Witamy w Magazyn Szachista
 » Strona Główna // » Baza partii / » FORUM / » Kombinacje / » Nauka Gry / » Zadania / » Prenumerata
  Magazyn Szachista
pod patronatem FIDE
Magazyn Szachista - Luty 2012
Luty 2012
  Menu
» Strona główna » Prenumerata » Numery archiwalne » Ciekawe strony (linki) » Pliki (download) » Galeria * » TOP 10 » Twoje konto » Wyślij artykuł » Wyślij link » Wyślij plik
  Kto jest Online
Aktualnie jest 95 gość(ci) i 8 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
  Logowanie
Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

2010_06 Magazyn Szachista

Strona: 2/2
(486 słów w tym tekście)
(2068 )   Strona gotowa do druku



Od redakcji

Andrzej Filipowicz - Redaktor Naczelny Historia meczów o mistrzostwo świata pełna jest protestów, skandali i politycznych interwencji. Aż dziw bierze, że ostatnim meczu rozegranym w Sofii pomiędzy Viswanathanem Anandem i Weselinem Topałowem grano „tylko” w szachy. Jednakże, normalny przebieg spotkania dziennikarzy nie interesuje i w przeciwieństwie do wielu poprzednich pojedynków, mecz nie znalazł się na czołówkach gazet. Cóż, szachy wymagają pewnej wiedzy, a subtelności debiutów, gry środkowej i końcówek są trudne do zrozumienia dla codziennych zjadaczy chleba. Dla prawdziwych szachistów ten mecz był niezwykle interesujący. Zmierzyli się najsilniejsi obecnie szachiści świata i stoczyli niezwykle zacięty, momentami dramatyczny mecz. Rozpoczęło się od szybkiego zwycięstwa Topałowa, ale Anand natychmiast skontrował i po paru partiach objął nawet prowadzenie. Bułgar potrafił wyrównać i grając niezwykle ryzykownie białymi i czarnymi starał się zdobyć koronę szachową przed rozegraniem ostatniej partii. Widać było, że 40-letni Anand nie gra już tak jak dawniej i „wypuścił” wiele pozycji, które mogły mu przynieść znacznie wyższe zwycięstwo. Niemniej jednak potrafił się zmobilizować w dwunastej, ostatniej partii i skutecznie skontrował 35-letniego rywala, broniąc tytuł mistrza świata.

Kolejny sukces odnieśli nasi solverowcy, jak potocznie z angielskiego, nazywa się naszych specjalistów w rozwiązywaniu zadań. Tym razem w „jaskini brytyjskiego lwa” wywalczyli trzy srebrne medale i zdobyli złoto w klasie młodzieżowej. Najważniejsze złote medale padły łupem gospodarzy, co trudno to nazwać niespodzianką, bo Anglicy to też światowa klasa w tej dziedzinie.

Zakończyły się trwające od marca do maja mistrzostwa Polski juniorów w różnych grupach wiekowych. Znów w tym roku nie rozegrano MP do lat 20, ale tu prymat pierwszeństwa może być rozstrzygnięty na MŚ do 20 lat w sierpniu w Chotowej. W świetnie zorganizowanych przez Mazowiecki Związek Szachowy MP do 14 lat, znakomicie spisał Kacper Drozdowski uzyskując 9,5 p. z 10 p. Natomiast niespodziankę sprawiła Monika Rykała, która w decydującej partii pokonała Judytę Lachowicz i zdobyła złoty medal przed kilkoma znacznie wyżej notowanymi rywalkami. Same rankingi nie grają! Warto też zwrócić uwagę na dobrze zorganizowane mistrzostwa Polski przedszkolaków w Sielpi oraz dzieci do lat 8 w Międzyzdrojach. Wśród zwycięzców i uczestników jest też jest wiele talentów, które już teraz powinny być wzięte pod opiekę. Trzeba też zrobić wszystko, aby nasi najmłodsi zagrali w ME i MŚ do lat 8, bo w międzynarodowych turniejach w tych grupach wiekowych odnoszą wiele sukcesów.

Nie możemy kierować się dyskusyjnymi opiniami Resortu w sytuacji, kiedy kilkadziesiąt krajów wysyła swoje talenty na światowe areny. Nasze gwiazdy Monika Soćko i Radosław Wojtaszek triumfowały w swoim czasie w MP przedszkolaków.

Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny
Poprzednia strona Poprzednia strona (1/2)   

[ Powrót do magazyn szachista | Wykaz sekcji ]