Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
  Magazyn Szachista
pod patronatem FIDE
Magazyn Szachista - Listopad 2008
Listopad 2008
  Menu
» Strona główna » Prenumerata » Numery archiwalne » Ciekawe strony (linki) » Pliki (download) » Galeria * » TOP 10 » Twoje konto » Wyślij artykuł » Wyślij link » Wyślij plik » Poleć Szachistę » Uwagi i Propozycje
  Kto jest Online
Aktualnie jest 79 gość(ci) i 7 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
  Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

2007_12 Magazyn Szachista

Strona: 2/2
(457 słów w tym tekście)
(2216 )   Strona gotowa do druku



Od redakcji

Andrzej Filipowicz - Redaktor Naczelny Znakomite występy zanotowały nasze zespoły na Drużynowych Mistrzostwach Europy, rozgrywanych na Krecie. Panie wywalczyły srebrny medal, potwierdzając, że od lat są czołową drużyną Europy i złoto zdobyte na DME w 2005 roku nie było przypadkowe. Wszystkie Panie spisały się dobrze, ale główny ciężar walki spoczywał na pierwszej trójce, która wystąpiła we wszystkich meczach. Monika Soćko w walce z liderkami zademonstrowała świetną formę, wygrywając aż cztery partie. Jeszcze lepiej wypadła Iweta Rajlich, ochrzczona na DME „kobiecą Rybką“, gdyż jej mąż Vasik Rajlich jest twórcą tego wspaniałego programu szachowego. „Nasza Rybka“, bez pomocy „Rybki“, wygrała pięć partii i zdobyła srebrny medal na II szachownicy za Czeszką Kateriną Nemcową, która grała na znacznie słabszym dystansie.

Znacznie większą niespodziankę sprawili panowie. Zajęcie 4 miejsca w DME, to wyrównanie najlepszego dotychczasowego osiągnięcia Polaków, które miało miejsce w Bath w 1973 roku. Okazuje się, że nasza młoda ekipa, w której tylko lider Bartosz Soćko zbliża się do 30 lat, a pozostali nie przekraczają 23 lat, potrafiła wspiąć się na wyżyny. Cóż, nasi „30-letni weterani“ z czołówki krajowej, muszą się poważnie wziąć do pracy, jeśli chcą zaistnieć w reprezentacji. Szczególnie zaimponowała w DME bojowa postawa naszych zawodników, a przede wszystkim podejmowanie ryzyka walki o zwycięstwo w wielu pojedynkach. Na pochwałę zasługuje debiutant w naszej reprezentacji Grzegorz Gajewski, który wielokrotnie niezwykle śmiało komplikował i zaostrzał pozycje. Dzięki temu wygrał aż 5 partii i zdobył srebrny medal na III szachownicy.

Kongres FIDE w Turcji nie przyniósł zbyt wielu rewelacji, ale widać wyraźnie, że kierownictwo FIDE pragnie dostosować przepisy gry i turniejowe do zasad obowiązujących w innych dyscyplinach sportowych, aby znaleźć się w programie Igrzysk Olimpijskich. Szachy są uznane za sport w 95 krajach świata, a w 75 krajach związki szachowe są pełnoprawnymi członkami narodowych komitetów olimpijskich. W kilku krajach szachiści byli wybrani najlepszymi sportowcami danego państwa. Dlatego też szachistów powinny obowiązywać normy sportowe - trzeba zlikwidować spóźnianie się na rundę nawet o jedną minutę (walkower!) i zgadzanie się na remis w dowolnym momencie partii, często bez rozpoczęcia walki. Powinno też obowiązywać odpowiednie zachowanie (wymagane podanie ręki rywalowi) oraz odpowiedni strój na oficjalnych turniejach. Niektóre ekipy na DME, w tym nasze polskie drużyny miały reprezentacyjne stroje. Nowe zasady będą wprowadzane w życie powoli, bowiem z wielkim trudem przychodzi walka z „wolnościowymi“ tradycjami do jakich przyzwyczajeni są szachiści od wieków. Ale już niedługo zostaną wciągnięci w tryby sportowych przepisów, w których słowo sędziego jest święte, niewłaściwe zachowanie karane „czerwonymi kartkami“, a szybkie remisy (brak walki!) owocują obustronnymi walkowerami.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
Poprzednia strona Poprzednia strona (1/2)   

[ Powrót do magazyn szachista | Wykaz sekcji ]

Przyjaciele: • Strony internetowe, druk, dtp • PZSZach, Szachy • Warszawska Szkoła Reklamy