2003_01 Magazyn SzachistaStrona: 2/5 (3042 słów w tym tekście) (7305 ) 
Od redakcji
Oddajemy do rąk P.T. Czytelników nowy miesięcznik, w którym będziemy przedstawiali współczesną problematykę królewskiej gry oraz materiały
umożliwiające podnoszenie kwalifikacji szachowych na różnych szczeblach kariery od amatora do zawodowca.
Magazyn Szachista jest wydawany pod patronatem Polskiego Związku Szachowego. Kilka stron jest poświęconych działalności PZSzach i
najważniejszym decyzjom Zarządu. Poza bieżącymi sprawami, w kolejnych numerach znajdą się też informacje z regionalnych organizacji
szachowych.
Minął wspaniały rok 2002, który przyniósł wiele emocji i niemało sukcesów polskich szachom. Największym wydarzeniem był złoty medal
Bartłomieja Maciei w ME w Batumi — pierwsze w historii zwycięstwo Polaka w oficjalnych rozgrywkach mężczyzn.
Drugim wielkim osiągnięciem był złoty medal Piotra Murdzi w MŚ w rozwiązywaniu zadań, który od wielu lat znajduje się w ścisłej światowej
czołówce tej dziedziny szachów.
Wielkim sukcesem zakończył się występ polskich szachistek na olimpiadzie w Bledzie. Po niezwykle bojowej grze nasze panie zdobyły brązowy
medal, a Monika Soćko triumfowała na III szachownicy. Więcej oczekiwaliśmy od mężczyzn, którzy nadal nie potrafią w rozgrywkach drużynowych
zademonstrować swoich dużych możliwości. Z powodzeniem natomiast wystąpiła „Polonia Plus GSM“ zdobywając brązowy medal w Klubowym Pucharze
Europy.
Znakomicie spisała się nasza młodzież. Na mistrzostwach Europy 10-18 lat zdobyliśmy dwa srebrne i dwa brązowe medale, a na mistrzostwach
świata do lat 16 doszedł nam brązowy medal.
Multimedialna grupa Einsteina zorganizowała w Dortmundzie wspaniały turniej pretendentów MŚ w szachach klasycznych, zakończony zwycięstwem
Węgra Petera Leko, który zmierzy się w 2003 roku z Kramnikiem o tytuł mistrza świata w szachach klasycznych, a zwycięzca tego pojedynku ma
zagrać mecz o tytuł absolutnego mistrza świata ze zwycięzcą meczu Kasparow — Ponomariow, co ma ukoronować zjednoczenie świata szachowego.
W Polsce rozegrano w 2002 roku wiele turniejów, szczególnie latem. Uczestnicy łączyli wypoczynek z rywalizacją przy szachownicy i to jest
wielka zdobycz wielu naszych wspaniałych festiwali. Tysiące szachistów nie nudzi się w czasie urlopów! Szkoda tylko, że przy tak dużej
frekwencji na turniejach, nadal zbyt wolno przyrasta liczba klubów i stowarzyszeń szachowych.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
|