2008_09 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (456 słów w tym tekście) (1327 ) 
Od redakcji
Dobiega końca pełna czteroletnia kadencja Zarządu Związku (24 XI 2004 - 29 XI 2008), co jest rzadkością w historii Polskiego Związku Szachowego. Ostatnio były kadencje roczne, dwuletnie, trzyletnie, gdyż działacze, bądź zawodnicy, wysuwali najróżniejsze pretensje pod adresem Zarządu, czego wynikiem były Nadzwyczajne Zjazdy Delegatów i wcześniejsze wybory. Kadencja w latach 1996-2000 trwała 3 lata i 5 miesięcy, a w okresie 1992-1996 aż 4 lata i 9 miesięcy.
Na prośbę redakcji Prezes PZSzach ocenił na łamach miesięcznika cztery lata działalności Zarządu. Przedstawił problemy, sukcesy i niepowodzenia. Sukcesów zarówno sportowych i organizacyjnych było znacznie więcej. Dodam, że w ostatnich czterech latach bez porównania wzrosła ilość dokumentacji sprawozdawczo-finansowej, którą trzeba co kilka dni dostarczać do Resortu Sportu. Wzrosły też zobowiązania w stosunku do FIDE, zarówno finansowe, jak sprawozdawcze. Rezultaty turniejów trzeba wysyłać natychmiast. Duże zmiany są związane z wpłatami wpisowego i zgłoszeniami udziału w turniejach światowych i europejskich, które dokonuje się teraz z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, trudnym do zrozumienia przez naszą społeczność szachową.
Wielkim wydarzeniem w kraju była organizacja w sierpniu dwóch silnych kołowych turniejów memoriałów wybitnych polskich szachistów Akiby Rubinsteina i Mieczysława Najdorfa. Do Warszawy zawitała gwiazda szachów Hindus Sasikiran, który wraz z innymi gośćmi surowo przeegzaminował zawodników warszawskiej Polonii w turnieju XV kategorii. Polacy nie mieli wiele do powiedzenia. Znacznie lepiej zaprezentowali się nasi zawodnicy w Polanicy Zdroju, ale tam turniej miał kategorię XIII, więc siłą rzeczy było łatwiej. Triumfował gość Aleksander Mojsiejenko z Ukrainy, ale tuż za nim uplasowały się dwie polskie nadzieje 24-letni obieżyświat Kamil Mitoń i 14-letmi Dariusz Świercz, który wypełnił ostatnią arcymistrzowską normę, choć czeka na ranking 2500 p.
Poważny zawód sprawili zawodniczki i zawodnicy na MŚ do 20 lat, rozegranych w Turcji. Prawie co roku dostarczali nam medali, a teraz uplasowali się na dalekich miejscach. Zresztą o medale jest coraz trudniej, gdyż na świecie ugruntowały swoje pozycje dwie wielkie potęgi szachowe Indie i Chiny.
W Polsce wielkim powodzeniem cieszą się wśród młodzieży rozgrywki o MP w blitzach i w grze szybkiej P-30', a także Puchar Polski P-15'. W Lublinie wystartowało blisko 700 zawodników, a ponieważ towarzyszyło im wielu rodziców i trenerów, to organizatorzy musieli być przygotowani na zakwaterowanie ponad 1000 osób. Cóż, trzeba mieć do dyspozycji halę sportową na 4 dni rozgrywek i naturalnie wszystko musi się odbywać latem, gdyż wtedy łatwiej podróżować.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |