Wysłany: Nie Lis 14, 2004 7:59 pm Temat postu: Czelabiński wariant w obronie sycylijskiej
Debiut powstaje po ruchach 1.e4 c5 2.Sf3 Sc6 3.d4 c:d4 4.S:d4 Sf6
5. Sc3 e5
Obecnie cieszy się dużą popularnością wśród obecnych arcymistrzów.
Wynalazcą ruchu był Swiesznikov. Możecie chwalić się partiami rozgrywanymi tym debiutem [/list]
W ostatnim czasie w internecie bardzo często spotykam się z tym wariantem.Nie analizowałem tego dogłębnie ale nieźle mi idzie po 6.Sb3 Gb4 7.Gd3 d5 8.e:d5 S:d5 9.Gd2 S:c3 10.G:c3 G:c3 11.b:c3 i powstała pozycja bardzo mi odpowiada.Może i 6.Sb3 nie jest najsilniejsze ale nie zamierzam tego narazie zmieniać , chyba że jakiś znawca wariantu czelabińskiego wyraźnie mi to wybije z głowy przy szachownicy.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Czw Lut 21, 2008 11:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
Piękna partia. Analizę zaczęliśmy od pozycji powstałej po 20 posunięciu białych. Do dzisiaj miło wspominam to, bo wtedy zrozumiałem sprytne plany gry obu stron.
estoril napisał:
W ostatnim czasie w internecie bardzo często spotykam się z tym wariantem.Nie analizowałem tego dogłębnie ale nieźle mi idzie po 6.Sb3 Gb4 7.Gd3 d5 8.e:d5 S:d5 9.Gd2 S:c3 10.G:c3 G:c3 11.b:c3 i powstała pozycja bardzo mi odpowiada.Może i 6.Sb3 nie jest najsilniejsze ale nie zamierzam tego narazie zmieniać , chyba że jakiś znawca wariantu czelabińskiego wyraźnie mi to wybije z głowy przy szachownicy.
A jakby czarne w 9 ruchu zamiast 9. ... S:c3 zagrały 9. ... G:c3
??? Jakbyś odpowiedział?
A czy to stwarza mi jakąś groźbę?Przecież pozostawia mi tylko wybór.Za zdwojone piony mogę mieć parę gońców, albo grać to co wcześniej.Zresztą przedstawiony przeze mnie przykład dotyczy blitza i mimo , że nie widać tu przewagi białych to znajomość pozycji oraz brak większych problemów z określeniem planów gry w dalszych wariantach pozwalają mi osiągnąć pewną przewagę czasową a w rezultacie pozycyjną.
Ostatnio zmieniony przez estoril dnia Czw Lut 21, 2008 11:33 pm, w całości zmieniany 1 raz
no tak, ale ja wolałbym grać czarnymi
zdwojone pionki i jeden izolowany, lepsza końcówka
lecz jak powiedział Fischer
zanim dojdzie do końcówki, do dam ci mata:D
no tak, ale ja wolałbym grać czarnymi
zdwojone pionki i jeden izolowany, lepsza końcówka
lecz jak powiedział Fischer
zanim dojdzie do końcówki, do dam ci mata:D
Dokładnie i dlatego różne są strategie w zależności od długości partii.
W dłuższych partiach przy wczesnym wyjściu czarnego piona na e5 w obronie sycylijskiej buduję pozycję z naciskiem na pole d5 oraz krótką roszadą i gońcem na przekątnej g1-a7.Powstaje bardzo ciekawa gra pozycyjna z obustronnymi szansami ale najważniejsze jest to , że białe stoją tu bardzo solidnie.
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Pon Sie 17, 2009 7:32 pm Temat postu:
Cieszę się, że udało mi się znaleźć lekko zakurzony temat, który będę się starał nieco odświeżyć.
Wariant czelabiński czy też Swiesznikowa ma długą historię w mojej przygodzie z szachami.
A zaczęło się to w czerwcu 1976 roku, kupiłem właśnie nowy numer "Szachmatnogo Biuletina"
I poszedłem pokibicować na plac Wolności we Wrocławiu, który wtedy pełnił rolę kawiarni szachowej.
Przeglądając biuletin zwróciłem uwagę na ciekawy artykuł poświęcony wariantowi Laskera w obronie sycylijskiej. Nazwa wariantu ulegała zmianie i dalej istnieje wiele nazw tego debiutu- wariant Laskera, Pelikana, Birda-Larsena, czelabiński i Swiesznikowa, że wspomnę tylko te najbardziej znane. I tym sposobem znalazłem debiut, który służy mi ponad trzydzieści lat.
Nazwa wariant Laskera wzięła się stąd, ze w 1910 roku rozegrał on dwie partie z K. Schlechterem i Lynch/Blixen, obie zakończyły się remisami i Lasker już tak więcej nie grał. Nie jest więc prawdą to co napisał sinner, że Swiesznikow był "wynalazcą" ruchu 5…e5. Ale i nie było to odkrycie Larsena. Po raz pierwszy ten wariant, i to od razu na bardzo wysokim szczeblu zagrał tak Dawid Janowski w partii z S. Tarraschem , 21 czerwca 1898 roku we Wiedniu.
Partia miała taki początek 1.e4 c5 2.Sc3 e6 3. Sf3 Sc6 4.d4 cxd4 5.Sxd4 Sf6 6.Sdb5! d5! 7.Gf4 e5 8.Gg5 a6 9.Gxf6 gxf6 10.Sa3 f5!
I wariant ten do dzisiaj nosi nazwę Janowskiego
Wiele lat później odkryto, że zamiast 9.Gxf6 lepsze jest 9.Sa3 co po 9…b5 , co prowadzi do wariantu czelabińskiego lub Swiesznikowa
Powstałą pozycję Tarrasch tak komentował - "Czarne mają słabości w centrum i na obu skrzydłach- i więcej nie trzeba. Dwa gońce i złe położenie skoczka na a3, nie są dla dostateczną rekompensatą.
Poniżej zamieszczam więc pionierską partię.
Temat ten będę starał się wypełniać nie tylko swoimi partiami, ale moich partii będzie sporo.
Będę starał się pokazywać co najmniej jedną w tygodniu, aby temat "żył. Pewną obawę stanowi to, że przy braku chętnych do dyskusji i analiz temat umrze znowu na 5 lat.
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Sro Sie 19, 2009 5:39 pm Temat postu:
Poniższa partia była grana w finale drużynowego turnieju na nie istniejącym już portalu iGame.
W partii było kilka interesujących momentów ( przynajmniej ja tak uważam) oraz chyba niebrzydkie zakończenie
[Event "Turniej drużynowy iGame"]
[Site "www. igame.ru"]
[Date "2004.??.??"]
[Round "?"]
[White "Kometa"]
[Black "Eccon"]
[Result "0-1"]
[ECO "B33"]
1. e4 c5 2. Nf3 Nc6 3. d4 cxd4 4. Nxd4 Nf6 5. Nc3 e5 6. Ndb5 d6 7. Bg5 a6 8. Na3 b5 9. Nd5 Be7 10. Bxf6 Bxf6 11. c3 O-O 12. Nc2 Bg5
Czarne mogą w tej pozycji wybrać jedną z dwóch metod obrony. Można dopuścić do a2-a4 grając 12…Gg5 lub utrudnić zagranie a4 poprzez 12…Wb8. Ja od wielu lat gram 12…Gg5 więc długo nie musiałem wybierać.
13. a4 bxa4 14. Rxa4 a5 15. Bb5
15.Gb5 to pomysł W. Smysłowa , który tak zaczął grać jeszcze w 1977 roku ( W. Smysłow - E. Swiesznikow, 45 Ch ZSRR , 0,5-0,5).
15... Bb7
W tej pozycji grywano przeważnie 15…Se7 lub 15….Gd7. Szukając posunięcia przeglądałem stare czasopisma szachowe i w jednym z numerów "Przeglądu Szachowego z 2000 roku znalazłem partię Krasenkowa z Macieją, z komentarzami Mickeya . Napisał on, że jak należy grać po 15…Gb5 pokazał Filippov w partii z Li Qun w 1999 r.
Ponieważ M. Krasenkow jest wybitnym znawcą systemu z 5….e5, więc i nic dziwnego, że postanowiłem skorzystać z tej rekomendacji. Nasza partia do dwudziestego posunięcia toczyła się takjak wyżej pokazana partia
16. O-O Ne7 17. Nce3 Bxe3 18. Nxe3 Qb6
Właśnie to posunięcie jest silnym wzmocnieniem wariantu. Poprzednio grywano 18….Se7 z kiepskimi wynikami.
Hetman uwalnia pole d8 dla wieży, sam natomiast włączy się do walki o kluczowe pole d5 z b7 i c5, z z pól c7 i c5 będzie bronił piona d6. Następnych dziesięć posunięć to manewry związane z walką o pole d5. Ja starałem się nie zmieniać pozycji i czekać na swoje pięć minut. Przy tempie gry -10/+2 czekać musiałem dwa tygodnie
19. Qd3 Rfd8 20. Bc4 Bc6 21.Ra3 Qb7 22. Rb3 Qc7 23. Ra1 h6 24. Re1 a4 25. Rb4 Rab8 26. Rxb8 Rxb8 27. Re2 Rd8 28. Rd2 Qb7 29. f3
Białe zdecydowały się na to posunięcie, bo 29. Ga6 Hb6 30.Gc4 Hb7 prowadziło do remisu przez powtórzenie pozycji.. Być może białe powinny się pogodzić z remisem i gdyby mi go zaproponowały chyba bym go przyjął, ale remis białymi to nie sukces. Więc białe grają dalej
29...Qb6 30. Kh1
Królem odejść trzeba, ale gdzie to nie jest takie jasne. Teraz wydaje się to obojętne, ale wcale nie musi to być obojętne w przyszłości, np. w końcówce. Moim zdaniem właśnie wybór posunięcia w takich momentach, to wyjątkowo trudne zadanie, trochę przypominające znany problem - Wad1 czy Wfd1? Król na h1 to dosyć częsty obrazek, zwłaszcza w obronie sycylijskiej. Czasami wykonywany jest jako czysto profilaktyczny manewr. Ale ja grając białymi zagrałbym 30. Kf1 i kierując się ogólnymi przesłankami. Na razie to tego jeszcze nie widać, ale pozycja białego króla odegra ważną rolę w tej partii. Teraz znowu nastąpiła seria posunięć, które nie zmieniały charakteru pozycji. Czarne wyrównały i tego się trzymają.
30...Qc5 31. Rd1 Rd7 32. Qe2 Rb7 33. Qd2 Qa7 34. Qf2 Qc5 35. Qe2 Bd7 36. Rd2 Ng6
Taka malutka dywersja. Może białe pozwolą zagrać Sf4
37. g3 Ne7
Nie pozwoliły to wracam bronić pola d5.
38. Kg2 Rb6 39. Qd3 Qc7 40. h4 Qc5 41. h5 Kf8
Ja nie miałem problemu w wyborem Kh8 czy Kf8. Bo po 41….Kh8 wygrywa 42.Gxf7. Trzeba sobie ułatwiać życie. A tak poważnie to król zaczyna długą drogę w przeciwny róg szachownicy na pole "b1"
42. Kh1 Be8
Manewr h2-h4-h5 nie był białym potrzebny , ale szukają jakiejś aktywnej gry. A ja grając Gf8 dalej wyczekuję ale jednocześnie atakuję piona h5 ( na razie tak na niby). Pozycja piona na h5 też odegra swoją rolę.
43. Qe2 Qc7 44. f4 ?!
No i doczekałem się, białe straciły cierpliwość i postanowiły zacząć grać aktywnie. Ale do takiej gry potrzebne są Kg2(g1) lub 44.Hf2 i czekać na moje posunięcia. Od tej chwili to ją będę miał inicjatywę, a przede wszystkim za chwilę zagram programowe posunięcie w wariancie Swiesznikowa d6-d5. Na to warto było czekać.
exf4 45. gxf4 d5!
A więc pozbywam się swojej głównej słabości piona d6. Niezłe było też 45…Gc6, ale moje doświadczenie mi podpowiadało, że jak można zagrać d6-d5 to trzeba to robić, bo drugiej okazji może nie być.
46. Nxd5 Nxd5 47. Bxd5 Qxf4 48. Qf2 Qxf2 49. Rxf2 f6
Wymiana hetmanów była praktycznie wymuszona. Bo gdyby białe zagrały np. 48. He1 to po 48….Hf3+ 49.Kg1 Gd7 50. c4 Hxh5
zdobyłbym piona i uzyskał nowe atuty przy ocenie pozycji. A po f6 mój goniec teraz naprawdę atakuje piona h5 ( już bez "niby")
50. Rh2
Teraz można się zająć oceną pozycji. Białe mają słabe piony h5, e4 i b2. Wieża h2 jest prawie unieruchomiona bo musi bronić h5 i b2. Nie lepiej sytuacja wygląda z królem, które może poruszać się tylko po pierwszej linii z uwagi na groźbę Wxb2+ zdobycie piona i wymianę wież. A czarne realizują manewr, o którym już wspominałem . Idę królem, poprzez centrum do piona b2 i a4. Teraz to białe praktycznie stoją w miejscu, przyglądając się jak realizuję swój plan.
Ke7 51. Kg1 Kd6 52. Kf1 Ke5 53. Rf2 Bd7 54. c4 Kd4 55. Rd2+ Kc5 56. Bf7
Be6 57. Bxe6
Tylko trochę lepsze było 57.Ge8 Gxc4+ 58.Kf2 Wb4 59.Ke3 Gb5 60.Gf6 Gc6 61.Gg6 Wc4 Czarne też powinny w tej pozycji także wygrać. Ale przejście do końcówki wieżowej przy zachowaniu równowagi materialnej wydawało się białym atrakcyjniejsze. I to pozwala mi zakończyć partię ładnym finałem
Rxe6 58. Rd7 Rxe4 59. Rxg7 Kxc4 60. Rg6 Kb3 61. Rxf6 Rb4 62. Rxh6 Kxb2 63. Ra6 a3 64. h6 a2 65. h7 Rb8 66. Rb6+
Pułapka, ale chyba za słaba na grę korespondencyjną. Gdyby nie 66…Kc2! Nigdy by do tej pozycji nie doszło
66...Kc2
Dalsza gra nie wymaga komentarza
67. Ra6 Kb1 68. Rb6+ Rxb6 69. h8=Q a1=Q 70. Qd8 Rf6+ 71. Ke2 Qe5+ 0-1
Z partii tej byłem zadowolony, bo wykazałem się w niej cierpliwością w czekaniu na błędy przeciwnika i pogodzeniu się z tym, że czasami trzeba zgodzić się na remis. A tego zabrakło przeciwnikowi. Mecz i puchar iGame zdobyła nasza drużyna.
Nie ukrywam, że pomogły mi komentarze M. Krasenkowa, bo partie Filippova znalazłbym sam, ale czy tak samo bym ocenił ich wartość - tego nie jestem pewien.
Dołączył: Jul 27, 2005 Posty: 118 Skąd: Castellón de La Plana/Valencía-Hiszpania
Wysłany: Pią Sie 21, 2009 12:55 am Temat postu:
Eccon gratuluje znakomitego postu oraz ich merytorycznego poziomu. ja swoje partie internetowe równierz analizuje ale nie tak doglebnie. gre w internecie bowiem ograniczam do 1-3 razy w tygodniu.
Eccon "czapka mojej glowy"! _________________ "To co nas nie zabija czyni nas siniejszymi"-Nietsche
"Lepiej miec zly plan gry niz nie miec zadnego"-José Raúl Capablanca y Graupera
Eccon gratuluje znakomitego postu oraz ich merytorycznego poziomu. ja swoje partie internetowe równierz analizuje ale nie tak doglebnie. gre w internecie bowiem ograniczam do 1-3 razy w tygodniu.
Eccon "czapka mojej glowy"!
Eccon z Dzierzoniowa jest oczekiwany w Polanicy Zdroj 2009
------------
Tam szachisci w duzej liczbie oczekuja wydawania biuletynu szachowego
------------
Eccon ma do tego smykalke i jest pracowity
-----------
Polskie Szachy takich szachistow potrzebuja do edukacji szachowej. _________________ puzzle,strony,szachy,diagramy,Warcaby-100 polowe
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Sob Sie 22, 2009 12:30 pm Temat postu:
Na początku tego postu, muszę stwierdzić, że zbyt szybko przyznałem pierwszeństwo w zagraniu 5…e5 Janowskiemu. Swiesznikow podaje, że narodziny wariantu można jeszcze cofnąć o czterdzieści lat do roku 1857, kiedy w Londynie rozgrywany był mecz Hannah - Loewe. Ta prawie zapomniana partia miała następujący początek - 1.e4 c5 2. Sf3 Sc6 3. d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5. Sc3 e5!? 6.Sdb5! a6 7.Sd6+ Gxd6 8. Hxd6 h3 9.Ge3 He7 10. Gc5 b5 11.Sd5 Sxd5 12.exd5 Hxd6 13.Gxd6 Sd4 14.0-0-0 z lepszą końcówką dla białych ( Swiesznikow)
Partię graną na portalu chess.com lutym i marcu tego roku zamieszczam , bo jest ona w pewnym stopniu uzupełnieniem poprzedniej partii. Ten sam wariant do 15 posunięcia białych, które grając 15.Sce3 też nie chciały grać najczęstszego 15.Gc4. W partii tej zastosowałem podobną strategię - spokojne czekanie na drobne niedokładności w grze przeciwnika , a może nie tyle błędy co brak planu gry, co doprowadziło w końcu do uzyskania przewagi przez czarne.
Jak wspominałem w poprzedniej partii główną kontynuacją jest 15. Gc4, potem 15.Gb5, ale to nie znaczy, że białe, nie szukały czegoś nowego. Próbowano więc 15.b4 ; 15. Ge2, 15.Gd3, 15.h4, 15.g3, 15. Sa3, 15.Wc4 , 15.b3 i oczywiście też 15.Sce3. W swojej bazie znalazłem trzynaście takich partii, z raczej kiepskim wynikiem dla czarnych - 42%. O posunięciu 15.Sce3 wspomina także Swiesznikow, pisząc, że czarne mają wystarczające możliwości po 15..Wb8 16.Hc2 Ge6 17. Gc4 Gxe3 18.Sxe4 Gxc4 19 .Wxc4 Se7 20.0-0 Hb6 21.Wb1 Wfd8 22.b4 d5 =( Kłowan - Kalinichev, Odess 1975) . Czy 15.Sce3 jest gorsze od 15.Gc4, - raczej nie lub niewiele gorsze. Może tylko tyle, że 15.Gc4 też bierze pod kontrolę pole d5 a dodatkowo umożliwia szybsze wykonanie roszady, a 15. Sce3 to szóste posunięcie tym skoczkiem Sf3-d4-b5- a3- c2-e3. Ale taki manewr białego skoczka jest typowy dla wariantu Swiesznikowa i tutaj pełni dodatkową funkcję utrudnia zagranie f7-f5. I z jakiegoś powody partii z 15.Gc4 mam ponad tysiąc , a nie np. siedemnaście.
15....Rb8
To także jest normalne posunięcie, nie udało się przeszkodzić zagraniu a2-a4, ale wieża schodzi ze związania i bierze na celownik piona b2 i zajmuję półotwartą linię b. Grywano także w tej pozycji też naturalne 15..Kh8 ( to ważne posunięcie, które przygotowuje f7-f5 - dobrze jest kiedy król nie stoi na jednej przekątnej z gońcem c4, który szybko może się tam znaleźć. Może to jeszcze jeden argument za 15.Gc4), 15….Ge6 i 15... Gxe3. Zagrano też raz 15….g6, ale mnie się ten manewr - Gh6-g7 nie podoba. W praktyce jeszcze można wypróbować 15….Se7 i 15….Gd7.
16. Nc4
To posunięcie wygląda nieźle, ale ja widzę w nim też mankamenty. Oczywiście skoczek broni piona b2 i atakuje piona d6 - to dobrze, ale pole c4 to pole dla gońca, a skoczek rusza się już siódmy raz. I dodatkowo białe będą musiały rozstrzygnąć gdzie rozwinąć gońca f1 ( g2,e2 czy d3), a po 15.Gc4 nie miałyby tego dylematu.
16... Ne7 17. Rxa5
Mój przeciwnik rozgrywał jednocześnie ponad trzydzieści partii, dodatkowo z nie najsłabszymi przeciwnikami, Więc jego analiza musiała być pobieżna. 17.Wxa5 prowadzi ono do dużych komplikacji i zbyt forsuje grę, a białe nie mają żadnych przesłanek do takiej gry bo jeszcze nie zakończyły rozwoju. Prostsze było 17.h4 co prowadzi do prawie forsownego wariantu - 17. h4 Nxd5 18. hxg5 Nb6 19. Qh5 h6 20. Ra3 Nxc4 21. Bxc4 Rxb2 22. gxh6 Rb1+ 23. Ke2 Rb2+ 24. Kd1 Qf6 25. hxg7 Qxg7 26. Be2 Rb1+ 27. Kc2 Bg4 28. Bxg4 Rxh1 29. Qxh1 Qxg4 = 17.... Nxd5 18. Rxd5 Be6
Za piona będę miał rekompensatę w postaci jakości.
19. Be2 Qc7 20. O-O Bxd5 21. Qxd5 Qc5
Propozycja wymiany hetmanów, której białe powinny unikać lub dopuścić do niej, ale z pozostawieniem czarnego piona na d6. Dlatego trochę lepiej wygląda 22.Wd1 Hxd5 23 Wxd5 Ge7 z równą pozycją, ale zagrane Hd3 jest też niezłe.
22. Qd3 Ra8 23. b4 Qc6 24. Qb1 Rfb8 25. Rd1 Be7 26. g3 g6 27. Ne3 Ra3 28. Qb2 Ra7
Oczywiście nie chodziło w grę 28....Hxc3 29.Hxc3 Wxc3 30.Sd5+-. Manewr Wa3-a7 był mi potrzebny do uzyskania możliwości zdwojenia wież na linii a.
29. Kg2 Kg7 30. Nd5 Bd8 31. h4?!
Zupełnie niepotrzebne posunięcie, przecież białe chyba nie mają zamiaru atakować na skrzydle królewskim
31... Rba8
Po tym posunięciu zaproponowałem remis, ale propozycja została odrzucona. Pozycja jest równa. Już kilka razy spotykałem się z sytuacją, gdy po odrzuceniu propozycji remisu ( traktowanej jako wyraz słabości) , przeciwnik czując się zobowiązany do aktywnej gry wykonuje posunięcie delikatnie mówiąc ryzykowne.
32. b5 Qc5 33. Qb4 Qxb4 34. Nxb4 Ra3 35. Rxd6 Rxc3 36. Ra6
Teraz remis zaproponowały białe, ale ja się już nie zgodziłem na to. Grając dalej niczym już nie ryzykuję a pojawiają się pewne szanse
36... Ra3 37. Nd5 R8xa6 38. bxa6 f5 39. exf5 gxf5 40. Bb5 Ra5 41. Bc4 e4 42. Kh2 Kf8 43. Kh3 Be7
Teraz uda mi się uaktywnić gońca i mogę już całkiem poważnie myśleć o wygranej
44. Ne3 Kg7!
Król wraca na pole na którym stał dwa ruchy wcześniej, ale ten manewr w połączeniu z następnym ruchem pozwala mi na wymuszenie zmiany pozycji
45. h5 Bf8!
Mam nadzieję, że to posunięcie to była niespodzianka , i to duża, dla przeciwnika. Pozycję czarnych uważałem za wygraną.
46. Be6
Po 46. g4 wygrywam w sposób analogiczny do tego, który zdarzył się w partii.
Zarówno ta partia jak i poprzednia nie potwierdzają znanego stwierdzenia dotyczącego obrony sycylijskiej, a wariantu Swiesznikowa w szczególności - jeżeli czarne nie wygrają szybko partii, to wygrają ją w końcówce białe.
Uważam, że czarne w każdym wariancie mają spore szanse na wyrównanie. Trzeba tylko wykazać się sporą cierpliwością a mogą pojawić się szanse na przejęcie inicjatywy. I jeszcze jedno nie każdą partię można wygrać. To niby trywialne stwierdzenie, ale ja zaakceptowałem je dopiero po wielu latach.[/b]
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Czw Sie 27, 2009 12:48 pm Temat postu:
Prezentowana poniżej partia grana była na serwerze chess.com w marcu i kwietniu 2009 r. Białymi grał Loper10 czyli Danny z Lyonu. Jego wyniki - 43 wygrane, 0 porażek, 6 remisów przypominają trochę statystyki czempiona bokserskiego. Przygotowując się do partii zauważyłem, że mój przeciwnik stara się unikać zbędnego ryzyka i, że na przeciwników dobiera sobie słabszych graczy. Może rzeczywiście nie znosi porażek, ale fakt, że jeszcze nie przegrał znaczy, że grać umie. W partii sprawdziliśmy jak wygląda sytuacja poi najpopularniejszym posunięciu białych 15. Gc4
To jedno z kilku możliwych w tej pozycji posunięć. Częściej białe grają 17.0-0 dopuszczając do natychmiastowego 17...f5 co jest programowym planem czarnych. Teraz trzeba f5 przygotować lub zrezygnować z niego. Inne możliwe to 17.h4
17….g6
Nie można od razu f7-f5 to trzeba ten ruch przygotować. Ja wcześniej już pisałem, że nie lubię za bardzo grać g6 i f5 w tym wariancie, ale czasami chyba trzeba. Nie miałem zresztą przygotowanych żadnych analiz. I w takich sytuacjach gram główne warianty, a ewentualne "wzmocnienia " przygotowuję w analizach po zakończeniu partii. Warto chyba rozważyć 17...Se7 18.Sxe7 Hxe7 19.Sd5 Hd8 2.0-0
Tak grano już kilka razy i czarne wypadły nieźle 3,5 z 5, ale wariant wymaga analizy. Poniżej zamieszczam jedną partię graną tym wariantem
Najczęściej spotyka się 19.exf5 gxf5 20.f4 exf4 21. Sc2. posunięcie w partii to chyba próba odejścia od teorii, chociaż i tak skończyłaby się ona za chwilę.
19... f4 ?!
A to posunięcie muszę uzna za chybione. Znalazłem się w całkiem nieznanej pozycji i zagrałem zbyt sztampowo. Zmuszam skoczka e3 do powrotu na c2, ale sam tracę możliwość wykorzystania linii f do kontrataku, a na skrzydle hetmańskim nie mam czego szukać. Należało poważnie potraktować alternatywne 19….Ge6
20.f3 Hd7 21.Kh1 fxe4 22.Hxe4 Hb7
20. Nc2 f3 21. g3 Be6
Posunięcie 21…Hd7 nie podobało mi się, bo pozwalało czarnym wprowadzić do gry wieżę f1 po 22.Wd1 Hh3 23.Se1. Liczyłem na to, że białe zagrają Se1 bez ruchu wieżą i wyłączą ją z gry
22. Ra3 ?!
To jeszcze nie błąd, ale białe bez trudu mogły się obyć bez tego posunięcia i zagrać Wfa1 lub Wb1, co pozwalało spokojnie potem zagrać Se1. Ale za kilka posunięć okaże się, że wieża na a3 wypuści całą przewagę białych
22...Qc8
Kiedy grałem partię wyglądało mi, że 22…Hc8 jest nie gorsze a może nawet ciut lepsze od 22…Hd7, ale teraz kiedy spokojnie przyglądam się pozycji uważam, że to 22…Hd7 jest lepsze. Dlaczego? Bo też zwalnia pole d8 dla gońca, bo pozwala utrzymać kontakt między wieżami, bo możliwy jest manewr Hg7-h6-h3. To niby niewiele, ale zawsze coś.
23. Rd1
Białe w końcu zdecydowały się na ruch wieżą f1. W rachubę wchodzą trzy pola - d1,b1 i a1.
I każde posunięcie ma jakieś uzasadnienie. 23.Wd1 - wzmacnia nacisk na słabego piona d6, 23. Wfa1 - zdwaja wieże i atakuje piona a5, 23. Wb1 - przygotowanie do uzyskania wolnego piona na linii b. Które z nich jest najlepsze? . Tego nie wiem, ale wydaje mi się, że wiem ,które jest najsłabsze - 23. Wb1. Ten plan wymaga ocenienia czy opłaca się uwalniać czarne od słabego piona a5. Według mnie nie. Gdybym grał białymi to wybrałbym tak jak przeciwnik 23.Wd1.
23...Kg7
Posunięciem tym chciałem przygotować sobie jakąś możliwość aktywnej gry poprzez h7-h5-h4 - stworzenie możliwości wprowadzenia do gry ciężkich figur po linii h.
24. Ne1
Teraz białe miały też inne posunięcia np. 24. Sde3!? 24. Ga6!? i 24. Wda1!?. Dlaczego 24.Wda1 odpadło jest łatwe do zrozumienia - wieża na a1 mogła być już wcześniej o jedno posunięcie - 23.Wfa1!?. Natomiast dlaczego nie 24.Sde3 lub 24.Ga6? To pewnie sprawa gustu . Nie ukrywam jednak, że wydawało mi się, że przeciwnik ma problemy z wyborem planu. Analizowałem oczywiście pozycje po tych posunięciach i bardziej się ich obawiałem, np..:
24. Ga6 Hd8 25. Se1 Gg4 26. wda1 Kh8 27. Gb5 Hc8 28. Gxc6 Hxc6 29. b4 axb4 30. Wa6 Hd7 31. cxb4
Nie ma co ukrywać - białe stoją znacznie lepiej. Musiałbym w tym wariancie szukać wzmocnień dla siebie np. 24…Hd7!? zamiast 24…Hd8. I pewnie by się coś znalazło, ale w bólach. W partii poszło mi dużo lżej.
24... Bd8 25. Qc2
Normalne posunięcie, ale dużo lepiej byłoby zagrać 25. Wa4 lub 25. Wa2 i przyznać, że 22.Wa3 było niepotrzebne
25... h5!?
Wreszcie i ja wykonałem jakiś aktywny ruch. Uznałem, że dalsza pasywna gra pozwoli białym aktywnie ustawić swoje figury i przegram przez słabość, któregoś z pionów - a5, d6 luf f3. Może uda się stworzyć jakieś groźby białemu królowi.
26. Ne3
Ciekawą alternatywą było 26.Wd3 i wydaje mi się, że właśnie w tym posunięciu białe powinny szukać swojej szansy np. 26..Gg4 27.Hd1 h4 28. Se3 Gb6 29. Sxg4 Hxg4 30. Wxf3 hxg3 31.hxg3
( ciekawe 31. Wf7+ nie dawało białym przewagi 31….Wxf7 32.Hxg4 Wxf2! ( ale nie 32…gxf2+ 33.Kf1+-) 33. Hxg3 Wa2+ 34. Kha Wxa3 z wyrównaniem:
26... h4!?
Powiedziałem "a" to trzeba i powiedzieć "b". Obrona piona d6 byłaby dla mnie katastrofą. A tak uzyskuję ciekawe możliwości związane z możliwościami ataku na białego króla. W każdym razie od tego momentu nie jestem już tylko zepchniętym do defensywy statystą.
27. Rxd6
Jedyne posunięcie dające białym toczyć równorzędną grę. Po 27. Gxe6 Hxe6 28. Wd3 Gb6 czarne uzyskałyby lepszą pozycję.
27... Bxc4 28.Nxc4 hxg3 29. hxg3 Be7
Teraz widać szkodliwość 22. Wa3. Za dwa piony będę miał jakość i w miarę aktywną pozycję.
30. Rxc6
To jest wymuszone po 30.Hd3 Gxd6 31. Sxd6 Hc7 czarne wygrywały
30…. Qxc6 31. Rxa5
31….Ra8 32. Qd3
Teraz białe mogły spróbować też ciekawego 32. Sxe5
Ale w forsownym wariancie czarne utrzymywały pozycję 32…He6 33.Wxa8 Wxa8 34.S5xf3 Hh3
35.Hd3 Wh8 36. Sh4 Wd8 37.He2 Gxh4 gxh4 38. Hxc3 z remisem
32... Rxa5 33. Nxa5 Qe6
Emocje już opadły. Pozycja się całkowicie wyrównała i można już było podpisać remis. Z rozpędu wykonaliśmy jeszcze kilkanaście posunięć.
34.Nc4 Bc5 35. Qd5 Qxd5 36. exd5 e4 37. Nc2 Rd8 38. b4 Ba7
39. N4e3 Kf8 40. c4 Bxe3 41. fxe3 Ke7 42. Nd4 Kd6 43. Ne6 Ra8 44. Ng5
Zastosowany przeze mnie plan ( chyba obronny) związany z manewrem h7-h5-h4, wbrew "podszeptom " silników, plan, który się sprawdził w partii, był wynikiem mojego doświadczenia z gry w wariancie czelabińskim. Uważam, że nie można dać zepchnąć zbyt głęboko do defensywy, bo może okazać się szybko, że Tarrasch miał absolutną rację przy ocenie wariantu z 5..e5.
