O roli opozycji słów parę...
Król jest figurą, wykorzystaj to!
Końcówki pionkowe uważane są za jedne z najważniejszych rodzajów końcówek szachowych. Jest tak ponieważ każda zakończenie figurowe może się przeistoczyć w pionkówkę. Wbrew opinii niektórych szachistów, końcówki pionowe nie są łatwe. Przeciwnie - są na tyle trudne i złożone, iż nawet mistrzowie oraz arcymistrzowie często się w nich mylą. Artykuł ten ma na celu przybliżenie jednego z podstawowych zagadnień teorii gry w końcówkach pionowych - opozycji.
Zasady gry w szachy nie pozwalają atakować jednym królem drugiego w sposób bezpośredni, toteż jedynym środkiem jakim dysponuje król jest opozycja. Dwa króle są we wzajemnej opozycji bliskiej lub oddalonej, prostej lub skośnej,
jeżeli zajmują pola o tej samej barwie i jeżeli linie na których stoją, poziome lub pionowe, zaczynają się lub kończą polami jednej barwy.
Przedstawiona definicja jest piękna i oczywiście całkowicie prawdziwa, zawiera tylko jeden mankament. Jestem prawie pewien, iż czytelnik nie znający sposobów gry w końcówkach po przeczytaniu powyższego opisu prędzej zrazi się niż pojmie ideę opozycji. Jeśli tak to najlepiej wytłumaczyć opozycję poprzez odpowiednią egzemplifikację, a więc start!
Powyższe diagramy przedstawiają [diagram 1]
opozycję oddaloną prostą oraz
skośną [diagram 3]. Pojawia się więc pytanie, jakie korzyści mamy z opozycji i czy nie jest to sama sztuka dla sztuki? Odpowiedź jest jednoznaczna- nie. Opozycja przynosi wymierne korzyści stronie w nią wchodzącej. Dzięki opozycji można zamknąć drogę dla swojego przeciwnika, można też zbliżyć się do jakiego upatrzonego punktu przez zajęcie jednego z pól bocznych, co w konsekwencji prowadzi do zajęcia dowolnej linii. Dlatego też tak ważnym jest, kto zajmuje opozycję.
Samo zagadnienie opozycji rozpatrując je przy pustej szachownicy wydaje się być niezbyt porywającym, wręcz czysto teoretycznym. Jednakże zyskuje dużą wartość praktyczną w sytuacji, gdy trzeba doprowadzić ostatniego piona do linii przemiany.
Na poniższym diagramie na posunięciu są czarne i to one wygrywają.
1. ... Kd5! Czarne zajmują tzw. opozycję bliską. Inne posunięcia prowadzą do remisu (1.... Kc5? 2. Kc3! I to białe wchodzą w opozycję, gwarantując sobie remis)
2. Kc3 Ke4 3. Kd2 (3. Kc4 d5+ 4. Kc3 Ke3! Itd.)
3.Kd4! 4. Ke2 Kc3 w ten sposób czarne zdobyły więcej przestrzeni do działania
5. Kd1 Kd3 6. Kc1 d5 7. Kd1 d4 8. Ke1 Kc2 i pionek bez problemów dochodzi do pola przemiany.
Na diagramie czwartym białe mają zaawansowanego piona, brakuje mu tylko dwóch ruchów, aby uzyskać promocję. Jednakże na posunięciu są czarne i to one poprzez
1. ... Kc7 łapią opozycję, a wraz z nią remis. Jeżeli teraz białe zagrają
2. Ka8 to oczywiście czarne odpowiedzą Kc8 i po a7 zapatują białego króla ruchem Kc7!
W przedstawionej sytuacji [diagram piąty] na posunięciu są białe i to one ratują się przed porażką za pomocą opozycji.
1. Kg1! Białe robią krok wstecz zachowując jednocześnie cały czas opozycję
1... Kh3 2. Kh1 g2+ 3. Kg1 Kg3 pat!
W przedstawionej pozycji [diagram szósty] białe mają przewagę materialną, jednakże negatywnie na wartość pionów wpływa fakt, iż są one zdublowane (zdwojone) na linii „g”. Jednakże białe znajdują sposób, aby zrealizować przewagę. W przedstawionym przykładzie białe oddają jednego piona w zamian za opozycję.
1. g7 Kh7 2. g8=H+! (ale nie 2.g6+? Kg8=)
2. ...Kg8 3. Kg6 Kh8 4. Kf7 z wygraną...
W pozycji diagramu nr 7 wynik zależy od tego, do kogo należy ruch. Jeśli są to czarne to wygrywają w następujący sposób
1.... Ke2 2. Kg3 Kf1! (opozycja skośna) Białe nie mogą zająć pola f3 Jakkolwiek zagrają białe, czarne idą na g2 i zabierają piona. Aczkolwiek przy ruchu białych ratują się one poprzez instytucję opozycji poziomej.
1. Kh1! Kd2 2. Kh2! Ke2 3. Kg2 Ke3 4. Kg3! I remis
W poniższej pozycji (zaczerpniętej z partii Spielmann-Makarczyk, Warszawa 1934) szanse czarnych rysują się nienajlepiej. Białe mają piona więcej i to w dodatku podpartego!
1. ... Kf6! Czarne zajęły oddaloną opozycję
2. Ke3 Ke5 opozycja bliska i prosta
3. Kd3 Kd5 4. Ke3 Ke5 5. Kd3 Kd5 6. Kc3 Ke5! Czare nie mogą grać na c5 ze względu na fakt, iż nie mogą opuścić kwadratu piona „h4”
7. Kb4 Kd4 8. Ka4 Ke4 9. Kb5 Kd5 10. Kb6 Kd6 11. Ka7 Ke7 i znów opozycja pozioma oddalona. Czarne nie dały się nabrać na żadne sztuczki. Ich plan gry był jasny nie dopuścić przeciwnika do kwadratu pól d4-h4-h7-d7.
Podsumowując, wbrew temu co mogłoby się wydawać gra końcowa nie jest łatwiejsza niż środkowe stadium partii. Co więcej, częstokroć jest ona dużo bardziej złożona i finezyjna niż nie jedna "środkówka''.
Rodzi się więc pytanie, w jaki sposób można zdobyć niezbędną technikę gry końcowej? Odpowiedź na tak zadane pytanie jest prozaiczna - po prostu ćwiczyć. Ćwiczyć zarówno poprzez analizę tematycznych partii, ale również, a może nawet i ważniejsze poprzez pracę z literaturą fachową.
Poniżej umieszczona została bardzo skrótowa bibliografia, mogącą się przydać osobom chcącym poprawić jakość swojej gry końcowej, a zarazem pogłębić studia nad pionkówkami.
Literatura w języku polskim na temat końcówek pionowych:
1. „Końcowa gra szachowa- Króle i piony” Z. Szulce, wyd. Czytelnik, Warszawa, 1954
2. „Sprawdź się w końcówkach pionkowych” J. Konikowski, wyd. Penelopa, Warszaw, 1999
Lieteratura obcojęzyczna:
1. “Comprehensive Chess Endings” J. Awerbach, wyd. Pergamon Press
2. “Dvoretsky’s Endgame Manual” M. Dworecki, wyd. Rusell Interprise, Milford, 2003
Drogi Czytelniku, jeśli niestety nie masz, żadnej z tych pozycji to na początku polecam Tobie przejrzenie kilku tematów z zakresu końcówek pionkowych opublikowanych przeze mnie
Jak Michał popuścił,
na cztery piony oraz
test w formacie pdf.
Tutaj można ściągnąć wykład w formacie pdf
Serdecznie dziękuję za wskazówki i merytoryczne komentarze kolegom Marcinosowi oraz tpp
_________________
Opus Vitae