2006_01 Magazyn SzachistaStrona: 2/2 (422 słów w tym tekście) (4822 ) 
Od redakcji
Nareszcie FIDE zmieniła system rozgrywek o MŚ, rezygnując z pucharowych rozgrywek z udziałem 128 zawodników. Wreszcie powstał cykl zawodów o MŚ, jak w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, tylko pod innymi nazwami. Zamiast turniejów strefowych mamy obecnie mistrzostwa kontynentów, zamiast turnieju międzystrefowego - puchar świata z udziałem 128 zawodników z doskonałym systemem meczowym, co pozwala na unikanie współczesnych „kombinacji“, wreszcie są ponownie mecze pretendentów wyłaniające czwórkę graczy, którzy walczą w turnieju ośmioosobowym o tytuł mistrza świata. Brak tylko meczu o MŚ, który znakomicie propagował szachy na świecie.
Puchar Świata rozegrano na Syberii z udziałem 128 zawodników, na dystansie 7 rund, w formie meczów dwupartiowych z oddzielnymi dniami na baraże. Najlepszych 10 zawodników z Pucharu wraz z najlepszą piątką z rankingu i eksmistrzem świata FIDE Kasimdżanowem rozegra mecze pretendentów. Wyłoni się czwórka zawodników walczących w 2007 roku wraz z Topałowem, Anandem, Swidlerem i Moroziewiczem o MŚ FIDE. W Pucharze Świata zdecydowanie triumfował Lewon Aronian - nowa gwiazda szachów. Za nim znaleźli się równie młodzi gracze Ponomariow, Bacrot i Griszczuk. Szkoda, że nasi reprezentanci odpadli już w I i II rudzie, sprawiając kolejny raz spory zawód. Natomiast wspaniale wystąpił w rozgrywkach 15-letni Norweg Magnus Carlsen, który zajął wysokie 10 miejsce, pokonując po drodze kilku wybitnych szachistów.
W Warszawie odbyły się mistrzostwa Europy w szachach szybkich, które w gruncie rzeczy bardziej przypominały międzynarodowe MP, niż europejskie zmagania. Poza polską czołówką, dobrych graczy z zagranicy było jak na lekarstwo. Niemniej jednak ci nieliczni cudzoziemcy potrafili zająć wszystkie czołowe miejsca i zgarnąć prawie całą pulę nagród.
Lista rankingowa FIDE na 1 stycznia 2006 roku przyniosła spore przetasowania w czołówce światowej. Na drugie miejsce awansował Topałow, który przekroczył barierę 2800 p., na 5-6 miejscach znaleźli Peter Swidler i Lewon Aronian z rankingami powyżej 2750. Na czoło polskiej listy wysforował się Kamil Mitoń, duże straty zanotowali Michał Krasenkow i Tomasz Markowski, mniejsze Bartłomiej Macieja, a Kempiński, Soćko i Wojtaszek potwierdzili swoje pozycje. Wśród kobiet nie ma rewelacji w skali światowej, poza faktem, że w pierwszej dwudziestce jest 6 reprezentantek Chin. Kolejny postęp zanotowała rewelacyjnie grająca w ubiegłym roku Monika Soćko, ale 17-19 lokata nie odpowiada jeszcze jej wysokiej pozycji w szachowym świecie. Duże postępy zrobiła Beata Kądziołka, poważna kandydatka do drużyny olimpijskiej.
Andrzej Filipowicz
Redaktor Naczelny |