Oczywiście, jak w każdej partii i białe i czarne miały kilka razy zagrać inaczej i partia potoczyłaby się inaczej. Białe być może nie powinny rezygnować z głównej linii wariantu powstającej po 17. 0-0 f5 18. ef5 Gxf5 19.Sce3, ale jest to droga bardzo już rozjeżdżona, a 17.Sce3 pachnie świeżością. Chyba też lepsze od 24.Se1 było 24.Sde3. Także 26. Se3 miało swoją ciekawą alternatywę - 26. Wd3 i pozycja po tym posunięciu warta jest analizy..
Ja natomiast powinienem dłużej i lepiej rozważać 19..f4. Jestem natomiast zadowolony z tego, że h5-h4 przyszło mi do głowy i, że nie bałem się tak zagrać.
Podsumowując, przyznaję, że czarne mają nad czym myśleć, białe mogły mnie bardziej pomęczyć, ale partia była chyba emocjonująca.
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 752 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 11:05 am Temat postu:
Warto może wrócić do pozycji z partii Loper10 - Eccon po 21.g3
Jak wcześniej pisałem nie podobało mi się 21…Hd7 gdyż umożliwia wprowadzenie wieży f1 -"Posunięcie 21…Hd7 nie podobało mi się, bo pozwalało czarnym wprowadzić do gry wieżę f1 po 22.Wd1 Hh3 23.Se1. Liczyłem na to, że białe zagrają Se1 bez ruchu wieżą i wyłączą ją z gry". Kiedy grałem tą partię nie miałem jeszcze 10 tomu książki A. Chalifmana - "Debiut białymi według Ananda - 1.e4!". Pisząc więc komentarz do tej partii opierałem się na swoich notatkach podczas gry. Ale przecież po coś książkę mam. Sprawdziłem więc jak oceniał ten wariant Chalifman. Aż do 21 posunięcia czarnych graliśmy według książki. Nawet 19.Hd3 jest wskazywane jako nowa droga dla białych, gdyż po popularnym 19.exf5, białe niewiele uzyskują. Po 21.g3 Chalifman proponuje jednak grać 21…Hd7 ( Chalifman wspomina o posunięciach 21..h5 i 21..Gh3, ale ocenia je krytycznie. 21..h5 było grane w partii Szylaghi - Balogh , Węgry, 2001 - 22. Wfa1 h4 23.Se1 hxg3 24. hxg3 Gg4 25. Gb5+-) , podając dalej jako główną kontynuację
22.Wfa1 Hh3 23.Sde3 +=
Pozycję na diagramie oceniając następująco: - "Nie trudno sprawdzić, że czarne nie potrafią zamatować białego króla, a to znaczy, że ich agresywne zamierzenia nie dały efektów i kluczową rolę w ocenie pozycji zaczynają odgrywać inne czynniki. Na 23…Wf4?! nastąpi 24.Hd5! Ga6 ( nie wystarczające jest 24..Gd7 25.Wf1 Hh6 26.Hd6 +-) 25.Hd1 ( Zamiary czarnych sprawdziłyby się w przypadku 25.Gxa6? Wh4 26.gxf4 Gf4-+)
25…Wh4 ( 25…Wbf8 26. Hf1!+-) 26.Hxf3 Gb7 27.Hh1 Wh6 28.Hg2+- z jasną przewagą białych.
Więcej nadziei można pokładać w 23…Wf6 ale wtedy po 24.Se1 Gxe3 ( 24…Hh5 25.b4 axb4 26.Wa8+-) 25.Hxe3 Gg4 26.Hg5 Kg7 27.Gd5 Gd7 28.He3+= czarne czeka trudna i uciążliwa obrona."
Warto może odnotować, że Chalifman zwraca uwagę na posunięcie 19..Ge6!? zamiast 19…f4, które także wskazałem jako ciekawą alternatywę dla czarnych.
Warto może jeszcze wspomnieć o posunięciu 18..Gh6 zamiast 18…f5 jak grałem w partii.
Chalifman wskazuje na logiczność tego posunięcia, ale pokazuje i na mankamenty czyli powolność. Ja manewru g7-g6 i Gh6-g7 prawie nigdy nie wykonywałem. Goniec na g7 będzie celował w własnego piona e5, a z pola g5 goniec przez pole d8 będzie mógł grać na skrzydle hetmańskim. Tak zresztą zagrałem w partii. Ale uwagi Chalifmana uważam za cenne i może kiedyś z nich skorzystam.
Eccon jak zwykle odwala kawał dobrej roboty. W takiej sytuacji tylko żałuję, że nie gram tego wariantu, ale sycylijska to jak dla mnie za dużo teorii do opanowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach