2009_05 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (479 słów w tym tekście) (3162 ) 
Od redakcji
JE Kirsan Iljumżinow, prezydent FIDE i zarazem prezydent autonomicznej Republiki Kałmucji postanowił zabrać głos w szachowej prasie fachowej na temat współczesnych problemów Międzynarodowej Federacji Szachowej. Zaczął od szachów kobiecych, a artykuł został równolegle opublikowany w „Magazynie Szachista“ i w węgierskim miesięczniku.
Po pewnym okresie zastoju, który został spowodowany udziałem zawodniczek w męskich turniejach, wracają imprezy stricte kobiece, cieszące się coraz większym uznaniem sponsorów i kibiców.. Naturalnie jest to wynikiem wieloletnich wysiłków narodowych federacji i FIDE, które organizują mistrzostwa krajów, kontynentów i świata w grupach wiekowych od 8 do 20 lat, gromadzących coraz więcej dziewcząt z całego świata. Pojawiły się już szachowe profesjonalistki, czego rezultatem jest organizacja rozgrywek Grand Prix FIDE dla kobiet i są plany stworzenia systemu rozgrywek kobiecych o MŚ, wzorowanego na męskich.
W kraju ważnym wydarzeniem była wizyta w Krakowie wiceprezydenta FIDE Alego Yazici, zarazem prezydenta Tureckiej Federacji Szachowej. Wizyta była świetnie zorganizowana przez Jana Kusinę, który m.in. zapewnił spotkanie z prezydentem Krakowa, co zaowocowało poparciem władz Krakowa dla królewskiej gry i dla organizacji światowych imprez w grodzie Kraka w najbliższych latach. Turcja stała się obecnie liderem rozwoju szachów na świecie, a program nauki szachów w szkole obejmujący ponad 2 miliony dzieci może być wzorem dla wielu krajów.
W ostatnich miesiącach, w Łebie, Sielpi i Chotowej, odbyły się mistrzostwa Polski do 10 i 12 lat, do 14 lat (OOM) i do 16-18 lat. Rozgrywki pokazały zdecydowany wzrost poziomu gry uczestników i „brak szacunku“ dla dotychczasowych liderów. Nikt z medalistów ME i MŚ w różnych grupach wiekowych oraz nawet finalistów MP mężczyzn lub kobiet, nie może już spać spokojnie. Rywalki i rywale nie zasypiają gruszek w popiele, tylko walczą z faworytami i to skutecznie o miejsca na podium. Niekiedy okazuje się, że łatwiej zdobyć medal w ME czy MŚ, niż przebić się w rywalizacji krajowej. To dobry prognostyk na przyszłość.
Na świecie impreza goni imprezę. Czołówka światowa spotkała się w Nicei w turniach szachów szybkich bezpośrednich i na ślepo. Wysoką formę pokazali niedawni uczestnicy meczów o MŚ Viswanathan Anand i Władimir Kramnik, ale w generalnej punktacji pogodził ich lider ormiańskich szachistów Lewon Aronian, który po raz kolejny triumfował w tym turnieju. Mimo różnych potknięć w turniejach Aronian, podobnie jak Carlsen, są poważnymi pretendentami do korony szachowej, chociaż przed nimi o to trofeum będzie walczył Topałow, który w szachach szybkich wyraźnie ustępuje najlepszym.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |