla mnie szachy to sport, ale i nie tylko. Czym są dla mnie szachy mógłbym się rozpisywać godzinami (szkoda czasu). Natomiast dyskusja toczy się o wyniku Elo czyli poziomie sportowym, a nie że tak powiem naukowo-sztukowym.

Dobra tyle ode mnie w tym temacie.

_________________
"1h szachów = 3h matematyki"
"Życie jest jak partia szachów, wszystko zależy od ciebie"

---

III kategoria

"Geniuses are made, not born"
L. Polgár
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
tpp
Hetman
Hetman


Dołączył: Jan 17, 2002
Posty: 4689
Skąd: Polska

PostWysłany: Pią Wrz 10, 2010 11:36 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Chetman pyta "Elo - reprezentacja czego ?" i po wielu postach można wyciągnąć wniosek, że elo reprezentuje szachistów przypadkowo częściej wygrywających w szachy z szachistami o podobnym rankingu, rzadko wygrywających z szachistami o dużo większym rankingu i często wygrywających z szachistami o dużo mniejszym rankingu. Na jego podstawie można z pewnym prawdopodobieństwem zbliżonym do jedności stwierdzić, że jeżeli ocena zawodników była niedawno na podstawie większej liczby partii to przypadkowa wygrana zawodnika z dużo większym elo jest przypadkiem pewniejszym niż wygrana zawodnika z mniejszym wskaźnikiem przypadkowości.
_________________
Myślenie jest rzeczą ludzką więc myśl gdy jesteś człowiekiem.
6 powolniak i kopia, tpp
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
   
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Sob Wrz 11, 2010 1:59 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcinos napisał:
Jeśli punkty zdobywane na turniejach nie są miernikiem siły gry, to już nie wiem co może nim być.


Miernikiem siły gry jest poziom rozgrywanych partii.

Piłkarskim językiem np. czy przegrywa się 0:1 czy 0:6.
W rankingu Elo przegrana liczy się tak samo Sad

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Sob Wrz 11, 2010 2:02 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

tpp napisał:
Chetman pyta "Elo - reprezentacja czego ?" i po wielu postach można wyciągnąć wniosek, że elo reprezentuje szachistów przypadkowo częściej wygrywających w szachy z szachistami o podobnym rankingu, rzadko wygrywających z szachistami o dużo większym rankingu i często wygrywających z szachistami o dużo mniejszym rankingu. Na jego podstawie można z pewnym prawdopodobieństwem zbliżonym do jedności stwierdzić, że jeżeli ocena zawodników była niedawno na podstawie większej liczby partii to przypadkowa wygrana zawodnika z dużo większym elo jest przypadkiem pewniejszym niż wygrana zawodnika z mniejszym wskaźnikiem przypadkowości.


Podobnym tematem już się zajmowno np. Jeff Sonas, wprowadził coś na kształt wariancji wyniku rankingowego, obrazuje to wahania rankingu w trakcie kariery zawodnika.

np. Ivanczuk ma większą wariancję niz Topałow.

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Marcinos
Hetman
Hetman


Dołączył: Nov 11, 2006
Posty: 2640
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sob Wrz 11, 2010 5:50 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Piłkarskim językiem np. czy przegrywa się 0:1 czy 0:6.
W rankingu Elo przegrana liczy się tak samo


Niesamowite, w piłce nożnej przegrana też liczy się tak samo. Szybko, zmieńmy system punktacji. Laughing

_________________
1916 elo, gram na 1616.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Sob Wrz 11, 2010 7:09 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcinos napisał:


Niesamowite, w piłce nożnej przegrana też liczy się tak samo. Szybko, zmieńmy system punktacji. Laughing


Jestem za Smile

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Gosu
Goniec
Goniec


Dołączył: Sep 05, 2008
Posty: 386

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 3:06 am
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Marcinos napisał:
Masz Gosu wytrzymałość by próbować tu dyskutować, winszuję.


Od kiedy przeczytałem o "pewnym" i "niepewnym" prawdopodobieństwie, zajmuję się tu tylko wyszukiwaniem niezgodności, na które jedyną odpowiedzią jest kolejna rozbawiająca mnie teoria;)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Chetman
Skoczek
Skoczek


Dołączył: Aug 13, 2010
Posty: 218
Skąd: Mazowsze

PostWysłany: Nie Wrz 12, 2010 3:58 pm
Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Gosu napisał:


Od kiedy przeczytałem o "pewnym" i "niepewnym" prawdopodobieństwie, zajmuję się tu tylko wyszukiwaniem niezgodności, na które jedyną odpowiedzią jest kolejna rozbawiająca mnie teoria;)


Dobrej zabawy, śmiech to zdrowie. Lekarzu ulecz samego siebie.
Pewni i niepewni ludzie Smile

_________________
Szachy to nauka, sztuka i walka.
Smoleńsk 2010
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
   
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4
Wszystkie czasy w strefie
www.szachista.com Strona Główna
-> Forum ogólne o szachach
Strona 4 z 4

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach