2007_09 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (479 słów w tym tekście) (2184 ) 
Od redakcji
Miesiące wakacyjne są wypełnione licznymi startami zawodników, zarówno w ligach, jak i w turniejach krajowych i zagranicznych. FIDE oraz ECU nie stawiają żadnych ograniczeń zawodnikom odnośnie udziału w zagranicznych ligach i nie limitują liczby startów. Pozwala to graczom na równoległy start w wielu ligach. Taka sytuacja wpływa z jednej strony na zainteresowanie szachami w różnych krajach świata, z drugiej eliminuje jakiekolwiek przywiązanie do barw klubowych i praktycznie nie pozwala na ocenę realnej siły klubu - w jednym roku zagrają silniejsi, w innym słabsi zawodnicy. Rekordziści uczestniczą w pięciu - sześciu ligach rocznie, co bardzo ogranicza udział silnych graczy w indywidualnych kołowych turniejach i te znikają z kalendarzy.
W tej sytuacji właśnie ligi, klubowy puchar Europy, DM Europy i Olimpiady są polem konfrontacji i pojedynków zawodników z pierwszej setki świata z zawodnikami z pierwszej dziesiątki. W turniejach indywidualnych jest to praktycznie niemożliwe - bo każdy gra w swojej „kaście“ i praktycznie nie wychodzi poza obręb określonej kategorii, a ta zależy od możliwości finansowych organizatora.
Organizatorów XLIII memoriału Akiby Rubinsteina stać było na kategorię XIV, wyższą niż w ub. roku, ale daleką od kategorii dawnych polanickich turniejów. Formę naszych reprezentantów sprawdzali rutynowany Atalik i młodzi, utalentowani szachiści, którzy reprezentują lub są bardzo bliscy reprezentowania swoich barw narodowych na najważniejszych imprezach. Okazało się, że nasi, równie młodzi reprezentanci, przewyższają swoich rywali klasą i w pierwszej czwórce znalazło się aż trzech naszych szachistów. Współlider naszej listy rankingowej, wicemistrz Polski z 2007 roku Bartosz Soćko po raz drugi z rzędu triumfował w Polanicy Zdroju. III i IV nagrodę podzielili zgodnie Tomasz Markowski i Mateusz Bartel, mistrzowie Polski z lat 2006 i 2007, udowadniając, że tytuły championów nie dostają się w przypadkowe ręce. Dobrze zaprezentował się też Grzegorz Gajewski, uczestnik najbliższego Pucharu Świata w Chanty Mansijsku w 2007 roku.
W silnych turniejach grał Kamil Mitoń, który mimo wysokiego poziomu gry nie może się wyzbyć skłonności do unikania walki i podpisywania szybkich remisów. Nie gra też w istotnych dla Polski zawodach, jak MP, ME i MŚ. Waleczniejszymi są Radosław Wojtaszek, znajdujący się w tym roku w słabszej formie, Bartłomiej Macieja, który grał wiele imprez, ale z przeciętnymi wynikami oraz Michał Krasenkow, nie wytrzymujący już ważnych pojedynków z zawodnikami wysokiej klasy.
Ciekawą imprezą był w kraju wielobój juniorów w szachach szybkich i blitzach. Szkoda, że mało istotna globalna punktacja przyćmiła zdobyte medale MP w blitzach i szachach szybkich P-30’.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |