Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 759 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 11:23 am Temat postu: Słabość taktyczna według Czebanienki
W poniedziałek zacząłem czytać książkę V. Bologana -Stopnie czyli jak zostać arcymistrzem.
Z żalem przyznaję, że czytam ją o kilka lat za późno , chociaż mam ją od dawna. Polecam wszystkim gorąco.
Ale pisać mam zamiar o czyś innym. Przeglądając partię Bologan - Danielan, Jurmala, 1991 natrafiłem na takie ciekawe stwierdzenie - Zgodnie z teorią Czebanienki, taktyczna słabość - to obiekt ( figura, pion), który jest tyle samo razy broniony ile razy atakowany. No cóż Czebanienko jest autorem wielu teorii w szachach. Przeczytałem i poszedłem spać.
A we wtorek kibicuję partii Tepepe - Kaczmar. O tej partii można by sporo napisać i być może ktoś to zrobi, ale mnie zaciekawiło coś innego. Po dwudziestym posunięciu czarnych 20...Sc6 doszło do pozycji przedstawionej na diagramie.
I proszę popatrzeć na skoczka c6. Przecież to typowa "słabość taktyczna" zgodna z definicją Czebanienki. Skoczek c6 jest raz atakowany (Se5) i jeden raz broniony (Gb7).
Teraz białe zagrały 21.Hc2 i groźba mata na h7 i atak na skoczka c6 powodują, że czarne nie mogą uniknąć poważnych strat materialnych. Białe więc wkrótce wygrały. Oczywiście do tego samego prowadziło posunięcie
21.Sxc6 Gxc6 22.Hc2
Warto jeszcze może zwrócić uwagę, że Sc6 na pierwszym i Gc6, na drugim diagramie, są jedynymi słabościami taktycznymi u obydwóch stron.
Czebanienko miał rację i znalazło to całkowite potwierdzenia w V powolniaku.
A Czebanienko to był fajny facet, o którym warto wiedzieć trochę więcej.
Wysłany: Sro Cze 23, 2010 2:48 pm Temat postu: Re: Słabość taktyczna według Czebanienki
Eccon napisał:
Warto jeszcze może zwrócić uwagę, że Sc6 na pierwszym i Gc6, na drugim diagramie, są jedynymi słabościami taktycznymi u obydwóch stron....
Czebanienko miał rację i znalazło to całkowite potwierdzenia w V powolniaku.
A Czebanienko to był fajny facet, o którym warto wiedzieć trochę więcej.
Wg mnie teoria tego Czebanienko (czy to nie byl, aby jeszcze kompozytor szachowy, procz teoretyka?) dotyczaca taktycznej slabosci ma sens. Zwlaszcza jesli sie dokladniej przyjrzymy chociazby tej pozycji. Dlaczego? Poniewaz jest w definicji: obiekt (figura, pion), który jest tyle samo razy broniony ile razy atakowany Mysle, ze dzieki tej teorii mozna sobie nieco ulatwiac znajdywanie uderzen taktycznych (chociaz obecnie sa juz bardziej zaawansowane teorie/metody).
Osobiscie preferowalbym najpierw zagranie 21.Sxc6 Gxc6, a dopiero pozniej 22.Hc2 (jako podwojny atak - na nieobronionego Gonca i grozba mata na h7). Dlaczego? Otoz dlatego, aby uniknac komplikacji. Ruchem Sxc6 zdobywamy figure i jednoczesnie (!) robimy widelki na H i W. Tak wiec ten ruch wymusza niemal "automatyczna" reakcje w postaci odbicia. Natomiast najpierw zagranie 21.Hc2 nieco jakby utrudnia spokojna realizacje przewagi (przynajmniej dla mnie). Teoria podaje: "jesli masz mozliwosc wygrania materialu to staraj sie to zrobic w jak najprostszy sposob (bez zbednych komplikacji)". Do mnie to jak najbardziej przemawia. Oczywiscie w tym konkretnym wypadku efekt jest taki sam, ale dojscie do niego (jak dla mnie) albo latwiejszy (mniejsza szansa na blad) albo trudniejszy (wieksza szansa na blad).
PS. Jak widac POWOLNIAK daje duzo mozliwosci - zarowno dla grajacych jak i obserwatorow . Pozornie "tylko sobie posuwaja", a tu prosze! Jak nie slabosc taktyczna u Kaczmara, to strata tempa u Andiego _________________ Grajac w szachy (na)ucz sie myslec. Odtwarzanie zostaw innym. Myslenia nie da sie zastapic pamiecia, jesli marzysz o sukcesach a nie super pamieci!
Czujność powinien wzmóc niebroniony goniec na c5 oraz słabość osłony pionowej czarnego króla. Uderzeniem 1.G:g6! już powodujemy niezły zamęt w obozie przeciwnika, bo czarne nie mają wyjścia i muszą brać gońca. I teraz po 1. ... hg6 2. Hc2 powoduje, że sytuacja czarnych jest nie do pozazdroszczenia, muszą oddać niebronionego gońca, który nagle został zaatakowany z groźbą H:g6+, z dalszym klasycznym przerzutem wieży poprzez Wf3-Wh3.
Ja już nagrodę odebrałem - w postaci twoich wyśmienitych tekstów Eccon, gratuluję i szacunek! _________________ "Forbidden in Heaven and useless in Hell"
Pozycja raczej wyrównana nie jest, co pokazują chociaż podane przez przedmówcę warianty. Czarnych nie tylko nie mają takich do dyspozycji, mają całą masę problemów "w domu". Osobiście bardzie podoba mi się jednak wariant z Sxh5, ale trzeba by było sprawdzić.
PS. Kolega Michał89 będzie grać na OMG w tym roku? _________________ 1916 elo, gram na 1616.
Dołączył: Aug 11, 2005 Posty: 759 Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: Czw Cze 24, 2010 10:52 am Temat postu:
To oczywiście prawidłowa odpowiedź. Ale z formalnego punktu widzenia można dodać, że słabościami taktycznymi są Gc5 i pion g6. Warto też dodać, że ten przykład jest w dużym stopniu podobny do tego z partii Tepepe - Kaczmar - słabość na linii c, i na przekątnej b1-h7 oraz to samo posunięcie Hc2.
Jest to fragment partii Bologan- Danielian, Jurmala 1991.
Gra Bologana związana z Gxg6 i Hc2 była chyba najsilniejsza. Dla chętnych do analizy podaję cały zapis parti.
[Event "Jurmala"]
[Date "1991.??.??"]
[White "Bologan, Viktor"]
[Black "Danielian, Oganes"]
[Result "1-0"]
[ECO "C11"]
[WhiteElo "2510"]
1. e4 e6 2. d4 d5 3. Nc3 Nf6 4. e5 Nfd7 5. Nce2 c5 6. c3 Nc6 7. f4 Qb6 8. Nf3
Be7 9. a3 O-O 10. Ng3 cxd4 11. cxd4 f6 12. Bd3 fxe5 13. dxe5 Nc5 14. Bc2 a5 15.
Be3 Qxb2 16. O-O Qc3 17. Bf2 Qc4 18. Kh1 g6 19. Nd2 Qa6 20. Bxc5 Bxc5 21. Bxg6
hxg6 22. Qc2 Kg7 23. Qxc5 Qa7 24. Qc1 Bd7 25. Nf3 Rac8 26. f5 exf5 27. Qg5 Kh7
28. Nh4 Be8 29. Ngxf5 gxf5 30. Nxf5 b5 31. Rf4 1-0
A w wariancie który podał Michał - 1.Sh5 gxh5 2.Hh5 z dalszym możliwym wariantem ...Wf7 3.Wf3 Sd4 4.Wg3 i czarne muszą być bardzo ostrożne.
Zamiast 3...Sd4 czarne mogą zagrać 3...Wg7 i ostrożne muszą być białe.
Warto może zwrócić uwagę, że dopiero 26.f5 pozwala zrozumieć, że to białe miały i mają przewagę. Oczywiście grę czarnych można wzmocnić, ale w partii grały chyba zupełnie normalnie
Obawiam się, że przez nawał obowiązków nie zagram w tegorocznych OMG - do tej pory wszystko na to wskazuje. Nie oznacza to, że nie będę kibicował wszystkim szachistom z tego forum, którzy wystartują. Liczymy na godną reprezentację i wiele szachowych perełek.
Odnośnie zadania - wrzuciłem pozycję do programu szachowego Fritz11. W pierwszym wariancie (z biciem Gg6) po ruchu 3...Hd3 program wskazuje równą pozycję. Podobnie po ruchu 3...Ha7, ale wiadomo, że programy kłamią - i człowiek to nie komputer. W każdym razie nie widzę tutaj natychmiastowej wygranej białych. W wariancie z ofiarą skoczka program początkowo pokazuje wygraną czarnych, ale później zmienia zdanie. Drobna niedokładność i czarne przegrywają - uważam, że ciężko jest to wybronić przy szachownicy. Jestem ciekaw zdania Eccona, który ma olbrzymie umiejętności analityczne (Pana artykuły czyta się z przyjemnością).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach