2008_06 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (466 słów w tym tekście) (2111 ) 
Od redakcji
Przełom kwietnia i maja minął pod znakiem mistrzostw Europy w Płowdiw. Było one silnie obsadzone w konkurencji kobiet, natomiast obsada męska pozostawiała wiele do życzenia. Tylko z pozoru obsada ME wyglądała imponująco, bowiem wielu zawodników miało rankingi znacznie powyżej 2600. W rzeczywistości jednak takie rankingi już nie robią już na nikim wrażenia. Teraz trzeba mieć ranking powyżej 2700 p., aby z najwyższym trudem znaleźć się w pierwszej trzydziestce świata czy Europy. W gruncie rzeczy poza jednym, czy dwoma wyjątkami w ME zabrakło 50 najlepszych szachistów. Praktycznie o 22 miejsca kwalifikujące do Pucharu świata w 2009 roku walczył drugi garnitur europejskich szachistów.
Na tym dalekim tle czołówki światowej, przykro było patrzeć na występy naszych szachistów, którzy przecież tak dobrze spisali się na DME w 2007 roku i którzy zademonstrowali niezwykle bojową grę w ostatnim finale MP w Lublinie. W ME zagrali wszyscy nasi najlepsi i po raz pierwszy od dawna żaden z nich nie potrafił się znaleźć się wśród 22 zawodników awansujących do Pucharu świata.
Także nie udało się naszym Paniom awansować do MŚ kobiet, chociaż spisały się one w ME nieco lepiej do mężczyzn, ale wyraźnie poniżej swoich możliwości. Awans do MŚ kobiet 2010 i Pucharu świata mężczyzn 2009, co prawda, można jeszcze uzyskać w 2010 roku, ale wymaga to znacznie dłuższego okresu przygotowań i znacznie intensywniejszej pracy nad szachami, w czym zdecydowanie ustępujemy większości zawodników w Europie.
Jedynym jasnym punktem ekipie był 14-letni Dariusz Świercz, który słusznie zamienił start w MP do 14 lat na udział w ME i wspaniałą grą potwierdził słuszność tej decyzji. Odniósł 4 zwycięstwa z zawodnikami z rankingiem powyżej 2550 punktów, wypełnił normę arcymistrzowską i uzyskał doskonały wynik rankingowy.
W kraju rozegrano po raz pierwszy w historii DMP z udziałem klubowych drużyn kobiecych. Przyniosły one niespodziankę w postaci sukcesu drużyny PREFROW MKSz Rybnik przed zdecydowanym faworytem „Polonią” z Wrocławia. Drugim ważnym wydarzeniem były mistrzostwa Polski do 14 lat, grane w ramach Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży. Szachiści grali w słynnym uzdrowisku Szczawno Zdrój, gdzie w latach 50-ych rozegrano wspaniałe memoriały Dawida Przepiórki. W konkurencji dziewcząt oczekiwano na tradycyjną rywalizację dwóch świetnych szachistek Oli Lach i Ani Iwanow. Tym razem zdecydowanie lepszą okazała się Iwanow, zdobywając po raz pierwszy tytuł mistrzyni Polski. Wśród chłopców na czele znaleźli się dwaj utalentowani szachiści Marcin Krzyżanowski i Kamil Dragun, którzy mają przed sobą piękną przyszłość.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |