2004_12 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (407 słów w tym tekście) (6446 ) 
Od redakcji
Ostatni kwartał 2004 roku obfitował w wiele imprez. Na pierwszy plan wysunęły się olimpiady szachowe otwarta i kobieca, rozegrane w Calvii na Majorce. W otwartej zwykle gra kilka kobiet, które preferują pojedynki z mężczyznani, niż walkę z piękną płcią.
Nasi mężczyźni wypadli na miarę możliwości, a kobiety sprawiły zawód. Dziesiąta lokata w porównaniu z brązowym medalem w Bledzie nie wygląda dobrze, a brązowy medal Marty Zielińskiej na czwartej desce nie jest żadną rekompensatą. Cóż, nie jest łatwo zmobilizować się do wysiłku, gdy w kraju nie ma konkurencji.
Wielką radość sprawili natomiast nasi młodzi szachiści, którzy wrócili z mistrzostw śwuata na Krecie z trzema złotymi medalami, srebrnym i brązowym medalem. Kolejny raz swoją wielką klasę potwierdził Radosław Wojtaszek, który do złotego medalu ME dorzucił złoty krążek mistrza świata. W każdym innym kraju byłby już automatycznie włączony do drużyny olimpijskiej, ale nasze regulaminy preferują stagnację! Tylko u nas kilka punktów rankingowych jest cenionych wyżej, niż uzyskane konkretne rezultaty.
Znakomicie też spisała Jolanta Zawadzka, która w bardzo trudnej konkurencji wywałczyła „złoto“, a rewelacją mistrzostw była Klaudia Kulon, która zdeklasowała rywalki i zapewniła sobie tytuł na dwie rundy przed końcem imprezy.
W kraju wydarzeniem było Walne Zgromadzenie Delegatów Polskiego Związku Szachowego. Uczestniczyło ponad 180 delegatów ze wszystkich zakątków Polski. Wybrany został nowy prezes Janusz Woda, honorowy członek PZszach, wieloletni działacz Wielkopolskiego i Polskiego Związku Szachowego. Wyłoniono też zupełnie nowy Zarząd Związku. Zmiany nastąpiły także w Komisji Rewizyjnej oraz w Kolegium Sędziów, które przeprowadziło wybory w Krakowie. Miejmy nadzieję, że nowe kierownictwo ożywi życie szachowe w kraju.
W Klubowym Pucharze Europy w Turcji uczestniczyła tylko jedna polska drużyna, wielokrotny medalista PKE - Polonia Plus GSM Warszawa. Zespół doskonale walczył z najsilniejszymi zespołami Europy, ale do pełnego szczęścia zabrakło „połówki“.
Niezwykłym turniejem były mistrzostwa Rosji, z funduszem nagród 125.000 USD. Z czołowych szachistów Rosji zabrakło jedynie Kramnika i Karpowa. Triumfował Garri Kasparow, który na dziesięciorundowym dystansie wywalczył aż półtorapunktową przewagę nad rywalami. Umocni to jego pierwszą pozycję na liście rankingowej FIDE i pozwoli na utrzymanie rankingu powyżej 2800 p., który dwa miesiące wcześniej był poważnie zagrożony.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |